Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Serce nie sługa. To na co może trafić każdy.

Witam! Nie jestem od dziś na forum, czytałem dużo blogów, tematów na forum i artykuły z lewej strony. Jest jednak coś o czym chciałbym z wami podyskutować i dać niektórym do myślenia. Bo każdy tutaj jest człowiekiem i ma uczucia bez względu na to co pisze.

Piszę to, co dokładnie przeżywałem.
Każdy na pewno za uczucie zakochania. Jest naprawdę pięknie, wyznajecie sobie miłość, traktujecie się wyjątkowo. Ona jest tą jedyną, Ty jesteś jedynym. Lecz wiadomo każdy popełnia jakieś błędy, zaczynają się kłótnie, emocje targają nerwy. Dochodzi do rozstań nawet. Krótkich, bo myślicie o sobie po nocy i dalej wracacie do siebie. Zaczyna się wszystko znowu. Na początku się staracie oboje, później znowu kłótnie i macie siebie dosyć. Lecz nie jest tak do końca. W pamięci wszystkie chwile piękne, lecz i złe. I wracacie. W końcu było tak mega cudownie, niech będzie tak znowu jak na początku. Lecz tak nie jest. Podczas rozstań macie nawet innych partnerów, lecz i tak przed snem myślisz o tamtej miłości. Miałem sytuacje, że po imprezie przespałem się z inną laską. Po wszystkim wróciłem do domu, wspominałem jak było cudownie. Lecz następnego dnia znów myśli wróciły do dawnej miłości. Ona tak samo pisze do Ciebie, że nie potrafi jednak żyć bez Ciebie. A Twoje serce z jednej strony zranione, a z drugiej strony no kochasz ją. Kochasz a zarazem nienawidzisz. Z jednej strony zasady muszą być. Kobiete, którą np widziałeś jak całowała się z innym, powinieneś zostawić raz na zawsze. Nie powinno być dla niej miejsca w Twoim życiu. Ale sami widzicie, seks, masa imprez z ziomkiem, masa poznanych dziewczyn, a myśle o tamtej. To nie miejsce na użalanie się nad soba i nie chce by tak to zabrzmiało. Chodzi o to, że chciałbym znać wasze zdanie na ten temat. Nie wiem czy ktoś mnie tu zrozumie, ale spróbować warto. Naprawde wyznajecie zasade, że należy iść na inne, nawet jeśli to nic nie daje? Chodze do liceum, masa dziewczyn jest tam, poznaje, rozmawiam, umawiam się, ale porównuje je do tamtej i przegrywają. Przeżyliście takie coś?

Zwrotka z pewnego utworu oddająca tą moją sytuacje:
"Kiedy ja kocham Ciebie Ty mówisz to nie ma sensu,
co było wypalone jak popiołka pełna skrętów,
za dużo zakrętów, za dużo przykrych słów,
nie chcesz dzielić ze mną życia, nie mamy podobnych snów,
kiedy Ty kochasz mnie ja mówię daj spokój skarbie,
brakuje mi już sił, przez Ciebie wyglądam marnie,
nad nami chmury czarne dawno po zachodzie słońca,
wiem, chcieliśmy dobrze lecz zbliżamy się do końca,
nagle mówisz kocham Cie a ja czuję to samo,
te dwa proste słowa dają ukojenia raną,
wczoraj nienawiść wyznaliśmy koszmarną,
to dziś poranione dwie połówki znowu w tango,
i bądź tu mądry, synchronizuj dwa serca,
bo to co cię uskrzydla potrafi być jak morderca,
się nie nakręcam już więcej nie rozkminiam,
bo prawdziwe uczucie co by się nie działo nie przemija."

Odpowiedzi

Portret użytkownika E3

Jako ciut starszy kolega

Jako ciut starszy kolega (dosłownie), powiem tak; znam to z autopsji , nie chcę tutaj się licytować , kto co jak i gdzie - bo to nie o to tutaj chodzi. Kiedy byłem w najbardziej takim emocjonalnym okresie życia - to było piekło, dosłownie, ten jeden jedyny raz nie umiałem sobie poradzić z emocjami - masakra, ten jeden , jedyny raz. I doskonale to rozumiem, kiedy wracasz ze spotkania, a ona jest w twojej głowie , tak? Kiedy kładziesz się , czujesz jej zapach, tak jak stała by obok Ciebie, i zaraz miała się położyć , straszne uczucie. Takie rozdarcie. Wiesz , któregoś dnia mnie olśniło - uświadomiłem sobie, że to i tak jest bezsensu , kiedyś powiedziałem sobie , że nigdy bym kobiecie nie wybaczył bezmyślności , nigdy - jasne , zdradę, odkochanie się - miłość nie ocenia, wiadomo, że takie relacje kończy się z automatu rzecz jasna, ale bezmyślności - nigdy. Wiesz jak to jest? Złamiesz jedną zasadę, następnie kolejną itd - jak w domino, dosłownie. Próbowałem wszystkich metod, próbowałem się oszukać, jaki to ja nie jestem fajny, że z inną partnerką może mi się udać a o tamtej zapomnę , alkohol to beczkami się wylewał - masakra, i im bardziej próbowałem udowodnić całemu światu, że nie - mnie to nie rusza, tym bardziej pogrążałem się w jakimś tam emocjonalnym bólu - tak było mi przykro, że z dnia na dzień, pojawił się problem , a ja poszedłem w odstawkę , a jeszcze dwa dni temu mieliśmy jechać na np: gokarty - dziwne, że to jeszcze pamiętam.

Nie rób nic na siłę, bo to i tak będzie bez przyszłości, swoją drogą jesteśmy tylko ludźmi i zdarza nam się przecież kogoś kochać tak?, i chyba czas najwyższy uświadomić sobie, że wszystkie drzwi są zamknięte bezpowrotnie do jakiegoś tam wspólnego hmm...życia?
Mi się udało, dziś - gdyby owa Panna przyszła do mnie , poprosiła o drugą szansę - a wierzę, że tak będzie prędzej czy później - absolutnie będę musiał odesłać ją z kwitkiem , swoją drogą - bardzo mnie nie lubi , tak z dnia na dzień - raz jeden jedyny powiedziałem jej w jakiejś tam rozmowie , że jej potrzebuje - wyśmiała mnie i powiedziała , że oby życie dało mi jeszcze nie raz po tyłku - straszne nie? I wiem, też , że jak się pojawi ktoś inny , ktoś to mnie zainteresuje swoją osobą - jak najbardziej okej, to nie będzie to samo, to będzie coś innego...Pamiętaj, złe sytuacje nas kształtują.

Mi się udało, czego tobie życzę.

Portret użytkownika wojownik

Rozumiem. Ale są zasady i

Rozumiem.
Ale są zasady i nikt ich nie złamie. Dodatkowo żeby mnie nie nosiło w słabych chwilach założyłem się o sporą kasę że nie wrócę. Siedzę cicho wg planu i zasad. Ona pisze, chyba kogoś ma ...nic mnie nie rusza. Najbardziej wqrwiajace są miesjsca które z nią odwiedziłem i przezylismy coś zajebistego...wtedy najbardziej gryzie. Z każdym miesiącem będziesz silniejszy aż w końcu poczujesz chęć poznania kogoś, i poznasz... I szybko zapomnisz.

Bardzo mądre zdanie wyżej, o wybaczaniu i byciu ponad tym ...to właśnie jest dorosłość faceta.

Nowy rok mam plan, i zamierzam być szczęśliwy i uszczęśliwiać kobietę która poznałem.

Wojownik widzę, że jesteś czy

Wojownik widzę, że jesteś czy byłeś w podobnej sytuacji do mojej. Też trzymam się planu, wytrzymuje. Chcę iść do przodu. Napisałem ten blog, ponieważ wszystko co jest na tej stronie, to różnego rodzaju zagrywki, jak nie ta to inna, a przecież oprócz tego ludzie mają uczucia. Dzięki panowie za odpowiedzi. Na pewno wezmę je sobie do serca. Pozdrawiam

Portret użytkownika kargul

Chyba większość z nas jest w

Chyba większość z nas jest w podobnej sytuacji. Ktoś tam zranił nasze uczucia. Ktoś pogardził naszym uczuciem. Boli i to strasznie. Boleć będzie jeszcze długo i nic z tym nie da się zrobić. Nie pomoże alkohol, kobiety, czy sport. Nie ma co się oszukiwać bo i tak w głowie będzie ona. Raz będziesz myślał jak o największej suce a innym razem prosił Boga żeby wróciła.
Mój związek w porównaniu do większości histori zakończył się tydzień po wspaniałych wakacjach z dnia na dzień. Nie byłem ciotą, pieskiem...Pokazałem swój świat pełen pasji. Pokazałem swoje najlepsze cechy.W życiu doszedłem już do pierwszych życiowych sukcesów. Kobietą też się podobam. A jednak... Kobieta mnie okłamała, oszukała, próbowała obniżyć moją wartość wśród znajomych tylko dlatego że znalazła sobie "lepszego" a sama nie miała "jaj" żeby zakończyć to po męsku. Posuneła się do kłamstw i oszczerstw.
Mam być ponad to??? Mam jej wybaczyć kłamstwa i brak szacunku dla mnie???
Dlaczego nie chcieć sprawiedliwości???
KAŻDY Z NAS BYŁ CIOTĄ! Każdy z nas dał się oszukać i omamić.
Gdy wybaczasz brak szacunku do siebie to sam siebie nie szanujesz. Chcesz otaczać się ludźmi, którzy cię okłamują??
Nie masz szacunku do siebie!!!
Moim zdaniem nie należy zapominać. Wręcz przeciwnie, trzeba zapamiętać.
Zemścić się! NIE!!!!
Karę już sobie sama wyznaczyła.
Każdy kto trafił na tą stronę i dobrze zrozumiał przesłanie, które ona niesie będzie wiedział jak wykorzystać te złe emocje.
Te złe emocje są dla mnie motywacja do ciężkiej pracy nad sobą. A gdy skończę to będę najlepszym facetem, marzeniem każdej kobiety.
A gdy stanę przed moją byłą i spytam się czy jest szczęśliwa i gdy zobaczę zaszklone oczy, w które cisną się łzy powiem "obyć żyła wiecznie".
NIE ZAPOMINAJCIE! NIE WYBACZAJCIE!
Niech te emocje Was ukształtują. Co nas nie zabije to nas wzmocni. Wyciągnijmy wnioski. Idźmy dalej ale bogatsi o dobrą lekcję życia.

Portret użytkownika dickinson

HmpGru Mądre prawdy tu

HmpGru Wink

Mądre prawdy tu wypisujecie. inna kobieta, sport, alkohol no to może nie pomóc. Ale wiecie co pomaga?
ZMIANA MYŚLENIA. MÓZG TO WSZYSTKOMOGĄCY NARZĄD. JAK SOBIE COŚ WKRĘCISZ TO TAK BĘDZIE. GDY ZACZYNASZ MYŚLEĆ O EX, UTNIJ TO SZYBKO I ZACZNIJ MYŚLEC O CZYMŚ INNYM, WEJDZIE CI TO W KREW I BEDZIESZ CO RAZ MNIEJ O NIEJ MYŚLAŁ. KOLEJNA MYŚL, KRA POMAGA : "ONA MNIE NIE CHCE, NIE WRÓCIMY DO SIEBIE, WIEC NIE MA SENSU O NIEJ MYŚLEĆ BO ŻYCIE JEST ZA KRÓTKIE A MYSLENIEM NIC NIE ZDZIAŁAM, JEJ STRATA" TAKA AFIRMACJA TEŻ ZAJEBISCIE POMAGA.
CZYLI ZROZUMIENIE + ZMIANA MYŚLI+ ZAJECIE, KUMPLE, DZIEWCZYNY, PLANY + POZYTYWNA, SZALONA ENERGIA= SUKCES PANOWIE SUKCES.

"Każdy na pewno za uczucie

"Każdy na pewno za uczucie zakochania. Jest naprawdę pięknie, wyznajecie sobie miłość, traktujecie się wyjątkowo"

Jak ja nie lubię takich generalizacji. Co to, truizm jest? Wink