Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Słowa palą, więc pali się słowa. Nikt o treści popiołów nie pyta.

Cześć. Piątek wieczór - niby powinienem być w terenie i wyrywać płeć piękną ale po prostu nie mam dzisiaj na to siły po całym dniu ciężkiego zapierniczania. Od tak piątkowy wieczór w domu; sok pomarańczowy, paluszki i dostęp do neta to mój pomysł na dzisiejszy wieczór/noc. Piszę tego bloga ( debiutancki) nie ze względu na jakąś Twoją ocenę, czy na ogłoszenie konkursu czy jeszcze kij wie co. Wiesz czemu piszę ten blog? Muszę mówić a że nie ma ku temu dzisiaj dobrej okazji to przeleje swoje przemyślenia na monitor. Nie odbieraj tego wpisu jako użalania się nad samym sobą, nie potrzebuję rady- może tymczasowo? Z racji tego, że jest to mój pierwszy blog może być trochę rozrzucony...

Trochę dziwią mnie wpisy osób, które pytają o to jak zagadać do dziewczyny. Wiadomo, że nie każdy jest otwarty. Nie wszyscy są tacy sami: jedni mogą gadać i gadać (czasami bez sensu) inni mogą być skryci. Nie jestem mega podrywaczem ( choć nie narzekam na brak zainteresowania płcią przeciwną) ale dam Ci fajną radę jak się do tego zabrać. Pracowałem w te wakacje w telemarketingu. Pomyślisz " co za idiota , sprzedawał jakieś gó*no przez telefon " Tak, masz rację - to było gó*no w najprostrzej postaci. Praca niby fajna, bo siedzisz w czystym pomieszczeniu i dzwonisz przez 7 godzin do obcych ludzi i wciskasz im kit, że mogą ubiegać się o dofinansowania z UE jeżeli kupią dane materiały. Wiele osób rezygnowało bo nie dawało rady, przejmowali się tym co powiedzą im zupełnie obcy ludzie. Pytanie do Ciebie za 100 pkt: Czy w podrywaniu/ zagadywaniu obcych kobiet nie jest tak samo? Podchodzisz do obcej panny - dajmy na to, że Cię zleje i panika, bo obca laska powiedziała " Nie bo coś tam coś tam". Potem przychodzi załamka, wracasz do domu, siadasz przed kompem i wcinasz dalej artykuły po lewej. Osobiście pracując w telemarketingu zawsze siedziałem ze słuchawką przy uchu, jedną reką wbijając numer telefonu, drugą trzymałem na przycisku do rozłączania rozmowy:

- Dzień dobry tutaj ...... z firmy.......Dzwonie w sprawie bla bla
- Nie dziękuu..
- Tiiiiiiiiii
=============================

-  Dzień dobry tutaj ...... z firmy.......Dzwonie w sprawie bla bla
-  Kradniecie pieniądze itp itd
- Tiiiiiiiiiiiiiiii

Widzisz ? To nie jest oznaką słabości, że bałem się wysłuchać wyzwisk pod moim adresem. Poprostu szkoda czasu. Jeżeli ktoś nie jest zainteresowany to jaki widzisz w tym cel, żeby to przeciągać? Osobiście takiego celu nie widzę. Jeżeli miałem dobry dzień to nawijałem dalej z taką osobą ale rozmowa i tak do niczego nie prowadziła. Wymiana poglądów/kłótnia i tak czy owak kończyło się na " tiiiiiiiiiii ". Z dziewczynami jest tak samo: jeżeli ktoś nie jest zainteresowany to po co ciągnąć coś na siłę? Bierzesz listę numerów i dzwonisz dalej. Idziesz ulicą i spotykasz następne...

Jeżeli panna nie poświęca swojego czasu dla Ciebie, Ty nie poświęcaj go dla Niej.

Odpowiedzi

Portret użytkownika kamo

wezy1 - podzielam twój

wezy1 - podzielam twój pogląd. Nie sensu na silę próbować zainteresować kogoś tym o czym mówisz. ,,  mowie tylko do tych, którzy chcą mię słuchać''

Rozmowa przez telefon różni

Rozmowa przez telefon różni się od normalnej rozmowy tym, że masz to szczęście widzieć osobę z którą rozmawiasz, dotykać. Masz takie zajebiste szczęście że nawet możesz wybrać sobie rozmówce!
Ona i tak Cię nie zna, więc nie ma sie co nią przejmować (do czasu aż Cie pozna Smile) więc warto działać.

Może blog krótki ale wyjąłem z niego znaną mi już, bardzo ważną rzecz.
Jeśli wciskasz kit przez telefon po jakimś czasie zaczynasz to robić coraz lepiej bo poznajesz reakcje ludzi na dane słowa. Wniosek? Praktyka. Przełożyć na podryw xD