
Parę zdań refleksji. Krótko i zwięźle. "Lanie wody" nigdy nie było moją mocną stroną.
Przyglądam się tej stronie już od jakiegoś czasu. To bardzo dobra strona. Jej podstawowym atutem jest polepszanie pewności siebie, wzmacnianie poczucia własnej wartości, słowem: samodoskonalenie się, co jest ważne w każdej sferze życia, nie tylko damsko-męskiej. Szczególnie przypadł mi do gustu post prow0katora o tytule "Masz wiadomość...", który odzwierciedlił moje odczucia w sposób trafny i dobitny. (Zastanawiam się, czy nie podlega to w pewien sposób resocjalizacji społeczeństwa). Generalnie, wszystko zmierza w jak najlepszym kierunku.
Moje jedyne "ale", to niekoniecznie monogamiczne zamiary niektórych użytkowników (niestety, mam żelazne poglądy w tym temacie; lecz co tu kryć, nie pojawiły się one wczoraj) a także...
Otóż, zapoznawszy się ze środowiskiem zarówno męskim, jak i żeńskim, w obydwu tych grupach niepokoi mnie przesadne schematyczne myślenie. Wśród mężczyzn przywodzi mi to na myśl instrukcje, którymi dzielą się uczestnicy jakiejś strategicznej gierki. Wśród kobiet... Wśród kobiet nie wiem, co dokładnie mi to przypomina, lecz (proszę mi wierzyć) jest to jakiś tam żeński odpowiednik.
Zarówno kobiety jak i mężczyźni są istotami żywymi, ludzkimi, w związku z czym traktowanie ich przedmiotowo nie jest w moim mniemaniu stosowne.
Jak dotąd nasi rodzice, dziadkowie, pradziadkowie i tak dalej, i tak dalej, musieli sobie radzić bez dobrodziejstw Internetu. Zastanawiam się, jaki wpływ będzie miała na nas i nasze relacje sieć. Nasze pokolenie jest pokoleniem testowym.
Mam tylko nadzieję, że wizja zapładniania się przy komputerze przez kabelki okaże się wyłącznie przesadzoną groteską.
Odpowiedzi
Widzę ułożony styl
pon., 2011-07-04 23:49 — ManiakWidzę ułożony styl wypowiadania się.
"Zarówno kobiety jak i mężczyźni są istotami żywymi, ludzkimi, w związku z czym traktowanie ich przedmiotowo nie jest w moim mniemaniu stosowne"
Hmmm... nie wydaje mi się aby "podrywacze" traktowali ludzi przedmiotowo.
"którymi dzielą się uczestnicy (jakiejś strategicznej gierki)"Ja bym nazwał to (uczucia lub emocje skupiające się na kontaktach międzyludzkich) tak odbieram to co ty nazywasz poprostu "strategiczną gierką" choć określenie jest po części trafne