Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Są szanse?

6 posts / 0 new
Ostatni
manto
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2011-02-04
Punkty pomocy: 0
Są szanse?

Hej, tu manto, jestem nowy. Moja przygoda z Anką zaczęła się w wakacje, nad morzem. Dotąd cieszyłem się znikomym powodzeniem, a tu nagle pojawia się tak kusząca laska... Znałem ją wcześniej z widzenia, ale mimo to nie działałem (słyszałem od kumpli potwierdzone fakty, że jest to przekonana o swej doskonałości pusta panienka, która wykorzystując swoje walory liże się z kilkoma leszczami na jednej imprezie - to był chyba główny hamulec). Na wyjeździe zaimponowała mi otwartością i sporą inteligencją. W sumie zarywało do niej paru innych facetów, ale to mnie darzyła sympatią. Widziałem z jej oczu, że coś iskrzy. Niestety nie przełamałem się, by ją pocałować...
Nasze kontakty były na tyle dobre, że po powrocie sama zaoferowała spotkanie. Przyleciałem w podskokach. Było spoko, parę buziaków, gadka się nadal kleiła, ustawiliśmy się po raz kolejny. Następne "randki" nie były już takie fajne. Starałem się jak mogłem, ale nasze rozmowy opierały się na jej babskim pierdoleniu i stwierdzeniu, że pół godziny minęło i musi zawijać. Jako potulny chłopczyk nie wyrażałem dezaprobaty. Cieszyłem się każdą chwilą, podarowałem kwiaty (mój błąd, ale była zachwycona), bo autentycznie ją kochałem. Ania czasem była kochaniutka, a czasem strzelała teksty o swoich "byłych", chwaliła się mówiąc: "z jednym to ja za długo nie lubię". Opowiadała też o jakimś świetnym kolesiu, którego poznała w międzyczasie. Słuchałem, nie reagowałem, nie zaznaczyłem, jak bardzo mnie rani, mówiąc takie bzdety.Zatraciłem się w tej toksycznej układance i popadłem w ramę kolegi...
Później ograniczyłem z nią kontakty. Widywaliśmy się czasem w tramwaju, w sumie byliśmy w przyzwoitych relacjach. Pewnego razu natknąłem się na nią na imprezie, była sama. Trochę potańczyliśmy, ale gdy chciałem z nią pogadać, powiedziała, że spotkała znajomych i zaraz do mnie wróci...dobre, dobre. Później zobaczyłem jak lizała się z jakimś pajacem. Wkurwiłem się i wyjebałem mu w twarz. Ochrona wypierdoliła mnie z klubu. Potem Anka miała do mnie pretensje, przez 2 m-ce się nie odzywałem, potem sama zaczęła zabiegać o kontakt, ale olewałem ją. W końcu spotkaliśmy się i wyjaśniliśmy sobie nieporozumienie. Niestety nadal jestem jej kolegą i nie wiem, co z tym począć. Co mam zrobić, żeby ją usidlić? Czym ją zaskoczyć? Dzięki temu forum wyrwanie fajnej laski nie stanowi dla mnie problemu, ale na Ance naprawdę mi zależy. Podpowiedzcie, czy mam szanse i co zrobić, żebyśmy byli razem.
Dzięki!

matu6
Portret użytkownika matu6
Nieobecny
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2010-11-27
Punkty pomocy: 298

Odp. sobie na pytanie dlaczego chcesz z nia byc ? Widac ze laska korzysta z zycia caluje sie na kazdej imprezie z innym chlopakiem.Odpowiada ci to ? Popelniles kilka bledow,za mocno sie zaangazowales ,ona widzac to nie miala miejsca by zatroszczyc,wlozyc wiecej z siebie - bo ty latales za nia. Przeczytaj lekcje a zrozumiesz gdzie popelniles najwieksze bledy. Sam mowisz ze wpadles w rame kolegi wiec trudno bedzie ci z nieg wyjsc. Najlepiej to zajmij sie innymi,niech ona to widzi. Glowny cel - praca nad samym soba.

KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...

pesoman
Nieobecny
Wiek: 20

Dołączył: 2009-12-12
Punkty pomocy: 1

wszystko na odwrot :/ mysle ze wyrwanie jakiejkolwiek laski stanowi dla ciebie problem jesli tak postepujesz :/ ona ci pierdoli jak sie rucha z kolesiami a ty o tym sluchasz nie rozumiem tego Shock

Szczescie sprzyja lepszym Smile

Rejos29
Portret użytkownika Rejos29
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Wawa

Dołączył: 2010-12-07
Punkty pomocy: 56

Jw, popracuj nad sobą, poczytaj, pomyśl, gdzie według ciebie zrobiłeś błędy, wyciągaj wnioski. Nie myśl całymi dniami o niej. Nie izoluj się od innych kobiet, nie uważaj jej za jedyną i najważniejszą kobietę na świecie. Jest masa innych. No i nie rób z niej nagrody dla siebie.
A i nie bij już więcej kolesi z którymi ona się liże Wink

________________________________________________________
Przy jednej dziurze to i kot zdechnie
Wszystko jest możliwe. Niemożliwe po prostu wymaga więcej czasu - Dan Brown
Przyjaźń może zakończyć się miłością, ale miłość przyjaźnią nigdy - C.C.Colton

TrudnyDzieciak
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2010-11-23
Punkty pomocy: 159

JW Laughing out loud
Musisz nad sobą pracować, i z taką formą agrasji trzeba uważać, nie raz nie dwa widzialem jak PSF uderzył chłopaka co sie z jego byłą całował, ani to mądre ani przyjemne (ten PSF juz po sekundzie żałował tego co zrobił ,,ała'')
Więc zapomnij o niej, śą inne na świecie i pracuj nad sobą nawet przez sen!!

PSF- potencjalny sfrustrowany frajer Laughing out loud

xalos
Portret użytkownika xalos
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2010-12-08
Punkty pomocy: 10

Ja cię troszkę rozumie... Jak się zakocham to mi odpierdala i zaczynam popełniać miliard błędów, które normalnie nawet nie przyszłyby mi przez myśl. Obecnie jestem właśnie w takiej sytuacji.
Co zrobię? Odpuszczę sobie panienkę na jakiś czas a potem podbije wolny od zauroczenia i będę próbował od początku, bo teraz już trochę zjebałem i wiem, że znając życie mogę jedynie pogorszyć sytuację. Tobie radzę to samo. Poczytaj troszkę w tym czasie i funkcjonuj normalnie...