Witam.
Mam pytanie odnośnie rutyn, sekwencji, czy często używacie ich w rozmowie z kobietami?. Ogolnie mam problem z podchodzeniem do kobiet jednak ostatnio zacząłem stosować taki otwieracz dzięki ktorej zaczałem nawiazywac jakis kontakt z płcia przeciwna:)
Ty:
Ostatnio dowiedziałem się ciekawej rzeczy o was kobietach
HB:Tak?
Ty: Wiedziałaś, że 93% kobiet masturbuje się pod prysznicem?
HB: Nie
Ty: Pozostałe 7% śpiewa.
HB: Nie wiedziałam
Ty: A wiesz co śpiewają
HB: Nie
Ty: Yhm, więc musisz być jedną z tych 93%.
HB: Hehehe... nie... blah... blah... blah...
hehe a potem najczęściej łapie hb za ręke i mowie ze rzeczywiscie sie masturbuje bo ma krzywe palce;p
Podszedłem tak do około 10hb i powiem wam, że różne reakcje były...bardiej otwarte i inteligentne hb (tak mi sie zdaje) śmiały się, okazywały zainteresowanie, inne hb bez wzruszenia z małym zaenowaniem.ogolnie zas akcje oceniam na plus.
Kiedy powiedziałem kumplom o tym to smiali sie, ze gadam takie pierdoły(sram na to). Chiałem usłyszec waszą opinie co o tym sądzicie i czy znacie jakies ciekawe rutyny, gry psychologiczne które mogły by jakos zwiekszyc nasza atrakcyjnosc, zainteresowanie w oczach HB:)
Zgadzam się z Tobą marso muszę jeszcze popracowac nad inner game...
BossPlaya, masz rację taki otwieracz raczej nie pasuje do street game:), zapomiałem napisac ze wszystkie laski otwierałem w clubie...
Zgadzam się z Tobą marso muszę jeszcze popracowac nad inner game...
BossPlaya, masz rację taki otwieracz raczej nie pasuje do street game:), zapomiałem napisac ze wszystkie laski otwierałem w clubie...
Zgadzam się z Tobą marso muszę jeszcze popracowac nad inner game...
BossPlaya, masz rację taki otwieracz raczej nie pasuje do street game:), zapomiałem napisac ze wszystkie laski otwierałem w clubie...