Poznałem w klubie nową kobietę, w jednym komentarzu do posta opisałem jak w spontaniczny sposób wzbudziłem w niej zazdrość, świetnie się z nią bawiłem, trochę rozmawialiśmy domknąłem pocałunkiem i wziąłem nr tel. Generalnie zainteresowałem ją bardzo i leci na mnie. Przykład wymiany paru słów, być może to shit test(powiedźcie czy to rzeczywiście ST i czy dobrze go odbiłem):
Ona: Nie olejesz mnie?
Ja: A dlaczego miałbym to zrobić?
Ona: No bo ostatnio mam takie szczęście...
Ja: To tym razem będziesz mieć pecha i Cie nie oleje.
No więc dzisiaj przyszedł czas na telefon do niej. Zwykle posługiwałem się instynktem natomiast teraz postanowiłem skorzystać z interesującego bloga i chce się do niego jak najlepiej zastosować:
http://www.podrywaj.org/jak_sie_...
Rozmawiałem z nią 2 min. jakoś dziś nie potrafiłem więcej wyciągnąć i wszystko dość dobrze poszło. Powiedziała mi na wstępie że jutro i pojutrze nie może, no to ja na to że w czwartek i powiedziała że ok. o 18 jesteśmy umówieni. Do czwartku dwa dni więc czy mam się do niej odzywać, pisać, dzwonić, przypomnieć jej o umówionym spotkaniu itp? Czy siedzieć cicho i po prostu zjawić się w tym miejscu w którym sie umówiliśmy? Chcę żeby wyszło idealnie...
Olej to, ewentualnie przypomnij dzień przed sms'em.
" Chcę żeby wyszło idealnie... "
Zamiast tego może zmień nastawienie na swobodnie i naturalnie.
W innym przypadku presja sprawi, że się napniesz i w którymś momencie pogubisz i stracisz przyjemność z obcowania z tą kobietą. A po powrocie do domu poczujesz spory niedosyt i analizując swoje zachowanie dojdziesz do bezowocnego wniosku, że przecież miało być inaczej.
W czwartek przypomnij się sms-em po prostu czy to aktualne.
Tylko nie pisz jak to nie możesz się doczekać
napisz
" tylko nie zapomij sie ubrać Cieplo pare H przed "

Ja bym proponował dzień przed spotkaniem wykonać krótki telefon aby potwierdzić spotkanie.