Witam.
Mianowicie jestem ze swoją kobietą ładnych pare lat. Ja 26 ona 23. Jak sie poznawaliśmy miała niecałe 18 lat, świetna figurę, wizualnie mnie pociągała. Pozniej doszły tabletki antykoncepcyjne, zaczeła dojrzewać, nie zwracała uwagi na to co je i niestety przytyło jej się z 20kg!. Jest niska, i niestety teraz jest poprostu GRUBA. Ja sam od kilku lat biegam na siłownie 4 razy w tygodniu i mam wysportowaną atletyczną sylwetke. I tu zaczyna się mój duży problem. Przestała mnie pociągac fizycznie wręcz wzbudza we mnie wstręt
Jak lezymy wieczorem w łóżku to odpycha mnie od niej, przytulanie nie sprawia mi juz takiej przyjemnosci, i zamiast o jej ciele to wyobrazam sobie np kobiety z siłowni i wcale nie jestem zadowolony z tego powodu, a wręcz mi wewnetrznie smutno. Rozmawiałem z nią na ten temat, proponowałem aby chodziło z kolezanka na fitness, argumentowałem, ze to dla jej zdrowia, ze serce bedzie lepiej pracowac, ze plecy ją przestaną bolec, ale jak ona tylko słyszy ze ja "chce ją zmieniać" to puszcza nielogicznego focha na mnie i poprostu zamyka się w sobie. Panowie, mianowicie jak bu tu zastosować te sztuczki psychologiczne, abym wzbudził w niej chęć do cwiczen no i do zrzucenia balastu, bo ja dłuzej juz tak nie moge :/
Stary powiem ci, że masz problem, którego zawsze się bałem
Naprawdę to mnie po nocach prześladuje i sam nie raz się zastanawiałem co bym wtedy zrobił! Nigdy nie dotknęła mnie taka sytuacja i nie chce gdybać co bym zrobił dlatego chętnie poznam opinie innych bardziej doświadczonych ... dodam, że może jestem świnia ale zawsze dziewczyny utweirdzam w przekonaniu, że z brzydką czy grubą dziewczyną nie potrafiłbym być !!
Wyobrażam sobie co przeżywasz ...
Kierunek przód przez całe życie!!
To jest chyba obawa każdego faceta... nie wątpię, że dużo facetów przez to przechodzi. Moim zdaniem powinieneś jej powiedzieć wprost... że nie pociąga Cię fizycznie, że ci na niej zależy ale jeżeli chodzi o fizyczność to nie jest to samo co kiedyś. Powiedz jej żeby zaczęła nad sobą pracować... bo po pierwsze: dla zdrowia jest to lepsza a po drugie dla waszego życia seksualnego...
Poważnie to obawa każdego faceta
A może zacznij z nia chodzić na basen? jeżeli tak ogarniasz siłownie może spróbuj akcji w stylu dieta w domu ułóż jakaś optymalna dla siebie i dla niej i opowiedz ze jeżeli ona ci pomoże to łatwiej ty zrzucisz kilka kg do wakacji może jakoś w ten deseń ;p
na bank Twoja kobieta jest już lekko zakomleksiona i na basen z TOba nie będzie chciała ruszyć..
hm, moim zdaniem tylko szczera prawda..boleśnie ale uczciwie i wprost:/ bo sam sobie odpowiedz czy lepiej jej to powiedzieć, że Cię już tak nie kręci czy żyć sobie z nią nie mieć takiego fana jak kiedyś z sexu, wyobrażać sobie laski z siłki itp?przecież na dłuższa metę i tak z nią dalej nie będziesz chciał być jak będzie gruba...warto zatem moim zdaniem powiedzieć jej prawdę i wręcz zagonić na fitness i ograniczyć spożycie ot tak, z miłości do NIEJ;)
pzdr. powodzenia!
a ja lubie grubsze
Nie no tak powaznie to moglbys jej to powiedziec - jestescie z soba tyle lat, powinna przyjac prawde i zmobilizowac sie, by byla dla Ciebie nadal atrakcyjna. Ja bym jej powiedzial to co napisales nam, tylko nie uwzgledniajac "obrzydzenia". A wogole najlepiej dzialaja rozstania - to jest dopiero szok i laski chudna jak... ost sie moja ciotka rozwiodla i schudla ze 25 kilo w moment, wyglada jak liceum i juz sie wokol niej kreca faceci. Ale Ty ze swoja pewnie nie zerwiesz?
Zadna sztuczka psychologiczna niie zmusi dziewczyny do biegania. Najwyzej tekst "jestes gruba". Aha, mozesz zaczac jej to mowic w zartach - to jej swiatelko zapali
semper fidelis
Moja koleżanka jak ją facet zostawił, a była najlepszą szprychą w klasie, przytyła na oko o 30 kilo-nie każdemu rozstania służą...
Imo brak sexu
Jestem bardzo kiepskim podrywaczem, więc nie wierzcie mi...
Jest jej więcej do kochania;D
www.solidgate.pl
Tabsy napewno, ciężko wygrać z hormonami. Ale to nie tłumaczenie żeby się zaniedbywać. Myślę tak jak koledzy że tu pomoże tylko szczera prawda, tylko żeby sobie nie ubzdurała jakiś dietek cud typu "8kg w miesiąc" bo schudnie a potem przytyje jeszcze bardziej. Zmieńcie jadłospis, do tego regularne ćwiczenia i nie ma opcji, schudnie, ale prosząc ją o to nic nie wskurasz, ona sama musi zauważyć problem.
Jestem bardzo kiepskim podrywaczem, więc nie wierzcie mi...
no. bo rozumiem ze strajk w sypialni nie dziala? No wlasnie bys ja pozadnie stukal raz dziennie po pare orgazmow i tez by schudla, tylko niech duzo wskakuje na gore
jak chodzisz na silownie to polecam tribusteron - ruchac sie chce po tym non stop, a i przyrosty sa niezle. chyba ze zaczniesz wyrywac te szprychy z silowni.
semper fidelis
Zrob forme na fit ... strach zrobi swoje.
Basen odpada, sebastiano19 dobrze stwerdził, że jest już zakompleksiona. Diete jakotaką trzyma, w zależnosci ile ma pieniedzy, bo jednak zdrowe jedzenie kosztuje więcej od standardów polskich. Razem chodzić niestety nie mamy jak (inny grafik pracy). Strajkować z sexem mi się nie chce, bo to ja mam zazwyczaj potrzebe, a nie ona
No nic chyba spróbuje powiedziec jej bezposrednio, że nie kręci mnie tak jak kiedyś, ale myśle, ze wzruszy ramionami i znów puści milczącego focha :/
"Strajkować z sexem mi się nie chce, bo to ja mam zazwyczaj potrzebe, a nie ona"

Jest tak bo tak sobie wmówiłeś, iluzja. Dla przykładu wczoraj rozmawiałem ze swoją która zawsze twardo twierdziła że jestem jakiś niewyrzyty itd. a po głębszej konwewrsacji okazało się że ona lubi to chyba nawet bardziej odemnie tak więc
Jestem bardzo kiepskim podrywaczem, więc nie wierzcie mi...
no jak chcesz to sprobuj jeszcze CZESTO zartowac z jej gabarytow + strajk w lozku - na koncu powiedzenie wprost. innych pomyslow nie mam
semper fidelis