Czy ty kurwa stary nie rozumiesz???
Wiem że rozstanie boli jak cholera, sam to przerabiałem mies temu.
Ale po huj sie z nia żegnasz telefonicznie, a potem nagle po rzeczy jedziesz, czytając twoje poprzednie posty zauważyłem że już raz sie z nia żegnałeś(jak chcesz podam ci przykład).
Takim zachowaniem powodujesz stary że za huj ona sie z toba liczyc nie bedzie, a wiesz czemu bo mówisz ze ona zajebała, a potem piszesz ze to twoja wina, chcesz z nia skonczyć,a pożniej nagle liczysz na huj wie co, zdecyduj sie człowieku...
Wracajac do tego twojego problemu, to dam ci jedną radę, posłuchaj:
Wiem że nie zrobisz tak jak ci tu każdy pisze, mianowicie nie wejdziesz i nie oddasz jej rzeczy, wychodząc bez słowa, a wiesz czemu??Nie wytrzymasz, po czym tak sądze??Ty na forum nie wytrzymujesz przykład??? Nikt ci nie odpisał po 38 min od 18 już dajesz smutną minę jak baba z pytaniem "i nic??".
OGRANIJ SIE KURWA
A wracając do mojej rady,powiedz jej wprost, że nie wiem chciałbyś aby było z wami jak wcześniej, że moze uda sie to naprawić jak sie obydwoje postaramy (ale nie płacz, ani tym bardziej nie mów kocham cie czy coś, nie przepraszaj jej tak samo), jak cie oleje to odejdz powiedz żegnam i tyle.
WEŹ SIE OTRZĄŚNIJ CZŁOWIEKU SŁUCHAJ RAD INNYCH, TY POPEŁNIASZ BŁĄD ZA BŁĘDEM PÓKI CO!!!1
Kurwa to przez tą presje i jej ciagłe pisanie do mnie "nie, ale może jednak, czy chociażby co słychać, czy a pamiętasz może gdzie zostawiłam..." zrobiła mi młynek z głowy Rozstalismy sie a ona dalej pisała.. Ale dzięki
LUKAS 198820 mylisz. JUŻ nie możesz zrobić nic. nawet nie możesz jej mówić tego co ci radzi. Bracie gdybyś przeczytał rady. Największą radę jaką ja mogę ci dać to przeczytać trzy artykuły.
"jak odzyskać dziewczynę" - gracjan
"dlaczego one wracają..." - BANE
I chyba Marso miał też odpowiedni tekst o powrotach
TO KONIEC BRACIE. 0 jakiś intymnych tekstów.
Ale mogę ci radzić inną rzecz. Jak ją spotkasz w poniedziałek wymieńcie się rzeczami, pożegnaj się i kurwa błagam, ale to ja cię błagam stary, z szacunku dla gościa którym kiedyś będziesz, nie poruszaj tematu "MY" przy niej, możesz z nią gadać o duperelach, o wszystkim ale nie o związku. AHA i jeszcze jedno, nie próbuj mieć dobrego humoru jeśli go naprawdę nie masz, masz być po prostu normalny, ani smutny ani radosny, po prostu kurwa lodowacie zimny, ona ma być na 64 miejscu za monitorem.
"Kobiety są jak cień, jeśli zanim gonisz to ucieka, jeśli idziesz przed siebie to będzie podążać za Tobą"
Zobaczymy co zrobisz, napisz szczerze jak to rozegrałeś....
Co jeszcze dodać mogę? Euzechiel ma chyba racje to gość bardziej dośw. ode mnie bo mi sam rad udzielał.
Przeczytaj " Jak poderwać zajętą dziewczynę, poradnik by saverius"...Dużo tam jest napisane o stabilności, emocjonalnej i zmianie siebie to też ci sie przyda.
Jedna rada jak to wszystko przeczytasz nie podbijaj do niej , bo zdaje sobie sprawe że tak zrobisz.Stwierdzisz o kurwa to jest ta wiedza ona pomoże.Chuja ona pomoże, jak nie pozwolisz aby wyblakły wspomnienia jej o tobie z ostatnich dni czy mies, skoro piszesz że to dłuższy czas trwa.
PAMIETEAJ O TYM PODBIJAJ DO INNYCH LASEK I NIE PORÓWNUJ JEJ ZE SWOJĄ BYŁA, BO NIC NIE ZDZIAŁĄSZ.
A ja Ci powiem na swoim żywym przykładzie bo jak już wcześniej WSZYSCY zauważyli nie bierzesz do siebie tego co Ci WSZYSCY piszą. Jeśli chcesz ją odzyskać mimo iż uważam że nie warto wracać do byłych, lub nie chcesz(to jeszcze lepiej) to postępuj w myśl prostej, jakże często powtarzanej na tej stronie zasady: "MIEJ WYJEBANE A BĘDZIE CI DANE". Większość osób na tej stronie miała takie problemy z zerwaniem i chęcią powrotu, emocjami itd.. jak Ty. Olej to wszystko, zajmij się sobą! Ja zerwałem już prawie 3 miesiące temu - laska od razu miała innego chłopaka itd.. mimo iż miałem takie myśli w głowie jak Ty, to postępowałem w myśl tej zasady i tego co jest na tej stronie. I co? ostatnio coraz częściej dostaje od niej sms'y, zaczęły się teksty w stylu "tęsknie" "brakuje mi Ciebie" itp, od kilku dni proponuje mi codziennie żeby się spotkać. Pomijając już fakt że teraz już mnie do niej nie ciągnie jak po zerwaniu to nie będę ukrywał że czuje pewną satysfakcje, bo teraz to ja mam ją gdzieś a nie ona mnie, ale wiesz jak to się stało że ona tęskni? "MIEJ WYJEBANE" na nią i idź poznawać inne kobiety, a przede wszystkim pracuj nad sobą a nie zastanawiaj się jak tu do niej wrócić. Jak do niej pójdziesz to traktuj ją jak koleżankę, pokaż że u Ciebie wszystko w porządku, żeby poczuła że straciła kogoś wartościowego. Ale sie rozpisałem To tyle ode mnie, pozdro
Ja się wtrące do tego tematu bo nie wiem czy mam podobną sytuację, ale postapiłem wg zasad na tej strone laska zerwała jakiś ponad miesiac temu i od tego czasu wogóle się ani razu nie odezwałem. Pisałem juz tu wczesniej w innym temacie.
Ale co zrobic jak właśnie ta moja była jest z tego samego roku co ja na studiach czyli mamy razem wykłady, zawsze dziennie coś sie trafi i widze ją codziennie na uczelni. To jest strasznie chujowe bo w głowie tajfun emocji i wogóle w chuj myśli.
Dodam że obojętnie koło nie przechodze nie zwracam uwagi itp ale co zrobic z tymi jebanymi emocjami :// Wiem że jak dam się ponieśc to przegram dlatego staram się trzymac twardo ale ciekawe ile jeszcze tak pociągne ....
Jak koło niej przechodzisz to nie zgrywaj obrażonego ani nic, tylko chłodno cześć i tyle. A najlepiej jakby ona Cie zobaczyła z inną dziewczyną/dziewczynami... zazdrość to potężna broń Idź i poznawaj inne kobiety, wtedy szybciej ona wyleci Ci z głowy.
No może źle to trochę napisałem. Ja nie mówię że specjalnie masz się popisywać przed nią bo to głupota jest. Chodziło mi o to żebyś zajął się przede wszystkim sobą ale też innymi pannami a ona już sama się o tym dowie. Nie szukaj sobie nowej laski na siłę - to jest bez sensu. Nie masz poznawać kobiet żeby jej coś "pokazać" tylko żebyś Ty się lepiej poczuł a o niej najlepiej zapomnij, a ona sama o sobie przypomni bo zobaczy co straciła i wtedy "we are the champions" zresztą wszystko pisze po lewej stronie
A teraz ja ze swoim problemem. Przyznaje nie postąpiłem zgodnie ze wskazówkami, które tu przeczytałem, ale po 1 za późno tu wpadłem, a po 2 emocje. Przyznaje. Ale od czasu kiedy napisałem że koniec kontaktu, nie odzywam się do niej i nie zamierzam, z resztą ona też nie...) Jest jeszcze jedna kwestja. A mianowicie, jak wspomniałem na początku, jadę do swojej byłej po rzeczy i zawieść jej. Mam też sporo zdjęć naszych wspólnych,(a przez rok i 4 miesiące trochę się ich uzbierało;)) które wyraźnie pokazują że byliśmy szczęśliwi razem i zastanawiam się czy jeśli te zdjęcia jej zawiozę, to nie pogorszy to sprawy, albo nie wyjdzie jakoś gówniarsko.?
Aa i jeszcze jedno pytanie, bo mówiliście żebym z nią nie gadał jak pojadę po rzeczy. Czyli nic sie nie odzywać, nawet co tam słychać jak do koleżaniki????
A Lukas198820 napisał jeszcze tak.
A wracając do mojej rady,powiedz jej wprost, że nie wiem chciałbyś aby było z wami jak wcześniej, że moze uda sie to naprawić jak sie obydwoje postaramy (ale nie płacz, ani tym bardziej nie mów kocham cie czy coś, nie przepraszaj jej tak samo), jak cie oleje to odejdz powiedz żegnam i tyle.
Czyli nie gadać wogóle???
Zagadać jak z koleżanką???
Czy powiedzieć coś tego typu jak lukas198820 napisał???
czego nie rozumiesz, cześć dajesz jej rzeczy bierzesz swoje i cześć nie pytasz co tam, jak się czujesz, czy boli cię dupa, czy wycisnęłaś już tego pryszcza nie.
Na jej pytania też, okey, w porządku i tyle. I nie pierdol farmazonów o tym co było, to ma być krótkie spotkanie i nara.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Za dużo dywagujesz i tysiące sytuacji roztrząsasz. To oznaka twojej wręcz kipiącej postawy od emocji. Bądź chłodny, czyli naturalnie cześć, weź rzeczy i tyle Ciebie widziała. W innym poście użytkownik Kempa próbuje wszystkim uświadomić, że nie ma schematów ...a one są czy tego chcemy czy nie. Nie masz koleżanek żadnych? Sióstr ciotecznych? Każda z nich Ci powie wprost albo jak się wsłuchasz, że lubują się wręcz w tym aby być górą w takiej sytuacji i aby być tą panną za którą ktoś spać nie może. Jednocześnie każdy pean od strony byłego powoduje, że co raz to mniej go szanują. Proste?
No to konkretnie jak facet. Do dzieła i przestań zastanawiać się nad pierdołami tyle.
Raczej to był przykład tego czego robić nie powinieneś jeśli chcesz mieć szanse bądź wyjść na faceta. Kolega z postu robił tak jak by to podyktowały filmy romantyczne i widzisz dupa. Czyli zastosuj się do naszych rad.
Przez jakieś 2 miesiące z czymś traktowała mnie strasznie chłodnie "oczywiście nie znałem jeszcze podrywaj.org" więc byłem dla niej strasznie miły i wogóle miłe słówka, pieskowałem, robiłem wszysktko żeby za wszelką cenę przeszedł jej ten foch i starałem się tymi wszystkimi miłymi rzeczami coś zdziałac. Na spotkaniach oznajmiła mi, że już do mnie jej nie ciągnie tak jak kiedyś, że traci uczucia i jest już na etapie że nic prawie do mnie nie czuje. No i ja do niej po jakimś czasie nalegałem "to wreszcie jak z nami" no i ona że lepiej to zakończyc no i tak się skończyło, już nic nie mogłem zdziałac ani zrobic. Teraz ją widuje czesto na uczelni jestem obojętny nie pokazuje żadnych emocji mimo że je jeszcze mam, no ale tylko to mi zostało
Więc moja rada zero proszenia bierzesz co swoje i spierdalasz:) I potem ma jej już nie byc w twoim życiu wogóle:)
Heh. widzisz ja też popełniłem ten błąd proszenia i czułeści w chwili jak zobaczyłem że się sypie coś. A teraz to właściwie jest po wszystkim, bo sznse zmalały do 0 że wróci, chociaż chciałem, a jedyne co pozostaje to sporadycznie ok 3 razy w roku spotkam się z nią na jakiejś imprezie lub koncercie, bo mamy wspolnych znajomych. Ale musze przyznać ze troche tu przestudjowałem tych artykułów i widzę ile blędów strzeliłem.. No nic. Póki co lece na spotkanie z szaloną, sympatyczną dziewczynom. Pozdro i Dzięki!!
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
Czy ty kurwa stary nie rozumiesz???
Wiem że rozstanie boli jak cholera, sam to przerabiałem mies temu.
Ale po huj sie z nia żegnasz telefonicznie, a potem nagle po rzeczy jedziesz, czytając twoje poprzednie posty zauważyłem że już raz sie z nia żegnałeś(jak chcesz podam ci przykład).
Takim zachowaniem powodujesz stary że za huj ona sie z toba liczyc nie bedzie, a wiesz czemu bo mówisz ze ona zajebała, a potem piszesz ze to twoja wina, chcesz z nia skonczyć,a pożniej nagle liczysz na huj wie co, zdecyduj sie człowieku...
Wracajac do tego twojego problemu, to dam ci jedną radę, posłuchaj:
Wiem że nie zrobisz tak jak ci tu każdy pisze, mianowicie nie wejdziesz i nie oddasz jej rzeczy, wychodząc bez słowa, a wiesz czemu??Nie wytrzymasz, po czym tak sądze??Ty na forum nie wytrzymujesz przykład??? Nikt ci nie odpisał po 38 min od 18 już dajesz smutną minę jak baba z pytaniem "i nic??".
OGRANIJ SIE KURWA
A wracając do mojej rady,powiedz jej wprost, że nie wiem chciałbyś aby było z wami jak wcześniej, że moze uda sie to naprawić jak sie obydwoje postaramy (ale nie płacz, ani tym bardziej nie mów kocham cie czy coś, nie przepraszaj jej tak samo), jak cie oleje to odejdz powiedz żegnam i tyle.
WEŹ SIE OTRZĄŚNIJ CZŁOWIEKU SŁUCHAJ RAD INNYCH, TY POPEŁNIASZ BŁĄD ZA BŁĘDEM PÓKI CO!!!1
Pozdro.
Kurwa to przez tą presje i jej ciagłe pisanie do mnie "nie, ale może jednak, czy chociażby co słychać, czy a pamiętasz może gdzie zostawiłam..." zrobiła mi młynek z głowy Rozstalismy sie a ona dalej pisała.. Ale dzięki
LUKAS 198820 mylisz. JUŻ nie możesz zrobić nic. nawet nie możesz jej mówić tego co ci radzi. Bracie gdybyś przeczytał rady. Największą radę jaką ja mogę ci dać to przeczytać trzy artykuły.
"jak odzyskać dziewczynę" - gracjan
"dlaczego one wracają..." - BANE
I chyba Marso miał też odpowiedni tekst o powrotach
TO KONIEC BRACIE. 0 jakiś intymnych tekstów.
Ale mogę ci radzić inną rzecz. Jak ją spotkasz w poniedziałek wymieńcie się rzeczami, pożegnaj się i kurwa błagam, ale to ja cię błagam stary, z szacunku dla gościa którym kiedyś będziesz, nie poruszaj tematu "MY" przy niej, możesz z nią gadać o duperelach, o wszystkim ale nie o związku. AHA i jeszcze jedno, nie próbuj mieć dobrego humoru jeśli go naprawdę nie masz, masz być po prostu normalny, ani smutny ani radosny, po prostu kurwa lodowacie zimny, ona ma być na 64 miejscu za monitorem.
"Kobiety są jak cień, jeśli zanim gonisz to ucieka, jeśli idziesz przed siebie to będzie podążać za Tobą"
Troche też za późno wpadłem tu po radę, bo to się ciągnęło dość długo Ale dzięki za rady.. KURWA! Za późno do was wpadłem no! Pozdrawiam
Zobaczymy co zrobisz, napisz szczerze jak to rozegrałeś....
Co jeszcze dodać mogę? Euzechiel ma chyba racje to gość bardziej dośw. ode mnie bo mi sam rad udzielał.
Przeczytaj " Jak poderwać zajętą dziewczynę, poradnik by saverius"...Dużo tam jest napisane o stabilności, emocjonalnej i zmianie siebie to też ci sie przyda.
Jedna rada jak to wszystko przeczytasz nie podbijaj do niej , bo zdaje sobie sprawe że tak zrobisz.Stwierdzisz o kurwa to jest ta wiedza ona pomoże.Chuja ona pomoże, jak nie pozwolisz aby wyblakły wspomnienia jej o tobie z ostatnich dni czy mies, skoro piszesz że to dłuższy czas trwa.
PAMIETEAJ O TYM PODBIJAJ DO INNYCH LASEK I NIE PORÓWNUJ JEJ ZE SWOJĄ BYŁA, BO NIC NIE ZDZIAŁĄSZ.
Trzymaj sie.
A ja Ci powiem na swoim żywym przykładzie bo jak już wcześniej WSZYSCY zauważyli nie bierzesz do siebie tego co Ci WSZYSCY piszą. Jeśli chcesz ją odzyskać mimo iż uważam że nie warto wracać do byłych, lub nie chcesz(to jeszcze lepiej) to postępuj w myśl prostej, jakże często powtarzanej na tej stronie zasady: "MIEJ WYJEBANE A BĘDZIE CI DANE". Większość osób na tej stronie miała takie problemy z zerwaniem i chęcią powrotu, emocjami itd.. jak Ty. Olej to wszystko, zajmij się sobą! Ja zerwałem już prawie 3 miesiące temu - laska od razu miała innego chłopaka itd.. mimo iż miałem takie myśli w głowie jak Ty, to postępowałem w myśl tej zasady i tego co jest na tej stronie. I co? ostatnio coraz częściej dostaje od niej sms'y, zaczęły się teksty w stylu "tęsknie" "brakuje mi Ciebie" itp, od kilku dni proponuje mi codziennie żeby się spotkać. Pomijając już fakt że teraz już mnie do niej nie ciągnie jak po zerwaniu to nie będę ukrywał że czuje pewną satysfakcje, bo teraz to ja mam ją gdzieś a nie ona mnie, ale wiesz jak to się stało że ona tęskni? "MIEJ WYJEBANE" na nią i idź poznawać inne kobiety, a przede wszystkim pracuj nad sobą a nie zastanawiaj się jak tu do niej wrócić. Jak do niej pójdziesz to traktuj ją jak koleżankę, pokaż że u Ciebie wszystko w porządku, żeby poczuła że straciła kogoś wartościowego. Ale sie rozpisałem
To tyle ode mnie, pozdro 
Ja się wtrące do tego tematu bo nie wiem czy mam podobną sytuację, ale postapiłem wg zasad na tej strone laska zerwała jakiś ponad miesiac temu i od tego czasu wogóle się ani razu nie odezwałem. Pisałem juz tu wczesniej w innym temacie.
Ale co zrobic jak właśnie ta moja była jest z tego samego roku co ja na studiach czyli mamy razem wykłady, zawsze dziennie coś sie trafi i widze ją codziennie na uczelni. To jest strasznie chujowe bo w głowie tajfun emocji i wogóle w chuj myśli.
Dodam że obojętnie koło nie przechodze nie zwracam uwagi itp ale co zrobic z tymi jebanymi emocjami :// Wiem że jak dam się ponieśc to przegram dlatego staram się trzymac twardo ale ciekawe ile jeszcze tak pociągne ....
Jak koło niej przechodzisz to nie zgrywaj obrażonego ani nic, tylko chłodno cześć i tyle. A najlepiej jakby ona Cie zobaczyła z inną dziewczyną/dziewczynami... zazdrość to potężna broń
Idź i poznawaj inne kobiety, wtedy szybciej ona wyleci Ci z głowy.
Nie tak łatwo pokazac ze poznaje inne laski bo tak odrazu nie zrobie tego żeby pokazac specjalnie dla niej
No może źle to trochę napisałem. Ja nie mówię że specjalnie masz się popisywać przed nią bo to głupota jest. Chodziło mi o to żebyś zajął się przede wszystkim sobą ale też innymi pannami a ona już sama się o tym dowie. Nie szukaj sobie nowej laski na siłę - to jest bez sensu. Nie masz poznawać kobiet żeby jej coś "pokazać" tylko żebyś Ty się lepiej poczuł a o niej najlepiej zapomnij, a ona sama o sobie przypomni bo zobaczy co straciła i wtedy "we are the champions"
zresztą wszystko pisze po lewej stronie 
Tak wiem że pisze po lewej juz czytałem je tylko chciałem sie dowiedziec jak hamowac emocje w sytuacje takiej jak mam że ją czesto widuje
)
A teraz ja ze swoim problemem. Przyznaje nie postąpiłem zgodnie ze wskazówkami, które tu przeczytałem, ale po 1 za późno tu wpadłem, a po 2 emocje. Przyznaje. Ale od czasu kiedy napisałem że koniec kontaktu, nie odzywam się do niej i nie zamierzam, z resztą ona też nie...
) Jest jeszcze jedna kwestja. A mianowicie, jak wspomniałem na początku, jadę do swojej byłej po rzeczy i zawieść jej. Mam też sporo zdjęć naszych wspólnych,(a przez rok i 4 miesiące trochę się ich uzbierało;)) które wyraźnie pokazują że byliśmy szczęśliwi razem i zastanawiam się czy jeśli te zdjęcia jej zawiozę, to nie pogorszy to sprawy, albo nie wyjdzie jakoś gówniarsko.?
Aa i jeszcze jedno pytanie, bo mówiliście żebym z nią nie gadał jak pojadę po rzeczy. Czyli nic sie nie odzywać, nawet co tam słychać jak do koleżaniki????
A Lukas198820 napisał jeszcze tak.
A wracając do mojej rady,powiedz jej wprost, że nie wiem chciałbyś aby było z wami jak wcześniej, że moze uda sie to naprawić jak sie obydwoje postaramy (ale nie płacz, ani tym bardziej nie mów kocham cie czy coś, nie przepraszaj jej tak samo), jak cie oleje to odejdz powiedz żegnam i tyle.
Czyli nie gadać wogóle???
Zagadać jak z koleżanką???
Czy powiedzieć coś tego typu jak lukas198820 napisał???
czego nie rozumiesz, cześć dajesz jej rzeczy bierzesz swoje i cześć nie pytasz co tam, jak się czujesz, czy boli cię dupa, czy wycisnęłaś już tego pryszcza nie.
Na jej pytania też, okey, w porządku i tyle. I nie pierdol farmazonów o tym co było, to ma być krótkie spotkanie i nara.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Za dużo dywagujesz i tysiące sytuacji roztrząsasz. To oznaka twojej wręcz kipiącej postawy od emocji. Bądź chłodny, czyli naturalnie cześć, weź rzeczy i tyle Ciebie widziała. W innym poście użytkownik Kempa próbuje wszystkim uświadomić, że nie ma schematów ...a one są czy tego chcemy czy nie. Nie masz koleżanek żadnych? Sióstr ciotecznych? Każda z nich Ci powie wprost albo jak się wsłuchasz, że lubują się wręcz w tym aby być górą w takiej sytuacji i aby być tą panną za którą ktoś spać nie może. Jednocześnie każdy pean od strony byłego powoduje, że co raz to mniej go szanują. Proste?
No to konkretnie jak facet. Do dzieła i przestań zastanawiać się nad pierdołami tyle.
Świeży post:
http://www.podrywaj.org/gniew_cz...
poczytaj dla przestrogi;)
To co. Nie łudzić się że wroći bo to nikłe szanse..??
Raczej to był przykład tego czego robić nie powinieneś jeśli chcesz mieć szanse bądź wyjść na faceta. Kolega z postu robił tak jak by to podyktowały filmy romantyczne i widzisz dupa. Czyli zastosuj się do naszych rad.
AmorekJa
CZŁOWIEKU PRZESTAŃ SIE ŁUDZIĆ ONA NIE WRÓCI, ZERWIJ Z NIA KONTAKT TYLKO TAK POKAŻESZ ŻE JESTEŚ FACETEM.
Pozdro:)
Spoko. Dzięki. jak Lukas zaóważył jakoś sobie radzę;)Dzięki chłopaki. Pozdro600!!
Normalnie tak jakbym widział siebie z jakieś 3 miesiące temu...
Heh.. Widzisz jak to jest. To może napiszeż jak sie to dla Ciebie skończyło.???
Przez jakieś 2 miesiące z czymś traktowała mnie strasznie chłodnie "oczywiście nie znałem jeszcze podrywaj.org" więc byłem dla niej strasznie miły i wogóle miłe słówka, pieskowałem, robiłem wszysktko żeby za wszelką cenę przeszedł jej ten foch i starałem się tymi wszystkimi miłymi rzeczami coś zdziałac. Na spotkaniach oznajmiła mi, że już do mnie jej nie ciągnie tak jak kiedyś, że traci uczucia i jest już na etapie że nic prawie do mnie nie czuje. No i ja do niej po jakimś czasie nalegałem "to wreszcie jak z nami" no i ona że lepiej to zakończyc no i tak się skończyło, już nic nie mogłem zdziałac ani zrobic. Teraz ją widuje czesto na uczelni jestem obojętny nie pokazuje żadnych emocji mimo że je jeszcze mam, no ale tylko to mi zostało
Więc moja rada zero proszenia bierzesz co swoje i spierdalasz:) I potem ma jej już nie byc w twoim życiu wogóle:)
Heh. widzisz ja też popełniłem ten błąd proszenia i czułeści w chwili jak zobaczyłem że się sypie coś. A teraz to właściwie jest po wszystkim, bo sznse zmalały do 0 że wróci, chociaż chciałem, a jedyne co pozostaje to sporadycznie ok 3 razy w roku spotkam się z nią na jakiejś imprezie lub koncercie, bo mamy wspolnych znajomych. Ale musze przyznać ze troche tu przestudjowałem tych artykułów i widzę ile blędów strzeliłem.. No nic. Póki co lece na spotkanie z szaloną, sympatyczną dziewczynom.
Pozdro i Dzięki!!