Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Rozpracowywania ciąg dalszy, czyli taktyka małych kroków.

Portret użytkownika franzllang

Historii z M. ciąg dalszy. Generalnie nadal mam wyjebane, bo nie mam zamiaru (już) z nią być jakoś dłużej, więc jest for fun.

Sobota wieczór zaplanowany był na imprezę u kumpla - najpierw oglądanie meczu a później świętowanie imienin jego dziewczyny. Na miejscu byłem oczywiście jako pierwszy, więc mogłem ze spokojem się oswoić w nowym miejscu (czasem tak mam, nie wiem dlaczego, że chwila mija zanim poczuję się zupełnie swobodnie). M. z kolei dotarła gdzieś w połowie meczu.

Olałem ją. W sensie, nie zupełnie, ale prawie w ogóle za nią nie rozmawiałem. Niby się gdzieś kręciła, ale tak z boku raczej. Ja z koeli nie mogłem narzekać Laughing out loud Osoby płci przeciwnej same mi się pokazywały więc cały czas było z kim pogadać. Niestety, nic konkretnego, nawet choć trochę zachęcającego... No cóż bywa, ale jakoś mi to nie przeszkadzało. Jak zwykle nabijałem się z wszystkich i wszystkiego. Oczywiście przeplatałem to z poważnymi wypowiedziami, z obniżonym głosem Wink Działa jak należy...

W pewnym momencie patrzę, M. siedzi sama. Ok, jedziemy z koksem.

- Śniłaś mi się Smile
- Naprawdę? No proszę... A o czym był ten sen?
- A wiesz, o takiej, powiedzmy, "koleżeńskiej" sytuacji Wink Podobało ci się Laughing out loud [nawiązanie do żartu który kiedyś opowiedziałem: "dotknij moich piersi, tak po "koleżeńsku"]
- /maślane oczka/ Ojej.

Reszta rozmowy zeszła na chwilę na inny temat. Po czym mówię: to co, idziemy do Ciebie? [wcześniej ustaliłem z nią, że mnie przenocuje]. Nie pamiętam co zrobiła pierwsze - wstała czy powiedziała OK. Wink

Miałem ochotę pocałować ją w windzie. Jednak zdecydowałem, że po prostu stanę bardzo blisko niej i spojrzę w oczy, blokując jednocześnie wyjście z windy. Przy wychodzeniu musiała mnie ominąć by wyjść z windy Wink

Udawałem, że nic się nie dzieje. Standard, bez nagłego ataku na nią w jej mieszkaniu. Leżymy na łóżku, ona puszcza kawałki z youtube, ja w pewnym momencie po prostu zaczynam ją całować. Oj, odwzajemnia to jak się patrzy, jej język sam się pchał w moje usta.

W pewnym momencie stwierdziła: Chyba nie myślisz, że dam ci się tak po prostu bzyknąć? Powiedziałem tylko, że chyba nie myśli, że po to przyszedłem Wink

Robiłem dalej swoje Smile Całowanie tu i tam, pieszczoty... Niski głos, komplementy dotyczące jej ciała, delikatne ruchy, głębokie pocałunki... Po czym pocałowałem ją w usta, długo i delikatnie, bez języczka... i... powiedziałem dobranoc odwracając się na drugi bok. Wierciła się jeszcze jakiś czas, z 20 minut? Jestem pewien, że czekała na dalszy ciąg... Ale powiedziałem sobie, chrzanić, skoro lubi sobie tak pogrywać...

Rano wyszedłem jak spała, miała o to do mnie żal (jasne...), kategorycznie stwierdzając, że mam tak nie robić. Zrobiła to... wieczorem tego samego dnia, gdy oglądaliśmy finał. Ja tylko szeroki uśmiech, łyk piwa i krótkie "Jasne...".

Odwiozłem ją i 2 innych znajomych do domu. Jak wysiadała, nie nadstawiałem się do całusa czy coś, ona podała mi rękę z fochowatą miną - chcę obiecanego cukierka [wieczór wcześniej spieraliśmy się na jakiś temat i na następny dzień wyszło, że ona ma rację, więc powiedziałem, że w nagrodę dostanie cukierka]. Odpowiedziałem "dobranoc" i do domu... Jeszcze sms od niej "może być krówka". Nie odpisałem. Po powrocie do domu wysłałem jej linka z przepisem na ciasto krówkowe:
- Co mam z tym zrobić? Polizać przez ekran? Wink
- Jak jesteś yntelygentna [tak napisałem] to się domyślisz Smile
- O nie, nie ma mowy, nie będę nic piec Laughing out loud
- Ok.....

Dzisiaj na FB popisuje się, że jakiś kolo jej znowu przysłał kwiaty do pracy, 3 raz. Skomentowałem: "pora założyć kompostownik :E", choć dobrze wiem, że powinienem temat olać Wink Ale i tak zakładam, że prędzej oleje "kwiatowego adoratora", niż mnie. Inaczej już miałbym okazję go poznać. Może leci na dwa fronty? A może mnie to wali? Laughing out loud

A nawet jeżeli - inne też mają.

Odpowiedzi

Portret użytkownika Gongo

hahaha i to mi się podoba,

hahaha i to mi się podoba, mogę się założyć, że jak ją znowu odwiedzisz to nie będzie mogła się doczekać kiedy zaczniesz Smile

Portret użytkownika Brad

Mega łatwo się tak mówi

Mega Wink łatwo się tak mówi odwrócić się do laski, godna podziwu samokontrola Wink ale to jest to mam postanowienie i tego się trzymam.
A z tymi kwiatami i opisywaniem na FB to różnie bywa przeważnie szmula chce się pokazać i pisze bzdury Wink