Witam. Proszę o opinie czy póki co popełniłem jakieś błędy.
Otóż sprawa prezentuje się tak, że moim targetem jest dziewczyna, którą znam z jednej imprezy. Koleżanka mojego kumpla (od niego mam trochę info o niej - kiedyś coś tam do niej świrował, ale dał sobie spokój). Raz czy dwa tylko pisałem z nią na gg (nie znałem wówczas tej stronki i cennych porad). Na szczęście nie poruszyłem wówczas zbyt wielu tematów. Kwestia wygląda nastepująco. Niedawno ona do mnie na gg napisała sama. Coś tam jej odpisałem. Byłem zimny i szybko zakończyłem "rozmowę". Kilka dni później napisałem do niej, żeby mi dała swój nr tel, bo mam do niej sprawę. Bardzo chciała się dowiedzieć co to za sprawa, ale postanowiłem zachować nutkę tajemniczości i powiedziałem jej, że dowie się jak zadzwonię do niej, bo nie trawię zbytnio gg. Dała mi numer. Po kilku dniach zadzwoniłem i luźno z nią gadałem przez ponad 2 minuty. Na koniec zapytałem się jej czy ma jakieś plany na niedzielę lub poniedziałek. Mówiła, że da mi znać. Zakończyłem rozmowę mówiąc coś w stylu "Ok. To daj mi znać. Muszę już kończyć. Pa." Cały czas starałem się mówić w miarę wolno (ale nie za wolno), pewnie odpowiednio dostosowywać ton głosu. Pytała się mnie czy tą sprawą jest chęć spotkania się z nią. Powiedziałem, że poniekąd, ale nie do końca, tym samym znowu zmuszając ją do myślenia o co może mi chodzić. Teraz czekam aż da mi znać. Jeśli zdecyduje się spotkać, to co proponujecie? Na pierwsze spotkanie do pizzerii ją zapraszać czy po prostu jakiś spacerek? No i oczywiście zastosowanie się do całej lewej strony.
Troche zjebales bo wszedles na proszacego i jednoczesnie wjebales sie w jej rame mowiac "to daj mi znac".. pamietaj TO TY masz ustalac godzine i miejsce spotkania...
Teraz czekaj... jesli da Ci znac jednak.. to odrzuc propozycje jej.. powiesz, ze nie mozesz bo masz duzo spraw do zalatwienia...I ZAPROPONUJ SWOJ TERMIN... musisz koniecznie ja przeramowac...
zakladajac, ze bedzie tak jak pisze i tak zrobisz... to spacer. Zadnych pizzerii, zadnych barow, pubow itp...
ma byc neutralnie pamietaj,
Zasady portalu
z czasem wejdzie Ci w krew odbijanie ST tak jak np to co Ci walnęła: "Na koniec zapytałem się jej czy ma jakieś plany na niedzielę lub poniedziałek. Mówiła, że da mi znać.". Mogłeś nawet to odbić mówiąc że lubisz konkretne, słowne dziewczyny które wiedzą czego chcą ale chyba się trochę pomyliłeś
Czytaj i analizuj lewą stronę plus polecam też "instynkt uwodziciela" Stilla - mi sporo pomógł. Powodzenia.
Sam powinieneś wiedzieć...do pizzerii nie bo albo będzie musiała zapłacić za siebie albo ty za nią zapłacisz i ,,zainwestujesz" na pierwszej unikaj kosztów płacenia(będzie niezręczna sytuacja),najlepiej przejdź się gdzieś z nią po parku...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
rozm tel: "hej piękna, zabieram Cie jutro do pizzerii ale tylko jak uciułasz 8 zł żeby zapłacić za połowę, co Ty na to? ;)" i już jest 50/50