Nie będę pisał co jak i gdzie bo szkoda mojej klawiatury i waszych oczu haha 
Krótka piłka.
jest dziewczyna w której jestem zakochany (?) i latam jak pies (latałem po poznaniu tej strony ;p). Rozmawialiśmy sobie dziś na skype i tak w skrócie:
Ona: uciekam na film
Ja: ok, idę na TV
Ona: Zadzwoń później jak będziesz chciał
2h później dzwoni do mnie:
Ona: Dzwoniłeś?
Ja: Nie
Ona: Miałeś zadzwonić
Ja: Nie. Powiedziałaś zadzwoń jak chcesz, co nie znaczy że zadzwonię.
Ona: Ok, to ja uciekam spać. pa
Ja: Pa
Chcę coś zmienić w końcu nie latać za nią jak pies.
Odwróciła swoje słowa w moją stronę. Czy dobrze postąpiłem?
To był jakiś 'test' z jej strony?
Edit: Dzień drugi. Dziś rano 
Zadzwoniła do mnie, jak potem wynikło od razu jak tylko wstała (hmm).
Rozmawialiśmy jakieś 10 min. Ona mówił dużo więcej niż zwykle i była jakaś nakręcona z tego powodu że ze mną rozmawia. Po poznaniu tej strony zmieniłem podejście do niej. Byłem stanowczy, pewniejszy siebie. Poprosiła mnie o jakąś pierdołę (dawniej cały czas mnie wykorzystywała do takich rzeczy) żebym coś jej znalazł na internecie. Odpowiedziałem że może to zrobić sama bo jestem trochę zajęty. Nawet się nie oburzyła, jak to miała wcześniej w zwyczaju.
Zawsze to Ona kończyła rozmowy pierwsza. Dziś po 10 min powiedziałem że już uciekam. Reakcja była taka że mnie prosiła abym został, kilka razy. Nigdy wcześniej się to nie zdarzyło. Ale byłem twardy (haha) i powiedziałem że nie mam czasu.
Wkleję wam jeszcze krótką gadkę (pisemną ;p) chwile po zakończeniu rozmowy.
Ona: chcesz byc moim mezem?
Ona: chuj!
Ona: to nie
Ona: juz nie chce
Ja: a chcesz byc moja zona?
Ja: musisz zasluzyc
Ona: pff
Ona: zaluj
Ona: nara
Ja: nie bede zalowal niemam czego 
Ona: uwiez mi ze masz
Ja: od dzis nie bede niczego zalowal co robie
Ona: naaaraaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
Ja: moje postanowienie poprawy
Ja: bye and have a nice day
Jak zachowywać się podczas kolejnej rozmowy?
Czy coś zrobiłem źle w tym 'kroku'?
Tak, ehh, serio latałes za nia po poznaniu strony. Smaż sie w piekle niegodny
nie no żarcik,
chciała cie sprawdzic, dobrze odbiłes, zwłąszcza jak na zakochanego :)ludzie w takim stanie potrafia byc nieprzewidywalni
albo przewidywalnie nieprzewidywalni, tzn wiadomo ze cos odpierdola, ale nie wiadomo co:) więc podsumowujac, dobrze zrobiłes, jeszcze pytanie, jaki masz stosunek gadania w realu do gadania w sieci ??
Jaki stosunek? hmm
Jestem nieśmiały do obcych że tak powiem
Z nią mogę gadać tak samo w realu jak i w sieci.
Nie wiem czy dobrze zrozumiałem pytanie
Co radziłbyś dalej? Jak zachowywać się gdy zadzwoni kolejny raz?
Jesteś z Łodzi ?
Tots units fem forca !
Nie.
Edit: Dzień drugi. Dziś rano
Zadzwoniła do mnie, jak potem wynikło od razu jak tylko wstała (hmm).
Rozmawialiśmy jakieś 10 min. Ona mówił dużo więcej niż zwykle i była jakaś nakręcona z tego powodu że ze mną rozmawia. Po poznaniu tej strony zmieniłem podejście do niej. Byłem stanowczy, pewniejszy siebie. Poprosiła mnie o jakąś pierdołę (dawniej cały czas mnie wykorzystywała do takich rzeczy) żebym coś jej znalazł na internecie. Odpowiedziałem że może to zrobić sama bo jestem trochę zajęty. Nawet się nie oburzyła, jak to miała wcześniej w zwyczaju.
Zawsze to Ona kończyła rozmowy pierwsza. Dziś po 10 min powiedziałem że już uciekam. Reakcja była taka że mnie prosiła abym został, kilka razy. Nigdy wcześniej się to nie zdarzyło. Ale byłem twardy (haha) i powiedziałem że nie mam czasu.
Wkleję wam jeszcze krótką gadkę (pisemną ;p) chwile po zakończeniu rozmowy.
Ona: chcesz byc moim mezem?
Ona: chuj!
Ona: to nie
Ona: juz nie chce
Ja: a chcesz byc moja zona?
Ja: musisz zasluzyc
Ona: pff
Ona: zaluj
Ona: nara
Ja: nie bede zalowal niemam czego
Ona: uwiez mi ze masz
Ja: od dzis nie bede niczego zalowal co robie
Ona: naaaraaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
Ja: moje postanowienie poprawy
Ja: bye and have a nice day
Jak zachowywać się podczas kolejnej rozmowy?
Czy coś zrobiłem źle w tym 'kroku'?
dziecinada z obu stron
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Co było takiego dziecinnego w naszym zachowaniu?
Normalnie oboje jesteśmy poważni
Ale często tak żartujemy, mówię o tekstach z żoną i te sprawy.
Po tym jak zacząłem ją trochę olewać zauważyłem że ona lgnie bardziej niż kiedyś.
Dziś chyba trochę przesadziłem, bo powiedziała że mam chamskie zachowanie. Ale focha nie wystrzeliła więc chyba dobrze?
bądź pewny siebie, ale nie cwaniakuj.
Mam jaja żeby ją pocałować, uwierz mi
Niestety przybiła mi przyjaciela...
Ona wie że jestem w niej zakochany.
W jaki sposób wyjść z ramy przyjaciela? Jak zacząć?
Jest tak jak bejn z rok temu zauwazyl na stronie: probemy miłosne a`la gg i nasza klasa....żenada i brak słów
Kawałek mięsa a jaką ma moc!
Następny, to nie są problemy miłosne nk ani gg. Ona wyjechała na jakieś 2 tygodnie. Dlatego rozmawiamy na skype.
Dziś wróciła. Gdy rozmawialiśmy powiedziała że moje zachowanie się zmieniło. Wolała poprzedniego mnie (pieska - przyjaciela). Odpowiedziałem że poprzedni ja już nie wróci
Czy to był jakiś shit test z jej strony? Jeśli chce się wydostać z ramy przyjaciela to powinienem nadal zachowywać tak jak teraz? (czyt. pewność siebie i dominacja)
Pocałuj ją jak odwróci głowę pocałuj w szyje, masz ją na tacy praktycznie jak ona zagaduje pierwsza itp, musisz być stanowczy i pewny siebie, i odbijać testy.
SKąd wiesz że jestes w ramie przyjaciela? mówiła ci o tym?
jak mówiła to bedzie trudniej. Gorzej też jak długo byłeś tym pieskiem.
Nie popełniaj błędu i nie mów pierwszy uczuć, nawet jeśli są stosuj kino, EC, uśmiech
I święta zasada, zostaw to gg, skype i nasza klasa w spokoju, to jest straszna chujnia, nie wchodz przez jakis czas na te duperele, albo nie siedz całymi dniami na tym, jak już umawiasz się na spotkanie to przez rozmowe telefoniczną.
Możesz wzbudzic w niej zazdrość ale niech się ktoś bardziej obeznany się wypowie.
Z tego co wiem jestem w ramie przyjaciela. Mi tego nie powiedziała, ale swojej najlepszej koleżance, a ona mi haha