ostatnio byłem w lanserskim klubie w klubie. Mnóstwo pieknych kobiet (8/10-10/10) i mnostwo przystojnych facetow. Byl to jeden z warszawskich klubow, dosc maly. Moje pytanie, jak rozbijać sukotarczę u takich kobiet?
Przeważnie są w grupce (2-3) albo z kumplami.
Są trzy podstawowe sposoby radzenia sobie z sukotarczą:
1. Direkt. Przedzierasz się i pokazujesz swoją odporność psychiczną ("siłę charakteru") na jej zlewki. 3 lub 4 razy zaczynasz rozmowę, za każdym razem "z innej beczki".
2. Prześlizgujesz się "pod" sukotarczą - tzn. udajesz, że interesują Cię jej koleżanki, a nie ona. Jeżeli umiesz, wrzuć jej delikatnego nega. Ona, by pokazać, kto tu rządzi, zacznie (o ile) wysyłać Ci oznaki zainteresowania. Dopiero wtedy zwracasz na nią większą uwagę
3. "Obok" sukotarczy - w stylu "Cocky&Funny", żartobliwo-zadziorny, pokazujesz, że nic sobie z niej nie robisz, wszystko obracasz w żart.
Oraz
4. (mój własny wynalazek) - "na niewinność" - udajesz takiego niewinnego, romantycznego, przestraszonego, że to może być nawet rozbrajające dla wyrafinowanych suk, przyzwyczajonych do sztuczek pewnych siebie, zblazowanych podrywaczy. Będą zachodzić w głowę, czy Ty taki jesteś, czy sobie jaja robisz.
Romantix
negi, podrywasz brzydszą koleżankę nie target, no i olewasz troszkę swój target proste, negi podstawa
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
2 przypadek działa jeżeli gadzasz z brzydzą jeżli obie są zajebiste to z sukotarczą spotkasz sie u obu.
Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.
ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...
Magia negów, było opisywane kiedyś.
* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
a jaki to klub
?
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw