A więc tak znam się od roku z pewną dziewczyną typ romantyczka(totalna) i zarazem manipulantka bawi się facetami . Poznałem się z nią w wyjebanych okolicznościach i zrobiłem na niej duże wrażenie.... byłoby pięknie ale przygrałem cfaniaka i bawidamka. Ona w odwecie pojawiła się z kolega na jednej melepetycznej imprezie . Nie przepuściłem tej zniewagi opowiedziałem (po pijanemu) jej kolegom jaki to ze mnie lowelas ... Robiła wszystko żeby mnie wkurwić ale jej się nie udało... prawie się popłakała
przez ostatnie pół roku się z nią nie widziałem spotkałem ja na imprezie była z facetem trzymali się za rękę ......... Moja gadka mistrzostwo świata rozdzieliłem ich zapytałem czy to jej facet ona do mnie ze nie "kolega" , ja tu z nim nie przyjechałam tylko ze znajomymi ...zaczęła się tłumaczyć później były wygłupy sama mnie podpuściła /szukała kontaktu przez dotyk(przesadziłem) i pytanie cyt: obiecałeś że zabierzesz mnie na imprezę / mimo tak pięknej sytuacji zapierdoliłem melepetyczny kolega mi się odciął i walnołem dwa głupie teksty jeden o spontaniczności ona pąs ... nie chciałem psuć sytuacji bardziej wiec się zwinąłem do domu. Obiecałem że napisze odczekałem jeden dzień i napisałem ona zero odzewu ...... Co teraz robić ?
no to sprecyzuje laska do łatwych nie należy gnoi jednego melepete za drugim ze mną było inaczej . Widzę że dalej ją trzyma tylko ciężko się wybić z ramy bawidamka w sobotę myślałem o imprezie u mnie ... mogę do niej zadzwonić opierdolić że mi nie odpisała zaprosić ją do siebie i próbować odbudować zaufanie ( powiedzieć że ściemniałem) , albo poczekać jakiś czas spotkać się z nią parę razy "przypadkiem" i kombinować ustawkę ...ale o odzyskiwaniu zaufania u dziewczyny która jest bardzo porządna artykułu tu nie ma
poratujecie panowie czy nie ?