Witam chciałbym uzyskać od Was trochę prywatnych informacji, na temat osób które mają swoje żony, mają swoje kobiety, partnerki życiowe i żyją na własną rękę czy tam mają rodziny.
Jak to u was w głowie się ma kwestia dotycząca obowiązków w domu, sprawa gotowania itp. Bo jak wiadomo kobiety teraz są nie zależne i znajdują się takie które powiedzą "nie chce mi się" jak wy postrzegacie na własnych doświadczeniach, na własną wyobraźnie sytuacje i miejsce kobiety w kuchni itp.
Czy ustalacie obowiązki i jak to u was wygląda.
Temat trochę ni z gruchy ni z pietruchy ale ciekawy jest.
Razem gotujesz z kobietą?
Najlepszy jest podział obowiązków.

Ty gotujesz ona pierze.
coś w tym stylu.
Właśnie się nad tym zastanawiam że jednak podział jest dobry, a jak to jest u was?
uszaty akurat na ten podział bym się nie zgodził, ratuje Cię że to przykład
Ja jestem lepszym kucharzem niż moja luba;D naucz się samodzielności bo jest bardzo seksowna i kobieta na pewno to zauważy..
właśnie o tym myślę że warto się nauczyć kilka dobrych rzeczy robić, tak dla siebie
ale chciałbym poznać jak to jest u Was i jak to się przedstawia 