Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Rok z PUA - mała analiza

Portret użytkownika LUCA

Witam !
Zarejestrowałem się na forum bodajże 25.07.2010, a stronę wyszukałem dzień wcześniej. Dziś mija nieco ponad rok od tamtego wydarzenia. Duzo sie wydarzyło, niekoniecznie związanego z PUA...Ale nie o tym ma byc ten blog.

Podstawową rzeczą za jaką chcę podziękować i zarazem która blokowała mnie przed dziewczynami była głowa. A raczej psychika i iluzje wciskane od najmłodszych lat. Jak ktoś kiedys powiedział: 80% sukcesu to głowa, reszta to talent, umiejętnosci i szczęście. Dlatego ta sfera wymagała poprawy i widzę dużą roznice po tym czasie.

Jednak po kolei.. Gdy dorwałem się do strony nie mogłem oczu spuścić z monitora a o wyłaczeniu kompa można było pomarzyć. No, ale czar musiał prysnąć, po teorii trochę praktyki. Tutaj jednak nie było tak różowo. Za duzo informacji zeby od razu zapanowac nad wszystkim (tak jak uczysz sie jezdzic autem). Pamietam ze wtedy starałem sie skupiać nad mową ciała i kontaktem wzrokowym (tzn nie odpuszczalem laskom tak jak kiedys dawałem za wygrana tak od tej chwili juz nie). W miedzyczasie pojawiły sie MISJE GRACJANA i podejśćie do obcej kobiety o głupi nr telefonu było nielada wyzwaniem (teraz to dla mnie strata czasu). Ale po kilku podejsciach poczulem sie dobrze i juz wyglądało naturalnie.

W okresie jesiennym co nieco praktykowalem na imprezach, pubach, sprawdzałem pewne rzeczy na koleżankach, ale bez pompy , wtedy natrafiłem na stronę Marso (tez kawał dobrej roboty). Niestety potem choroby itp i przygoda z PUA sie zawiesiła.

Jednak przyszła wiosna i przy okazji znajomość z Przemo (pozdrawiam !!!) który tak naprawde wprowadził mnie na poziom wyzej. I sie zaczeło...

Spontaniczne akcje, podbijanie na ulicy, podejscia w autobusie, tramwaju, na imprezach, na studiach Smile

Patrząc na to z perspektywy obserwatora niby nic się nie zmieniło, tzn. nie mam dziewczyny na stałe, rok temu też nie miałem, ale tak naprawdę podejśćie jest inne. Kiedyś denerwowało mnie to ,że nic się nie dzieje - niby wakacje itp ale zero akcji, zero chwil wartych przeżycia. Na szczęście poprzestawiałem sobie w głowie pare rzeczy i już to wszystko wygląda inaczej. A kobiety? No cóź jak to powiedział Don Juan: "prawdziwy kochanek wie, że moment prawdziwej satysfakcji przychodzi, kiedy uniesienie dawno minęło, gdy widzi przed sobą kwiat który zakwitł pod jego dotykiem. " Coś w tym jest Smile Przede mną jeszcze dużo pracy, ale zyczę wszystkim użytkownikom strony jak najwięcej chwil, w których widać ten błysk w oku kobiety...

Pozdrawiam Luca17

Odpowiedzi

Portret użytkownika LUCA

Znam go osobiście, naprawde

Znam go osobiście, naprawde niektore akcje są godne uwagi a poza tym facet ma niesamowite samozaparcie i nie wymięka - stąd jego sukcesy Smile

Też jestem tu rok i muszę

Też jestem tu rok i muszę przyznać że życie czasem jest zbyt brutalne żeby mieć ochotę na dziewczynę...Czasem jest się w tak trudnej sytuacji np. nie masz pieniędzy, a masz za to pełno długów że się po prostu nie ma ochoty na posiadanie "stałej" dziewczyny.

Ale zasada jest jedna. Bez względu na sytuację musisz trenować, ćwiczyć w taki czy inny sposób bo się stoczysz jeszcze bardziej.

Portret użytkownika AndrzejM

To fakt, ze takie sytuacje są

To fakt, ze takie sytuacje są przykre. Ja mam nadzieję, że ta strona pozwoli nie tylko podrywać kobiety, ale też osiągnąć duży sukces zawodowy. Moje pomysły na to sięgają od uwiedzenia pani prezes/dyrektor po zwyczajne wykorzystywanie technik ze strony w budowaniu relacji międzyludzkich i pozycji zawodowej w pracy. Może spróbuj właśnie tak? Jak to napisał autor bloga - Przemo nie wymięka, nie poddaje się. Jeśli Ty z podobną determinacją podejdziesz do tematu pracy, finansów to nie wierze, że nie wyjdziesz z długów. Wierze, że wyjedziesz z nich Porsche Smile