Cześć wszystkim,chciałbym abyście doradzili mi w sprawie problemu z którym borykam się już od dłuższego czasu,a mianowicie chodzi o rodziców.Oni uważają mnie za dziecko(nie długo kończe 17 lat).Nie pozwalają mi wychodzić wieczorami,spotykać się z dziewcznynami,a o alkoholu nie wspomnę.Nie wiedzą z jakim towarzystwem się zadaje ponieważ drażni mnie rozmowa z nimi na ten temat.Boje się przyjść pijany do domu,nie wiem może boje się że ojciec mnie uderzy?Nie wiem już co robić,chce się zmienić,korzystać z młodości by potem mieć co wspominać.Czy wy też mieliście taki problem?Proszę Was o porady.
Rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa.
Nie znamy twoich rodziców, nie wiemy jakimi są ludźmi , jak byli wychowani.
To chyba nie to forum tak mi się wydaje.
"Oni uważają mnie za dziecko(nie długo kończe 17 lat)."
A pracujesz? Zarabiasz na siebie?
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
Wiem,ale bez przesady ja też mam różne potrzeby,a oni mnie ograniczają,wiem co robię,nie ćpie xd nawet trawki nie pale.Rozmowy na ten temat kończą się na tym że to zawsze oni mają racje.;/
"Wiem,ale bez przesady ja też mam różne potrzeby"
Brzmi to jak jakaś mowa rozpieszczonego szesnastolatka.
"a oni mnie ograniczają"
W jaki sposób?
"wiem co robię,nie ćpie xd nawet trawki nie pale.Rozmowy na ten temat kończą się na tym że to zawsze oni mają racje."
To może to niech będzie jakimś twoim argumentem? Skoro uczysz się, nie jarasz, nie znajdujesz przyjemności w dragach, nigdy tam jakoś ich nie zawiodłeś - rozegraj to może tak, nie wiem, mogę się mylić.
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
Dawno, bardzo dawno temu miałem ten sam problem ;D
Chcesz wiedzieć co zrobiłem??
Miałem na to wyjebane.
Jak mówią żebyś przyszedł o 22 przyjdź o 23 albo po północy.
Boisz się przyjść najebany do domu - zrób to ( tylko nie przesadzaj z ilością).
Za pierwszym razem będziesz miał przypal, za drugim już mniejszy, za trzecim jeszcze mniejszy aż w końcu odpuszczą.
To co napisał Flox w zupełności wystarczy , robiłem tak samo jak on napisał , początki nie były trudne , bo była ostra zjeba , czasem nawet dostałem liścia za to że najebany przyszedłem
Ale tak jak wspomniał , z czasem odpuszczą i nie będą Ci już robić jazd.
Flox Ci odpowiedzial co masz zrobic . Postaw sie im tyllko nie przesadzaj to twoi rodzice wkoncu. Powoli to rob masz czas do 21 wroc 22 pozniej 23 i rodzice zrozumieja p jakims czasie . Wypij dwa szybkie piwka wbij do domu rodzice Cie opieerddala posluchasz pojdziesz do pokoju i chuj. Nastepnym razem wciety i bedzie luz . Ja w wakacje poszedlem przez przypadek na calosc nie wrocilem do domu na noc mialem byc jakos o polnocy a wrocilem o 9 rano . Opierdolili mnie i to bardzo , ale o 14 na plaze mnie puscili i bez problemow juz jest z alko i z wychodzeniem .Tylko tez mam swoj rozum i wiem ze jest szkola rodzina itd.
ja mam calkowity luz z rodzicami odkad podjalem prace w wakacje. a nie raz z melanzu zazygany przychodzilem i w skrajnej nietrzezwosci:-)
Nic nie jest prawdziwe,wszystko jest dozwolone.
Wielkie dzięki panowie już wiem co mam robić
Siema
Mam tyle samo lat co ty i już z tym problemem sobie poradziłem. Nie chcieli mnie puszczać wieczorami, kazali mi wracać przed 22, chcieli wiedzieć z kim jestem, gdzie jestem itd. Podchodź do tego z dystansem. Jak dzwonią do ciebie jak jesteś na mieście to nie odbieraj za pierwszym razem ani za drugim tylko oddzwoń po 5-10 minutach i powiedz, że nie mogłeś odebrać. Jak nie pozwalają ci wyjść po 22 to wyjdź wcześniej i siedź na dworze dłużej. Każą wracać o 22? Wróć o 23. Sprawe alkoholu to ja załatwiłem tak jak pisali już koledzy. Przychodziłem do domu po browarze, dwóch, trzech. Jebało ode mnie i oni to czuli.. robili mi jakieś zakazy itd, ale po x razie już zobaczyli, ze jak przychodze podpitym to podpitym a nie zajebanym. Nie pozwalają spotykać się z dziewczynami ? to co oni chcą żebyś gejem został ? jest czas na naukę i jest czas na odpoczynek. Pozdro
Miałem sytuację podobną. Wybrnąłem. Prostym sposobem. Poszedłem raz na imprezę(Nie pytałem o zgodę. Postawiłem ich przed faktem dokonanym: "W środę idę na domówkę. Pieniądze mam, więc o to się nie martwcie"). Delikatnie piłem na niej, więc jak na drugi dzień przyszedłem bez kaca rodzice mi zaufali. Teraz jak widzą, że mną chwieje to nie zwracają uwagi, bo wiedzą, że nawet jeśli piję to z rozwagą.
Sam piłem w jego wieku ale co mu doradzacie, napierdol się, miej w dupie wróć do domu. A pomyślałeś o mamie, ja naprawdę jej krwi napsułem, jak mnie prowadzili do domu za gówniarza. Nie szczycę się tym.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki