Jestem tu nowy i jest to mój pierwszy wpis. Umówiłem się ostatnio z pewną dziewczyną, z którą próbowałem już coś kiedyś, ale strasznie frajerzyłem więc nic z tego nie wyszło. Później trafiłem na tą stronę i wszystko ładnie mi rozjaśniła (dzięki!). Odczekałem trochę i postanowiłem zadziałać ponownie. Spotkałem się z nią i stosowałem się do rad zawartych na stronie, a na pożegnanie niespodziewanie pocałowałem ją, ale wyszło tak, że tylko w policzek. Rozeszliśmy się, po czym dostałem smsa, żebym więcej tego nie robił. Jak na to zareagować?
spotkaj się z Nią jeszcze raz i to zrób:)
ja bym kompletnei nic o tym nie wspominał...działąj dalej i próbój za jakiś czas jeszcze raz.
Fajne stwierdzenie marso ;d Rzeczywiście z własnego doświadczenia moge powiedzieć że jak coś się schrzani to później naprawa tego błędu kosztuje nieco czasu.
Ale z niej menda..... :]
zawsze mozesz powiedziec,ze to byl nie winny calus na pozegnanie i dodac, ze ma slodki policzek...A teraz nie wpsominaj o tym i idz dalej tzn podrywaj ja dalej... Moze tez Cie sprawdzac jak zareagujesz na jej "nie". Poprostu nie naciskaj i rob swoje...
Dzięki panowie, zastosuję się do Waszych rad
Tak właściwie to mam teraz pisać do niej czy czekać aż ona się odezwie pierwsza? 
Może trochę odbiegnę od tematu, ale ostatnio rozmawiałem z kolegą i koleżanką na temat całowania i sexu, zastanawiało mnie, to czy dla dziewczyny, która zauroczyła się w facecie, ważne jest czy on całuje słabo, średnio czy dobrze, analogicznie z sexem. Bo dla faceta, to ma znaczenie, może nie ogromne, ale spore na pewno.
(Ja nigdy nie pytam się dziewczyny czy dobrze całuje/kocham się, bo i tak mam to gdzieś)
Akurat koleżanka powiedziała mi, że większego znaczenia dla niej to nie ma, no chyba że facet kompletnie nie ma pojęcia jak całować/uprawiać seks i zabiera się do tego jak pies do jeża.
No ale opinia jednej osoby o niczym nie świadczy.
"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."
Nawiazujac do tematu, ja bym zrobil calkiem odwrotnie. Z zadnym wypadku nie probowal jej calowac, ale stwarzac takie sytuacje, aby sama poczula ochote. Kusic glebokim spojrzeniem, patrzec na usta, czasem przejechac sobie jezykiem po swoich ustach, udawac ze nie zwracasz uwagi na to ze ona Cie obserwuje. Z kazda chwila bedzie sie chciala do Ciebie przyblizyc, ale TY badz niedostepny. Podnies atmosfere do maximum, niech poczuje ten niedosyt. A przy nastepnym spotkaniu, stosuj ta sama taktyke, ale juz z uwienczeniem, czyli konktrenym pocalunkiem.
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
Wszystko fajnie tylko teraz jakaś trochę niechętna na spotkanie jest.
Jak zacznę naciskać to nic nie będzie z tego i nie wiem jak to sprytnie rozegrać 