Cześć chłopaki!
Krótka piłka z mojej strony - zjebałem. Sytuacja wygląda następująco: Obecnie chodzę do trzeciej klasy gimnazjum (tak, tak; wiem - młody smarkacz). Jeszcze zanim trafiłem na tą stronę, polowałem na targeta w moim wieku (chodzimy razem do klasy od 4kl podstawówki). Jest piękna, inteligentna, fajna itp. Pod koniec ubiegłego roku szkolnego nasze relacje były dobre. Zacząłem z nią częściej gadać. We wcześniejszych latach raczej nie prowadziłem z niej dyskusji dłuższej niż 1 min. Wiedziałem jednak, że mnie lubi. Popełniłem kilka pomniejszych błędów. Laska bardzo mi się podobała, więc zaprosiłem ją na spotkanie pod koniec wakacji. Z racji, że niedawno miała urodziny, dałem jej różę, złożyłem życzenia, przytulanie i spacerek. Rozmowa czasem się urywała, czasem miałem wrażenie, że przynudzam, ale jakoś szło. Na koniec odprowadziłem ją do domu (mieszka niedaleko) i tylko przytulenie (początkowe założenie było takie, że dam jej buziaka w policzek). Niedługo po tym spotkaniu zadzwoniłem (z reguły nie piszę SMSów), żeby wpadła do mnie w celach robienia takiego szkolnego projektu. Powiedziała, że OK. Czekam, czekam, już prawie godzina po czasie, więc dzwonię, a ona wyjeżdża mi tekstem, że jednak nie może, że zmieniła plany. Przeprosiła, ale i tak byłem wkurwiony. Nie okazywałem tego w rozmowie telefonicznej, ale po kilku dniach, kiedy zdecydowała wraz z inną laską, że się z projektu wypisuje (zostałem tylko ja i mój najlepszy przyjaciel), to dostałem wewnętrznej kurwicy (zostawiła nas na lodzie). Unikała rozmowy ze mną, więc wysmarowałem jej odpowiednią wiadomość na fb (łagodną, ale napisaną tak, aby naprawdę zrozumiała, co zrobiła). Przez tydzień cisza, a później relacje czysto koleżeńskie. Niewiele ze sobą rozmawimy. Wkurwiła mnie, ale nadal mi się podoba. Tak - wiem, że zjebałem, "nie bierz dupy ze swojej grupy", znajdź inną, zapomnij, nie masz jej czym zaskoczyć - tego już nie piszcie. Mam pomysł, żeby po prostu spróbować wywinąć tak, żeby między nami zaiskrzyło. Wyjdzie, to fajnie, nie, to płakać nie będę (mam raczej silny charakter) i poczekam do liceum = nowe dziewoje
Myślę sobie: kurwa... przecież raz się żyje. Jak nie spróbuję mogę żałować, jak nic nie wyjdzie, to chuj z tym - idę dalej.
Sytuację już znacie. Teraz proszę o jakieś porady, jakby tu się pokazać, jakby tu przyciągnąć... Mogą być szalone pomysły, byle byłaby szansa. Uderzę w czerwcu albo już w wakacje. Teraz nie mam czasu (szkoła muzyczna + zwykła szkoła = brak czasu).
Liczę na jakieś konkretne, sprecyzowane propozycje.
"Uderzę w czerwcu albo już w wakacje."
"Teraz nie mam czasu (szkoła muzyczna + zwykła szkoła = brak czasu)"
To po jakiego chuja ja to czytałem jak nie masz teraz czasu, a zamiar masz ruszyć dupsko dopiero w wakacje?
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
A to po takiego, żebym miał czas wszystko przemyśleć przeanalizować i poćwiczyć na innych dziewczynach
Uważam, że nie ma sensu ruszać dupy teraz, skoro nie miałbym czasu. To chyba logiczne. Podobnie, jak z czystej logiki wyłania się chęć poczynienia solidnych przygotowań. To nie jest jakiś byle jaki target 
Kurwa "Nonszalandzki"- po jakiemu to, bo po mojemu pisze sie "Nonszalancki", od razu widac ze gimnazjum i te sprawy a buta u Ciebie to juz wysokiej klasy. Zawracasz dupe gównianymi problemami i zaśmiecasz forum jakimis wypocinami małolata, na dodatek z niskich lotów ortografią.
Stormbringer
Uczęszczasz do Szkoły Muzycznej i nie wiesz jak to wykorzystać z laskami ???
Domyśl się ;D
zxc
Laski kochają muzykę, Znajdź tą która Ci się podoba i wykorzystaj swój muzyczny talent - napisz piosenkę dla niej, poducz ją ewentualnie itp..
zxc
własnie, na jaki ch.j piszesz teraz, jak teraz nei bedziesz zarywał ? .. wiesz co, przy najblizszej okazji, prawdopodobnie szkola, powiedz, że chcesz pogadac i to poważnie. jezeli sie nie zgodzi, mozesz probowac własnie w szkole. jezeli to nie bedzie skutkowac, lepiej sobie odpuscic
powodzenia 
Stormbringer - "z niskich lotu ortografią" - heh - Porównaj sobie moje wypowiedzi z wypowiedziami innych uczniów gimnazjum. Poza tym nic nie pomagasz, więc po co się odzywasz? Zaśmiecasz forum. Twój post również pozostawia wiele do życzenia (składnia + spójność zdań). Gratuluję Ci jeśli ludzi oceniasz po jednym błędzie ortograficznym. Powiem tylko, że z j. pol. mam ocenę celującą.
Dziękuję tym, którzy naprawdę chociaż troszkę pomogli. Liczę jednak na więcej. Pomyślę jeszcze nad wykorzystaniem muzyki. Rzeczywiście dobry pomysł.
A pomyślałeś że przez ten czas w którym Ty będziesz siedział przed kompem czytając tą stronkę i trzepiąc koniucha ktoś inny do niej podbije ? Działaj chłopcze !