Witam, jak większość osób wypowiadających się na forum Mam problem z kobietą. Zacznę od początku chodziliśmy ze sobą prawie 3 lata na początku było świetnie Całkowita władzę nad związkiem miałem ja potem sytuacja się wyrównała przyszedł czas na naukę do matury spotykaliśmy się poza przerwami tylko w sobotę wieczorem, ale pomimo to dobrze się nam układało. Najgorsze o dziwo nastąpiło w wakacje. Dziewczyna zaczęła pracować niby żeby zarobić na wakacje chociaż i tak jej rodzice dużo zarabiają. Przestała mieć dla mnie czas musiałem się jej prosić o spotkanie często się o to kłóciliśmy bo nic nie dało się zrobić wyjechać ani spotkać (nie była to typowa praca tylko wycinanie takich koronek dla jej własnej ciotki więc jak by chciała to bez problemu mogła sobie poprzestawiać robotę) Miała też czas na spotkania z koleżankami siedzenie na naszej klasie i gg Na koniec wakacji stwierdziła że nie chce być ze mną bo jej nie odpowiadam i tak będzie lepiej dla nas obojga. Oczywiście prosiłem się ją żeby zmieniła zdanie ale to przesunęło termin rozstania o kilka dni. Wtedy dostałem takiego kopa i poczytałem trochę na necie i dowiedziałem się ze byłem po prostu zbyt miły i stałem się dla niej frajerem ale przeczytałem jeszcze „jak zrobić żeby wróciła” zerwałem z nią kontakt nie próbowałem jej odzyskać ani się kontaktować po czym sama najpierw napisała na gg że chyba podjęła złą decyzje powiedziałem wtedy że to nie rozmowa na gg i że nie mam czasu następnie kilka razy się spotkaliśmy zaprosiła mnie do domu na obiad potem kolejny raz potem zaczęliśmy się całować i sex też był i jak by wszystko wróciło do normy. Ale jej przyzwyczajenia z wakacji też wróciły oboje mieszkamy w czasie studiów w Łodzi ona wraca co tydzień do domu ja różnie. Chodzi o to że możemy się spotykać tylko w weekendy a ona chce rzadko się widywać i na nowo zaczęły się kłótnie tym razem nie znalazła czasu w mikołajki żeby się ze mną spotkać zamiast tego łaziła z rodzicami po galerii i pojechała do chrześnicy. Powiedziałem jej że nie chcę żeby mnie tak traktowała to przerwała rozmowę. Potem wymyśliłem chyba głupio ze kupie jej symboliczny prezent na mikołajki i dam że niby chciałem się spotkać żeby go jej dać w terminie ale ona nie znalazła na mnie czasu. Po czym wieczorem napisała mi że wiele o nas myślała że nie chce być samolubna „lubię cię mieć przy sobie, lubię jak mnie przytulasz no lubię jak jesteś, samolubne myślenie bo chciałabym to wszystko mieć z jednoczesnym niewielkim własnym nakładem i sobie uświadomiłam że tak to być nie może bo to jest w ogóle i całkowicie nie fair i że nie mogę cię tak traktować bo fajny facet jesteś i zasłużyłeś na coś lepszego i kogoś lepszego” Zapytałem czemu chce ten niewielki własny nakład włożyć to powiedziała że nie wie. I dodała „potrzebuję się od tego oderwać na jakiś czas, może to było za szybko, może sobie tego nie poukładałam”
Wcześniej oczywiście nie powiedziałem jej że jak mnie zostawiła to bardzo to przeżywałem Mówiłem że było świetnie cały czas imprezy że umawiałem się z taką jedną. Może teraz mnie testuje żeby sprawdzić czy to prawda? Bo powiedziała coś takiego „sam mi powiedziałeś że doskonale sobie dałeś radę jak mnie nie było i że może nawet było lepiej”
Nie wiem co robić teraz na razie jak coś to na smsa odpisuje po godzinie albo wcale(ja) i to jednym słowem albo dwoma a tak się nie kontaktuje.
Jeszcze zastanawiałem się czy nie byłem dla niej zbyt miły ostatnio ale z drugiej strony nie powiedziałem jej ze ją kocham nawet że ją lubię nie powiedziałem jej też że ładnie wygląda ani nic w tym stylu. Już sam nie wiem co robię źle i co zrobić żeby jakoś wybrnąć teraz proszę pomóżcie. A jeszcze mnie nie zostawiła drugi raz więc nie jest to pytanie o powrót do byłej.
Trochę tego wyszło ale ale nie umiem zwięźle pisać. Naprawdę proszę o szczere porady
"Witam, jak większość osób wypowiadających się na forum Mam problem z kobietą." No co ty? myslalem ze jestes homo xd
it's gotta be cool, but otherwise it won't be bad for sure
Jakoś trzeba zacząć wypowiedź
chłód we związku jak zaczyna foszyć dobra rzecz sam tak mam, jak się angażuje kijowo a jak pozwolę jej się pomęczyć o mnie to super
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Dzięki za odpowiedzi, szkoda że tak późno trafiłem na tą stronę na pewno bym nie robił jej pretensji o to że za rzadko się widujemy ale teraz nie wiem czy już na to nie za późno. Jak teraz zareagować na to że chce sobie zrobić "przerwę i wszystko poukładać" Wiem że jak się z nią spotkam to na pewno będę coś musiał odpowiedzieć czy zrobić??
Ja bym się na przerwę nie zgodził... Po mojemu to che odejść ale jakby jej coś nie wyszło, to chce mieć drogę powrotu do Ciebie.
hey kuba muszę ci powiedzieć że mam taką samą sytuację. Jak chcesz pogadać to daj mi swój numer gg. Jedyne co możesz zrobić to stać się w jej oczach mężczyzną;) a zobaczysz że poczujesz się lepiej
Jeśli chcesz być szanowanym przez nią to zerwij ty pierwszy z nią... powiedz że jak się zmieni to może do ciebie napisać albo coś w tym stylu ale pamiętaj że to ona musi zabiegać tym razem o ciebie. Powiedz że lepiej ci będzie bez niej i ostatecznie się z nią rozstań a jak zobaczysz że ona sie zmieni to wtedy może do ciebie wrócić;)
"Kobiety są jak cień, jeśli zanim gonisz to ucieka, jeśli idziesz przed siebie to będzie podążać za Tobą"
Ona Ciebie nie kocha. Musisz stać się innym człowiekiem, tak że ona będzie mogła na nowo Ciebie odkrywać i się po raz drugi zakochać. Zaskakuj ją, stań się mężczyzną. Jak to zrobić - przyczytasz w artykułach na stronie.
⇐ przed zadaniem pytania, poczytaj teksty Gracjana
Właśnie się dzisiaj widzieliśmy z jej inicjatywy i starałem się jak najbardziej o nią nie starać nie powiedziała ani słowa o jakimkolwiek rozstaniu ani nic z tych rzeczy. Artykuły na stronie już przeczytałem. Ale nie do końca wiem jak być mężczyzną, Bo np potrafię ją zaskoczyć, nie prawię komplementów nie kupuję kwiatków no i jestem pewny siebie, co jeszcze mogę zrobić tak na przyszłość?
powinnieneś powiedzieć że chcesz odpocząć tak na jakiś czas...
"Kobiety są jak cień, jeśli zanim gonisz to ucieka, jeśli idziesz przed siebie to będzie podążać za Tobą"
Witam ponownie spotkałem się z nią dzisiaj odstrzeliłem się w nowe ciuchy i kupiłem ładne kwiatki spotkałem się z nią było bardzo miło po czym powiedziałem że musimy poważnie porozmawiać Powiedziałem jej że wiem, że pisze z innymi chłopakami ona oczywiście zaprzeczyła to ja na to to pokaż telefon dała mi telefon oczywiście pokasowane smsy ale jeden się ostał bo kasowała odebrane a ja w wysłane wszedłem czego się nie spodziewała chciała to zbagatelizować że to tylko jeden sms Ja powiedziałem że mi to nie odpowiada i poszedłem. Zostawiłem ją w chuja na mieście i powiem wam, że kamień z serca. Polecam to wszystkim co mają problemy z dziewczynami. Ona co prawda cały czas dzwoni ale nie odbieram myślicie, że powinienem?
no widzisz stary teraz będzie dzwonić, odbierz bądź oschły zero jakiegokolwiek zainteresowania nią, nie daj się przebłagać ale odbierz...
Jeśli ci na niej zależy to powiedz że nie masz ochoty rozmawiać z kobietą która sobie kręci z innymi facetami, jeśli to zmieni to ma ci dać znać a dopiero wtedy się mocno zastanowisz nad dalszym kontaktem z nią.
"Kobiety są jak cień, jeśli zanim gonisz to ucieka, jeśli idziesz przed siebie to będzie podążać za Tobą"