
Witam chciałem się z wami podzielić dzisiejszą akcją która w sumie wynikła przypadkiem tak bez planowania.
Otóż stoimy z kumplem przed naszą uczelnią, przed głównym wejściem i tak się złożyło że w holu jest remont i nie ma wejścia do uczelni, na drzwiach oczywiście pisze informacja małymi literkami że trzeba wchodzić tylnym wejściem ale nikt tej informacji nie zauważył.
Stoimy tak może z 5 min i patrzymy idą dziewczyny do uczelni patrze że nie przeczytały informacji i wchodzą na to ja od razu do nich że remont i się nie wejdzie do uczelni bo cały hol zawalony remontem podziękowały że uprzedziłem, bo jak by weszły to całe w kurzu by były.
Pomyślałem dobry moment do zagadywania do panien bo jest okazja i nikt nie wie że remont bo dopiero zaczęli.
No więc stoimy dalej idą następne laski i znów nie przeczytały informacji to ja od razu że remont i nie ma przejścia, i do tego myślę sobie to za mało tak tylko mówić że remont tak więc postanowiłem pytać się przy okazji każdą dziewczynę o godzinę.
Staliśmy z kumplem tak z godzinę i co 1 lub 2 min jakieś laski wchodziły, do każdej mówiłem że nie ma przejścia i takie tam no i oczywiście o godzinę pytałem.
Prawie żadna nie przeczytała informacji w sumie się nie dziwię napisali to mała czcionką mało co większą od tej co nią teraz piszę.
Była tylko jedna co nie posłuchała chyba myślała że żarty robimy z tym remontem.
No i wyszła zaraz zakurzona a ja do niej nie kłamałem remont a ona do mnie rzeczywiście, myślałam że żartujecie. No i oczywiście o godzinę spytałem.
W sumie to był dobry trening przełamywania nieśmiałości i było całkiem fajnie. Była niezła okazja do zagadania do wielu kobiet, teraz potrenuje na mieście.
I tak małymi kroczkami może zabiję to swoją nieśmiałość.
Odpowiedzi
z tą ostatnią mogłeś zagadać
śr., 2009-04-15 18:31 — Daniel18z tą ostatnią mogłeś zagadać dłużej xd i się umówić czy coś heh
Działaj. Swoją drogą wg mnie
śr., 2009-04-15 19:37 — izydorDziałaj. Swoją drogą wg mnie nieśmiałość nie jest "wrodzona". Wynika tylko i wyłącznie z braku wiedzy na temat jakiejś rzeczy.

Czy jeśli by Cię ktoś poprosił żebyś mu pokazał jak się wysyła maila byłbyś zawstydzony ? nie... Tak samo tutaj - kwestia nie tyle wyuczenia się na pamięć tekstów bo to nie w tym rzecz (tzn. nie mówie, że Ty tak robisz tylko ogólnie...) Wystarczy tylko na spokojnie się zastanowić co jest powodem dla którego nie czuje się pewnie i postarać znaleźć jakieś rozwiązanie - albo samemu albo tutaj.
Pozdrawiam i życzę powodzenia, man
Każda metoda ćwiczeń, która
śr., 2009-04-15 20:08 — stanleyKażda metoda ćwiczeń, która zmusza Cię do rozmowy z obcymi ludźmi jest dobra. Na razie spróbowałeś tego z czasem będzie coraz lepiej. Sam byłem ostatnio na mieście, pomóc kumplowi z badaniami do pracy magisterskiej i przez pierwsze 30min też łaziłem i miałem problem by zgadać do kogoś. Ale po każdej kolejnej zaczepionej osobie strach robił się coraz mniejszy.
Możesz też spróbować takiej metody, wydrukuj sobie kilka kwestionariuszy w domu i pytaj ludzi na mieście czy by poświecili trochę czasu by go wypełnić. Przy okazji pamiętaj, żeby ćwiczyć mowę ciała, uśmiech i sposób mówienia przy czytaniu pytań.
Trochę treningu i zobaczysz jak szybko będą pierwsze efekty.