Witajcie,
na początku: dzięki za tę stronę - myślę, że wielu mniej śmiałym pomogła, jak np. mnie - przezwyciężyć wewnętrzne "wymówki".
Parę dni temu jechałem PKP przez całą Polskę, co chyba ważne ze względu na specyfikę tego typu przestrzeni.
Od momentu przejechania 1/4 drogi miałem współpasażerkę (wagon z podwójnymi siedzeniami). W zasadzie dopiero po ok. 20-30 min. zacząłem rozmowę od "co tam studiujesz" (widząc przeglądane przez nią notatki), która w zasadzie od tamtego momentu trwała nieprzerwanie przez kilka godzin.
Z takich, jeśli można to tak nazwać osiągnięć, udało się nawiązać lekkie kino (włosy: "rozczochrałaś się, ułożę ci to zanim pójdziemy" z uśmiechem) tuż przed wspólnym - z mojej wyraźnej inicjatywy - "spacerem" do Warsa. 
Wysiedliśmy w tym samym mieście, około 200m wspólnej drogi, skończyło się na "chcesz mój numer?" z mojej strony, a następnie - po wymianie numerów - przytulenie z trzykrotnym "muśnięciem" w policzek (z jej strony).
Szczególnie mam wątpliwości co do tego ostatniego - czy to nie jest zbyt "przyjaciółkowskie"? Jakie inne rozwiązania w tego typu sytuacji polecacie, kiedy KC nie wchodzi w grę?
Wiem, że dałoby się wycisnąć więcej z paru godzin, ale też pociąg jest specyficznym terenem.
Szczególnie chętnie przeczytam, jeśli popełniłem jakieś błędy - po to tu jestem, by się uczyć.
Ciężko ocenić czy byłeś przyjacielski bo nie ma fragmentów rozmowy. Trochę, z telefonem zwaliłeś bo Ty masz mieć jej numer a nie pytać sie jej czy chce Twój. Kiedy dziewczyna całuje Cie raz to ty ją drugi kiedy ona 3 mówisz "nie lubię trzech jeszcze 2" czasem nie ma co mówić wystarczy pocałować
Chcesz mój numer? Co to ma znaczyć
Można pomyśleć, że jest to needoswkie. O pocałunek też będziesz się pytał? Chcesz buziaka?
dajesz jej telefon i karzesz wpisać. Dałeś jej możliwość, że powie nie dzięki- mam chłopaka (np) co oznacza st. Do Kc powiniennes zmierzac poprzez eskalacje dotyku i kina. Nie ma zadnych barier jesli chodzi o pocalunek. Jesli sie nie uda to nic sie nie stanie... i nie znaczy to ze ona nie chce
To troche skomplikowane, ale ona w ten sposob broni sie przed swoimi iluzjami, oraz presja otoczenia