Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Raport - "One zawsze wracają"

Come back...

Zeszły weekend... zapowiadał się dość ciekawie. Nigdy nie wpadłbym na to, że może wypaść aż tak zajebiście. Ale do sedna: sobota godzina 18 dzwoni do mnie jakis nieznany nr. Odrzucam, bo nie odbieram zastrzeżonych. Po chwili dostaje sms o niezbyt ciekawej treci "zadzwoń do mnie prosze" co więcej nie miałem tego nr. w liście kontaktów. Wywnioskowałem, że to jakaś kobieta... znajomy kumpel, bądź przyjaciel napisałby cos w stylu "odbierz fiucie". Z szczerej ciekawości zadzwoniłem... miałem racje, usłyszałem kobiecy głos.

"hey Sobek co tam słychac u ciebie?" 2 minuty rozmowy, a ja kurwa dalej nie wiedziałem z kim rozmawiam, nie poznałem po głosie... (niskim tonem i powoli)hey jestes bezczelna... już na samym początku rozmowy powinnaś sie przedstawić... "To ja M. nie masz mojego tel czy co?" Wtedy do mnie dotarło... fakt, usunąłem go, bo po co mi nr. kobiety, która zerwała ze mną rok temu... porozmawialiśmy jeszcze chwile, po czym zaproponowała wyjście na kawę " jesteś może w domu? bo jestem niedaleko ciebie" odpowiedziałem: jestem, wpadnij do mnie na kawę, ale tylko na chwilę bo za 1h jestem umówiony.

Wpadła, wypiliśmy kawę, pogadaliśmy, zastosowałem kilka rutyn, kina, huśtawki emocjonalnej. Powiedziała mi, że ma chłopaka. Na co odparłem tradycyjnym " podobasz mi się ty a nie twój chłopak" i grzecznie powiedziałem, muszę lecieć... umówiłem się na domówke ze znajomymi, później sie odezwę.

Uderzyłem do znajomych na domówke... Tradycyjnie się spóźniłem... ale i tak powitali mnie kulturalnie kieliszkiem i zapitką... Towarzystwo bardzo wyborne. Best Friend... i kilka lasek, które juz znałem. Alko tego dnia nie wchodził... może 4 kieluny i koniec. Przecież nie muszę pić, aby sie dobrze bawić. Patrze na tel. sms od M. "jak balety?" z uśmiechem na twarzy pomyślałem: wybitne. Nie odpisałem nic i schowałem tel do kieszeni. Pewna HB8 "A" zaczęła się ze mną droczyć. Przechodząc obok niej, zawsze mnie zaczepiała. To uśmiech, to szturchnięcie, to dotyk mojej łysinki, to boks w ramie. Wyczułem moment kiedy nikogo nie było i przydusiłem ja do ściany na korytarzu... zbliżyłem swoją twarz... zacząłem zbliżać swoje usta... w ostatniej chwili ominąłem jej uta i szepnąłem jej do ucha niskim i powolnym tonem... jesteś niesamowicie seksowna... przy tobie mógłbym stracić kontrolę... ale nieee...przecież jeteś moją przyjaciółką... (doskonale wiedziałem, że odwróci głowę) obróciłem się na pięcie i odszedłem. Mina A - bezcenna ^^ jestem draniem więc postępuję jak drań...
Założyłem bluze i oznajmiłem przyjacielowi - gospodarzowi, idę sie przewietrzyć, wrócę za jakiś czas. "OK"

Wyszedłem, sięgnąłem po tel i zadzwoniłem do M. oznajmiłem, że czekam na X pawilonie w X parku. Zjawiła się... z jakimś kolegą i koleżanką. Przywitałem sie ze wszystkimi. Gadka szmatka... Noodzili mnie jej irytujacy znajomi, więc wpadłem na pewien pomysł jak się ich pozbyć. Lubicie chodzić nocą po parku? oznajmili "pewnie... "Szliśmy alejką... ciemną w hooy... nawet nie zawuażyli, kiedy złapałem M za ręke i skręciliśmy w malutką ścieżkę obok. Usiedliśmy na ławkę, potraktowałem ją tak jak nowo poznaną kobietę. Lewa strona - myślę, że już nic więcej nie muszę pisać... sami wiecie jak to się robi... LASKA DOMKNIĘTA

Po jakichś 30 min. miziania, i pieszczot stwierdziłem, że wracam na domówke. Odnaleźliśmy jej znajomych, (siedzieli kilka ławek dalej i robili to samo) odprowadziłem ich do auta.

Wróciłem - na wstępie komenty "gdzie ty kurwa byłeś tyle czasu" zniknąłem na 5 min^^ a ci już robią awanturę... heh... " wychodziłeś wczoraj a wróciłes dzisiaj" fakt... 23-1 w nocy...
Aby dodatkowo, (nazwijmy to) "uwieźć" A stosowałem P&P - dwa kroki do przodu jeden do tyłu...
Obecnie dalej nad nią pracuję - efekty, może opiszę w nastepnym blogu.

a M?? - co dziennie wydzwania, pisze sms, - bo "one zawsze wracają"

Wnioski:

- nie ważne, czy to twoja ex, znajoma, nowo poznana, - to tylko kobieta więc postępujesz z nia jak z kobietą.

AVE

Odpowiedzi

Portret użytkownika Informatyk

Bardzo dobra akcja.

Bardzo dobra akcja.

co chcesz osiągnąć podrywając

co chcesz osiągnąć podrywając tą swoją byłą?
widać, że za nią tęskniłeś, co tam w Tobie siedzi to Twoja sprawa, mówię o tym co uzewnętrzniasz

co chcę z nią osiągnąć? nic

co chcę z nią osiągnąć? nic bo osiągnąłem juz wystarczająco dużo... wiem to ją może zranić ale "taką już mam naturę"

czy się stęskniem? nieee rok czasu z nią nie rozmawiaem, widzieliśmy się w ostatnim czasie na 2 imprezach ale nie zamieniłem z nią słowa - byłem zajęty swoim życiem a jej życie mnie dawno temu przestało interesować. A po za tym ona się odezwała - ja tylko stworzyłem i wykorzystałem sytuację

Skoro wiesz, że to ją może

Skoro wiesz, że to ją może zranić to zostaw to.

Portret użytkownika Kornhas

Bardzo,bardzo fajny wpis,az

Bardzo,bardzo fajny wpis,az dodam go do ulubionych,te P&P fajna rzecz,jakos robie 2 kroki do przodu a 0 do tylu,i tak caly czas.
ehh,czas na mala kurwa rewolucje Smile

Portret użytkownika saverius

za mało "..."

za mało "..."

Zgasiłeś mnie wyskakując po

Zgasiłeś mnie wyskakując po roku do swojej byłej z "podobasz mi się ty a nie twój chłopak".

Jak już napisałem wcześniej -

Jak już napisałem wcześniej - potraktowałem ją tak jak nowo poznaną laskę.

Portret użytkownika Domino

Wiesz jaki jest najlepszy

Wiesz jaki jest najlepszy sposób żeby zapomnieć o byłej...
Znaleźć nową!!! Nie wracaj do tego co już było

Portret użytkownika krzysiekW

Świetny blog. Widać, że

Świetny blog. Widać, że postępujesz według swoich przekonań a nie tylko trików ze strony.

Portret użytkownika Chaninng

Masz własny styl i tego sie

Masz własny styl i tego sie 3maj bo jest to naturalne i kobiety to widza i chca zobaczyc jak to jest;D pozdr