Witajcie,nareszcie się umówiłem z moim targetem,ale niestety jest mały szkopuł.Otóż jej kolega ma występ taneczny w M1,i ona chce mnie tam zabrać.Co miałem zrobić?Zgodziłem się i teraz pytanie jak to rozegrać,bo zbyt dużo czasu nie będzie do rozmowy,a tym mniej do kina,jedynie tyle co czekanie na przystanku,w autobusie i w drodze do M1,bo pewnie drodze powrotnej będę miał rywala.Jak to rozegrać?Nie tak to sobie planowałem,chciałem zastosować spokojny spacerek z kinem,a tu guzik ze spacerku i obawiam się ze z kina też.Poradźcie mi coś na szybko czas do 15 do jutra.
jeśli w Warszawie- to m1 to centrum handlowe.
Ja mimo, że nie jestem zbyt doświadczony ale bym odmówił spotkania. Takich szpagatów bym nie robił . Ona będzie zafascynowana tym tanzerem a Ty będziesz stał jak kłoda wkur#$% przyglądał się jej ....później ona pewnie będzie go komplementować a Ty będziesz mógł co najwyżej przyłączyć się do jego fanklubu i klaskać razem z nią.
Moim zdaniem zmień termin. Napisz, że inna z Tobą pójdzie..jak będzie się dopytywać, to napisz, że przyjaciółka albo dobra koleżanka ....i ostatnio nalegała na spotkania i chcesz się z nią spotkać . Ew. niech ktoś mnie poprawi.
Ja wiem tez jestem na siebie i na ta sytuację zły...
Szczególnie że nie lubię tańczyć.
Te rady są bardzo dobre,dziękuje,macie jeszcze jakieś inne rady,pomysły?
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Martineden dobrze to ujął i według mnie też powinieneś tak działać chyba że chcesz być przydupasem , gdy ona będzie zachwycona kolegą
Nagłe spotkanie z przyjaciółką nie zaszkodzi(tylko nie wspominaj czemu musisz się z nią widzieć) do powodu odmówienia targetowi.A w najlepszym wypadku może się tak stać że "target" zamiast skupiać się na koledze będzie myśleć co robisz z przyjaciółka czy inną tam koleżanką .
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
Odmówić spotkania już nie odmowie,ale dzięki za rady,tak zrobię.Napiszcie więcej rad,o ile jeszcze jakieś wpadną wam do głowy.więc macie jeszcze jakieś propozycje co mam zrobić?
Co myślicie o tym żeby po tym wszystkim ją zaprosić do chaty i puścić jakiś film,i wtedy zastosować kino itp.?
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Masz rację,tak zrobię dzięki.
A co z zaproszeniem do domu?
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Tylko wiecie gaszenie jest dość ciężkie i chyba wymaga już niezłej wprawy. Musimy lawirować pomiedzy uznaniem- żeby nie było, że jesteśmy zazdrosni ...a pokazywaniem wyższości i ostrego zainteresowania laską ...co więcej jest to na tyle ciężka sytuacja, konkretnie ta sytuacja, że laski lubią taniec i lubią facetów tańczących ...automatycznie w tej sytuacji jesteś w pozycji przegranej ( więc patrzy na niego z podziwem) a on jakby nie patrzeć w wygranej- nawet jak jest kolegą . Boję się, że scenario może być jedno - ona będzie zafascynowana nim, Ty będziesz zafascynowany nią a gościu Was wszystkich będzie zlewał...bo będzie zafascynowany albo kimś innym albo sobą ;D .
Znając życie.... kolega - tanzer i tak ma na nią wyje@#$, to ona jest nim zafascynowana - tak podejrzewam...ona się wepchnęła na ten występ ...on co najwyżej ją o tym powiadomił. To jest właśnie dramat tej całej sytuacji- że ciężko będzie dobrze to rozegrać bo to on będzie dający ona biorąca- prosząca i zafascynowana a Sangatsu będzie jakby stał z boku...
Moim zdaniem co prawda jest to dość męska decyzja zaproś ją w innym terminie i staraj się zainteresować sobą i swoimi hobby
no niefajnie,to może potem ja gdzieś zabrać i oczarować?
Dobra temat zamknięty,jestem już po spotkaniu,w chęci zapoznania się ze szczegółami,proszę spojrzeć na mojego bloga pt. Pierwsza randka,życzę milej lektury.
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"