Czy spotykam się z dziewczyną od dłuższego czasu czy są to dopiero pierwsze spotkania to zawsze mam pewny problem.
Posłużę się może przykładem:
Chciałbym wsiąść dziewczynę na gokarty.
Pomysł fajny? Tak?
Adrenalina jest? Tak.
Coś innego niż kino, kawiarnia i inne oklepane miejsca? Tak
Tylko,że gokarty to nie jest tania rzecz, a nie wiem czy będzie miała kasę na ten cel, bo nie wiem jak stoi finansowo?
Zakładam, że każdy płaci za siebie 
P.S.
Niewiem czy to co napisałem jest zrozumiałe dla wszystkich, bo nie umiałem tego ubrać w słowa.

Nie przesadzajmy, zabierasz ją Ty, więc powinieneś wyjść honorowo.
a ile wydasz na kino albo kawiarnię, a ile na te gokarty?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Każdy ma swój styl, itd. Ale ja laskę zwykle zabieram na długie spacery, do siebie i od czasu do czasu na kawę lub kolację. Przy czym płatność to 50/50. Zabieraj laskę tam, gdzie możecie się poznać. W późniejszym czasie, by sobie spokojnie porozmawiać. Mała odskocznia od rzeczywistości.
Per aspera ad astra
Ja zabieram, ja płacę. To podstawa!
I czekam na rewanż.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
"Ja zabieram, ja płacę. To podstawa!"
Nonsens. Płacisz za siebie. Nie ma na to reguły. To żadna podstawa. Ja zawsze płacę za siebie, resztę mam w dupie. A panienka i tak nie ma oporów, żeby zabrać ją na kolejną randkę czy nawet do łóżka.
Per aspera ad astra
Nonsens. Płacę za siebie i za kogoś kogo zapraszam. Jeśli zapraszasz Kobietę np na kolację i każesz Jej za siebie płacić nie jesteś uwodzicielem, tylko chamem. Bez urazy.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Kolejna iluzja. Dziękuję
Per aspera ad astra
Cóż, nie każdy rozumie różnicę. Kobieta ma się z Tobą czuć dobrze i bezpiecznie. Nie sądzę żeby nie poczuła żenady, kiedy powiesz "no to co? po połowie?";)
A co jeśli nie ma przysłowiowej stówy na taksówkę?
Rozumiem też że są różne Dziewczyny i niejedna zrobi Ci laskę za kopa w dupę. Ale wtedy to nie Ty wybierasz, tylko Ona;).
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Poczucie bezpieczeństwa nie ma z tym nic wspólnego. Trochę wyolbrzymiasz całą sytuację. Gadasz mi o robieniu laski. Jeżeli tylko to widzisz w kobietach... Powinszować.
Ale jeżeli już bawimy się w stawianie skrajnych sytuacji, wezmę przykład z ciebie...
Facet płacący ciągle za laskę, kupujący jej kwiaty i biegający na każde skinienie czy facet z zasadami, dbający o kobietę w różnych życiowych aspektach, potrafiący poradzić sobie ze wspólnymi problemami?
Jak widzisz, twoja argumentacja jest debilna przyrównując płacenie 50/50 do kopa w dupę czy robienia loda.
Per aspera ad astra
sneakers. Jak laska nie ma siana, to inna sytuacja.
Ale coś takiego mi się nie przytrafiło.
Per aspera ad astra
Nie potrafisz czytać ze zrozumieniem
.
.
Jak ja zabieram, to ja płacę. I czekam na rewanż.
W dodatku przeinaczasz aspekt sprawy. Randka to nie "ściepa" jeśli inicjatywa wychodzi od Ciebie Kolego. Ale oczywiście możesz robić, co chcesz. Twoje czyny świadczą o Tobie, nie o mnie
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Nie wiem, co tu ma umiejętność czytania ze zrozumieniem do rzeczy. Wyraziłem swoje zdanie. To, że się z nim zgadzasz, to inna sprawa. Umiejętność konstruktywnej dyskusji to jedno, a pierdolenie od rzeczy to drugie.
Kwestia płacenia i nie płacenia była podejmowana na tym forum niejednokrotnie. Więc przestań płakać i nie udowadniaj mi na siłę swojej racji. Nie płacę za laski, nie ma problemu. To, że w twojej opinii jest to chamstwem, nic na to nie poradzę.
Dlatego uspokój się, zruchaj jakąś dzierlatkę i wróć. Może wtedy będziesz potrafił normalnie się wypowiedzieć.
Per aspera ad astra
Ano ma do rzeczy, bo przeinaczasz kontekst
.
.
To nie chodzi o to co ja myślę, tylko o to, co myślą Kobiety w określonych sytuacjach. Jak chcesz wywołać pożądaną interakcję, w tym wypadku nie sprowadzić randki do kwestii pieniędzy, zapraszając kogoś powinieneś się liczyć z tym, że wypada zapłacić. Nie musisz tego robić, jednak to będzie świadczyć o Tobie. Nie możesz zaprzeczyć.
I nie spinaj się już tak, bo Ci żyłka pęknie w dupie
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Oczywiście, że mogę zaprzeczyć. Nigdy nie miałem problemów wynikających z płacenia za siebie, więc mam pełne prawo nie zgodzić się z tobą. I nie rzucaj w moją stronę takimi tekstami, bo się nie znamy. Jednak internetowa anonimowość daje niektórym jaja, których nie mają w rzeczywistości. Pozdro!
Per aspera ad astra
Antoś... to taka wymiana poglądów
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Problemów nie miałeś, tyle że niejedna pomyślała sobie o Tobie adekwatnie do Twojego zachowania. I tyle w temacie. Nie narzucam Ci jak masz postępować. Mówię tylko jak żałośnie wygląda "ściepa" na randce. To nie tylko moje zdanie, tylko dziesiątek dziewczyn z którymi miałem przyjemność tę kwestię poruszyć.
Braku jaj nie skomentuję, bo nie ma czego. Tak w ogóle to ile Ty masz tych lat Kratos?
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Baudelaire. Wytrzyj się, bo przez tę wypowiedź nieźle się poplułeś. No cóż, nie widzę w tym nic żałosnego. Żałośnie wyglądasz ty, pierdoląc farmazony o ściepach i jebniętych rozmowach z dziewczynami. A jeżeli tak boisz się opinii ludzi... To właśnie mnie rozbawiłeś.
"Braku jaj nie skomentuję, bo nie ma czego"
Hehe
" tyle że niejedna pomyślała sobie o Tobie adekwatnie do Twojego zachowania"
A ty co, prorok?
Poza tym między myślami a czynami jest spora różnica.
I co chcesz mi udowodnić? Że masz rację? Że trzeba za laski płacić? Że płaszczysz się przed dziewczynami? Czy o chuj ci ostatecznie chodzi?
Per aspera ad astra
Za dziewczyny nie trzeba płacić. Za swoją inwencję, już tak. I tego nie rozumiesz. Gdybyś był dojrzalszy, wiedziałbyś że warto uważnie słuchać.
, Ty jesteś facetem z jajami, robisz i myślisz co Ci się podoba
, nawet jak robisz z siebie idiotę 
Jeśli wiesz że czyny i myśli to dwie różne sprawy, powinieneś rozumieć. Ale nie
A ja już powiesz ile masz lat, bo zachowujesz się jak rozpizdrzony, zbuntowany nastolatek, będziesz miał na liczniku kilkaset sztuk to zejdę do Ciebie porozmawiać.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Powiedział baudelaire na internetowym forum. Przestań pierdolić od rzeczy i dodawać zbędnych komentarzy.
Ja powiedziałem, że nie płacę za laski. Ty wkręcasz coś o inwencji, robieniu loda, idiotach, bycia chamem i wypytujesz mnie o wiek.
Wycierał ktoś ci dzisiaj już nosek?
Per aspera ad astra
Guest - kino dla 2 osób to koszt ok 30zł. Gokarty dla 2 osób to koszt ok 120zł za 15-30 minut jazdy.
...
15-20 min to za długo. Po 10 min ręce już nie wytrzymują. No chyba, że to od toru zależy, ale jeśli jest kręty to wygląda to tak jak mówię
Ukasz dobrze napisał. To są Warszawskie ceny.
bilet do kina w wawie tylko 15 zł?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Chodziło o gokarty. Wiadomo cena jest zależna od miejsca.
No a tak odnośnie pytania powiedz: może byśmy się na gokarty wybrali w środę albo czwartek. Tylko to trochę drogi biznes bo wyniesie nas 50 zł na łebka, ale uważam, że emocje i adrenalina które otrzymamy są warte tej ceny.
Ot, cała filozofia. Dobrze to ująłeś.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
u mnie 10 min jakieś 20 zł...i 10 min to wystarczająco. Tak jak ktos tu juz napisał przejazdzka jest wyczerpująca i rączki bolą od kręcenia:P Jesli panne znamy dluzej i jest to kolejne juz spotkanie to mysle ze mozna zafundowac... Nic zlego sie nie stanie, to lepsze niz 10ty raz isc na spacer albo na kawe bo ekonomicznie. Zakaz fundowania obowiązuje na pierwszy randkach: zeby nie pomyslała ze chemy ją kupic lub ze jestesmy tak głupi -za nią- ze oddamy dla niej wszystko
Wiec w celach urozmiacenia mozna poswiecic pare groszy dla panienki, oczywiscie tylko w wyjatkowych sytuajach. Nie moze to stać sie regułą!
Jak długo się znacie? Czy w całym czasie waszej znajomości gdzieś ją zabierasz czy raczej przeplatasz wyjście do kina, z randką w domu itd?
Spotykamy się ponad dwa miesiące. Nie byłem z nią nigdy w kinie. Każde spotkanie kończyło się w domu. Wcześniej jakiś spacer, zoo, Café. Chciałem to zmienić i zabierać ją w miejsca gdzie są emocje, bo obawiam się ,że jej mogą się znudzić same randki w domu.Ale widać, że dziewczyna sama ciągnie do domu, do łóżka.
"Ale widać, że dziewczyna sama ciągnie do domu, do łóżka."
to powinno rozwiać twoje obawy dotyczące ze sie znudzi. Jesli ciagnie ją do łóżka to po co masz urozmaicać wasze spotkanie gokartami? szkoda kasy...i tak najwieksza adrenalina jest w łożku i kosztuje jakieś 3zł50gr
poza tym jesli tak jest to znaczy ze jej niczego nie brakuje , dajesz jej pełna satysfakcje i nie ma obaw co do tego ze sie niby nudzi 