czesc Koledzy.
widzicie dzieki tej stronie wkoncu odwazyłem sie udezyc do starszej od siebie dziewczyny(kolezanki, znamy sie juz 4 lata). Okazuje sie ze zaskoczyłem ja tym , ze jestem otwarty tak wobec niej, tym ze wiem czego chcem, pewnoscia siebie. Teraz tak naprawde zapraszam ja na randke, chcem by z wrazania zaczeła sie slinic gdy tylko pomysli jaka fajna była ta ze randka. Panowie prawde mowiac potrzebuje orginalnych pomysłow na randke:)
i tak najważniejsze będzie Twoje zachowanie i czyny wobec niej, miejsce to jest tylko dodatek
Podniecasz się zbyt mocno = zjebiesz.
Lepiej jest mieć szczęście. Ale ja wolę być dokładny. Bo wtedy, jak szczęście przychodzi, jesteś gotów.
Witaj !
Na początek chce Ci powiedzieć brutalną prawdę:
Jeżeli nie masz doświadczenia z kobietami czyli nie spotykałeś się z nimi to przygotuj się że nie będzie tak sielankowo.
Chcesz planować ok ... tylko wiedź że 80% z tego co zaplanujesz się nie uda .
Lepiej zaplanuj sobie ogólny schemat tego co będzicie robić , ale tylko po to żeby nie było potem .
-"Gdzie idziemy "
-"nie wiem ,gdzie chcesz"
powiem Ci coś i weź to sobie do serca :
"Jeżeli chcesz coś wygrać , musisz być gotowy najpierw to stracić ".
Ale najważniejsze jest to żebyś TY był obecny na tym.
Musisz dać jej emocje , czyli to czego potrzebuje , a gdzie to zrobisz nie ma znaczenia , ale dobrze jest wybrać przytulne miejsce , nie zatłoczone i nie chałaśliwe.
Powiem Ci jeszcze jedną ważną rzecz : Po spotkaniu czy w trakcie musisz ją pocałować , odejście z podaniem sobie ręki czy jakoś inaczej znacznie Cię oddali wiem bo sam sprawdziłem. Jeżeli da Ci się pocałować w usta to wiedz że możesz liczyć na dalszą znajomość i randka była udana .
"...Kiedy czuję pęd powietrza i w kolejny zakręt składam się..."
Hubal, ale jak tutaj się nie podniecać jak coś komuś wychodzi... euforia i ekstaza przez to zawsze będzie bo zrobiło się drobny (ale wielki) krok do celu - to czy się zjebie czy nie później wynika jedynie z naszego myślenia. Nie stwarzajmy iluzji, że jeśli jest się podnieconym to się coś zjebie, czasem jest wręcz przeciwnie... tylko tak jak wspomniałem wszystko zależy od odpowiedniego myślenia.
Chciałoby się Hades żeby randka przebiegła tak jak na filmach co? Romantyczna sceneria, spacery, biegi, radość, zabawa a wszystko w najlepszym wydaniu... ale na obecną chwilę mogę ci polecić jedynie zjeżdżanie na workach/sankach z górki lub stworzenie własnego dzieła - bałwana/aniołka/ czegoś co później będzie już was łączyć bo tworzyliście to wspólnie
jeśli się dobrze rozmowę poprowadzi to nawet taka mała rzecz może wywowałać pozytywne reakcje. Zrobienie igla też jest ciekawe, a w sródku jakaś ciepła herbata po pracy i soczyste KC.
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
hmmmm napewno nie chcem planowac ze to robie i tak musi byc musze gotowy byc na wszystko, dlatego szukam pomysłow.Tak Dawid masz racje , co do randki, emocje jak najbardziej, mam plan by jechac za miasto i dac jej autem pojedzic , zawsze mowiła ze tez by chciała, hmm, a co do pocałunku wiadomo. Nie moge wpasc w rame przyjaciela, nie pocałuje jej pomysli "frajer", zaprasza na randke a nawet nie pocałował.
Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus. - Cieszmy się więc, dopóki jesteśmy młodzi.
Nie moge wpasc w rame przyjaciela, nie pocałuje jej pomysli "frajer", zaprasza na randke a nawet nie pocałował.
Tu chodzi o to że nie poczuje z tobą więzi fizycznej,
Sam sprawdziłem to na sobie , zależy też od dziewczyny jaka jest , bo jedna bedzie chciała się lizać pół godziny , a innej wystarczy zmysłowy i niezwykle delikatny pocałunek żeby zaczęła Cie pragnąć.
A co do planu : z samochodem to uważam że zajebisty : kiedyś pokazałem dziewczynie jak się kieruje , to potem chciała bez końca. Na pewno będzie pamiętała że Ty ją tego nauczyłeś i to uczucia co przeżyje powinna wiązać z Tobą.
P.S Samochód jest dobry do ..... jeżeli mieszkasz z rodzicami to w samochodzie masz pewnośc że nikt Cie nie nakryje, fotele przesuwasz do przodu i jazda...
"...Kiedy czuję pęd powietrza i w kolejny zakręt składam się..."
oprocz z tym samochodem to tez dobra rzecz ale mozna zaprosic ja tez na jakas kolacje i potem dlugi spacer ale wtedy juz bez samochodu