Cześć!
Chciałbym poznać Wasze zdanie na pewien temat. Wydaje mi się że, powinienem odpuścić i urwać z nią jakikolwiek kontakt, ale przed tą decyzją chciałbym się Was poradzić. Otóż przyjaźniłem się z pewną dziewczyną. Znamy się prawie 3 lata. Nazwijmy ją X. No i tak jakoś postanowiliśmy się spotkać. I po tym spotkaniu mnie wzięło. Spotkaliśmy się po paru miesiącach od poprzedniego spotkania. Na początku dosyć chłodno, ale później zaczęliśmy się przytulać, i domknąłem ją KC. Nie wiem co mam robić, dać sobie spokój? Liczyłem że po tym pocałunku może się coś zmieni, ale nie bardzo. Ale nie wiem, czekać? Odpuścić sobie? Utrzymywać kontakt?
Wyciagnij wnioski z lewej strony, polecam grę mysteriego:)
-Co Cie dręczy Shapiro?
-nie idzie mi z laskami..
-nie Tobie jednemu..., ile masz lat?
-w sam raz na seks.
Dzięki, właśnie mniej, więcej takiej odpowiedzi spodziewałem się i w sumie oczekiwałem. Upewniłeś mnie tylko w przekonaniu że, to chyba jedyne słuszne wyjście w takiej sytuacji.
Miałem (i mam nadal) prawie identyczną sytuację. Ale od momentu mojego zalogowania się tutaj konsekwentnie starałem się przeramować relację.
1. Zlewałem ją tygodniami, nie pisałem, miałem ją w dupie
2. Kiedy w końcu zapytała jak moje relacje D-M powiedziałem (zgodnie z prawdą), że stałem się kolekcjonerem numerów i nie tylko numerów
3. Przeramowywałem praktycznie ciągle na jej niekorzyść (że to ona pisze, że czegoś ode mnie chce itp.)
4. Naciągałem struny w trakcie rozmowy, demonstrowałem wartość, grałem jej na nerwach (tak, żeby nie zerwać tych strun)
5. Odbijałem ST (groziła, że się obrazi, że ja wszystko psuję)
Po jakimś czasie pisze do mnie, że we śnie ze mną flirtowała;-))Pozostaje tylko kwestią czasu, kiedy domknę z KC. Nie boję się jej stracić, bo i tak już ją straciłem. Teraz mogę tylko przeramować na tyle, by doraźnie coś z tego wyciągnąć.
Kiełbacha do góry, nie daj się zrobić flejtuchem i kompletnie frajerzyć.
Pozdro.
"Największą przyjemność sprawia mi poznawanie prawdy."
"Człowiek czasem nie widzi lasu przed nosem bo drzewa mu go zasłaniają."
uuu wyznałeś jej miłość przez gg jakie to romantyczne... (tak zachowuje się "niedojrzała" młodzieżyna) co ci mogę poradzić?
http://www.podrywaj.org/przyjaci...
oraz artykuł Gracjana:
http://www.podrywaj.org/kocham_cie
Mam nadzieję że uda ci się przeramować i pozdrawiam uprzejmie
"Kłamstwo od prawdy nie różni się niczym, prócz tego, że nią nie jest."
Każdy uzytkownik, co poczytał to i owo, powie Ci daruj ją sobie, to cholerna strata czasu. Później to zrozumiesz. Zadbaj o siebie, zbuduj swoją atrakcyjność, a ona jeśli to zobaczy- okaże zainteresowanie. DO boju:)
-Co Cie dręczy Shapiro?
-nie idzie mi z laskami..
-nie Tobie jednemu..., ile masz lat?
-w sam raz na seks.
Dzięki