Cześć wszystkim!
Fajne miejsce znalazłem grzebiąc dzisiaj po internecie:).
Więc może zacznę od tego, że całe życie jechałem na pół środkach i pól produktach, że tak się niegrzecznie wyrażę. Zawsze byłem z kobietami które mnie chciały bez większego starania się o to. To był mój błąd, utkwiłem dwukrotnie w związkach w których nie było mi dobrze. Obecnie nadal siedzę w jednym z nich, chyba w końcu zrozumiałem dlaczego w nim jestem i co musi się stać żeby zacząć coś nowego. Więc jestem z trzech powodów, po pierwsze coś czuję ale zbyt wiele wydarzyło się złego między nami bym mógł się poczuć komfortowo więc chcę to skończyć. Ciężko jest od tak skończyć choćby dlatego, że ma się seks więc do tego potrzeba mi nowej kobiety. Po drugie kręci mnie to, że jak ją pieprzę ma wiele orgazmów i jest jej dobrze, czuje się mistrzem i nie ukrywam jest to bardzo miłe. Po trzecie ma duże cycki a ja wręcz uwielbiam duże cycki
, wiem brzmi głupio ale to najważniejszy bodziec dla mojego podniecenia i zadowolenia ze stosunku. Złe w tym jest to, że wpadłem w jakieś chore koło dramatu który przeżywam bardzo intensywnie, doprowadził mnie wręcz na skraj depresji i mam tego dość. Postanowiłem, że mam w dupie te półśrodki którymi się otaczałem i dość mam związków z okaleczonymi przez życie kobietami i zamierzam wyrwać sobie konkretną dupę taką która mi się podoba a nie taką która mnie chce. W tym celu napisałem do dziewczyny która mnie straszliwie kręci, trochę się zagalopowałem w tym nakręcaniu i dałem jej odczuć, że mnie kręci ale bez wyznań itp, wiem BŁĄD. Cóż na pierwszy mail odpisała słowami, że odjęło jej mowę a rzadko jej się to zdarza więc teoretycznie poszło mi dobrze, druga odpowiedź była już zimniejsza i bardziej stanowcza ale też nie pozbawiona ciepła i zainteresowania. Pewnie mogłem zrobić to lepiej ale nie jest źle
. Umówiłem się z nią i jestem niedaleki spotkania. Pytanie jest takie, panowie co radzicie abym uczynił by te pierwsze spotkanie wypadło dobrze. Wiem, że to zbyt ogólne pytanie, ale nie znamy się a wiem, że owa dziewczyna szuka prawdziwego faceta nie pipy. Wykazałem, że mam odwagę bo ją mam i to zapewne ją zainteresowało, jestem dość wysoki, postawny i męski w swym zachowaniu. Trochę się martwię moją zbyt dużą szczerością i bezczelnością. Generalnie zawsze mówię co zechcę i mam wszystko w dupie
. Taki ze mnie trochę egoistyczny, zarozumiały cham ale nie pozbawiony inteligencji, finezji i dobroci. Gdybym nie miał tej całej pieprzonej dramaturgii w głowie którą otrzymywałem w solidnych dawkach od dłuższego czasu pewnie nawet bym tu nie napisał a tak, zrobiła się ze mnie jakaś pieprzona artystyczna dusza i nie mogę znaleźć potwierdzenia własnej wartości. Zależy mi na sukcesie bo dzięki temu odzyskam stare dobre "ja mogę wszystko!" Dziewczyna jest mmm niezła, mam ochotę na seks (dużo seksu) i związek. Chciałbym żeby to było coś więcej niż zwykłe ruchanie. Nie trawię zaliczania, lubię seks z uczuciem. Nie mam zielonego pojęcia jak się do niej zabrać. Żaden ze mnie podrywacz. Napiszcie proszę jak wywrzeć pozytywne wrażenie na inteligentnej i ładnej dziewczynie która szuka silnego charakteru. Może jakieś wskazówki odnośnie pierwszych tekstów ( nie mam zielonego pojęcia co powiedzieć) a najważniejsze to proszę o jakieś porady jak przejść płynnie do dotyku, tego w ogóle nie ogarniam i nigdy nie ogarniałem. Kiedy mam to zrobić i jak, jakie zachowanie (bodźce) mówią, że mogę. Czy po dotyku mam próbować ją całować? Czy lepiej poczekać na drugie spotkanie? Cokolwiek doradźcie bo normalnie pierdolnę barana
. Się sfilmowałem o jaaa hahaha ale mówię wam, dobra jest!!
, wiem brzmi głupio ale to najważniejszy bodziec dla mojego podniecenia i zadowolenia ze stosunku. Złe w tym jest to, że wpadłem w jakieś chore koło dramatu który przeżywam bardzo intensywnie, doprowadził mnie wręcz na skraj depresji i mam tego dość. Postanowiłem, że mam w dupie te półśrodki którymi się otaczałem i dość mam związków z okaleczonymi przez życie kobietami i zamierzam wyrwać sobie konkretną dupę taką która mi się podoba a nie taką która mnie chce. W tym celu napisałem do dziewczyny która mnie straszliwie kręci, trochę się zagalopowałem w tym nakręcaniu i dałem jej odczuć, że mnie kręci ale bez wyznań itp, wiem BŁĄD. Cóż na pierwszy mail odpisała słowami, że odjęło jej mowę a rzadko jej się to zdarza więc teoretycznie poszło mi dobrze, druga odpowiedź była już zimniejsza i bardziej stanowcza ale też nie pozbawiona ciepła i zainteresowania. Pewnie mogłem zrobić to lepiej ale nie jest źle
. Umówiłem się z nią i jestem niedaleki spotkania. Pytanie jest takie, panowie co radzicie abym uczynił by te pierwsze spotkanie wypadło dobrze. Wiem, że to zbyt ogólne pytanie, ale nie znamy się a wiem, że owa dziewczyna szuka prawdziwego faceta nie pipy. Wykazałem, że mam odwagę bo ją mam i to zapewne ją zainteresowało, jestem dość wysoki, postawny i męski w swym zachowaniu. Trochę się martwię moją zbyt dużą szczerością i bezczelnością. Generalnie zawsze mówię co zechcę i mam wszystko w dupie
. Taki ze mnie trochę egoistyczny, zarozumiały cham ale nie pozbawiony inteligencji, finezji i dobroci. Gdybym nie miał tej całej pieprzonej dramaturgii w głowie którą otrzymywałem w solidnych dawkach od dłuższego czasu pewnie nawet bym tu nie napisał a tak, zrobiła się ze mnie jakaś pieprzona artystyczna dusza i nie mogę znaleźć potwierdzenia własnej wartości. Zależy mi na sukcesie bo dzięki temu odzyskam stare dobre "ja mogę wszystko!" Dziewczyna jest mmm niezła, mam ochotę na seks (dużo seksu) i związek. Chciałbym żeby to było coś więcej niż zwykłe ruchanie. Nie trawię zaliczania, lubię seks z uczuciem. Nie mam zielonego pojęcia jak się do niej zabrać. Żaden ze mnie podrywacz. Napiszcie proszę jak wywrzeć pozytywne wrażenie na inteligentnej i ładnej dziewczynie która szuka silnego charakteru. Może jakieś wskazówki odnośnie pierwszych tekstów ( nie mam zielonego pojęcia co powiedzieć) a najważniejsze to proszę o jakieś porady jak przejść płynnie do dotyku, tego w ogóle nie ogarniam i nigdy nie ogarniałem. Kiedy mam to zrobić i jak, jakie zachowanie (bodźce) mówią, że mogę. Czy po dotyku mam próbować ją całować? Czy lepiej poczekać na drugie spotkanie? Cokolwiek doradźcie bo normalnie pierdolnę barana
. Się sfilmowałem o jaaa hahaha ale mówię wam, dobra jest!!
"W tym celu napisałem do dziewczyny" - Błąd.
. Taki ze mnie trochę
"Wykazałem, że mam odwagę" - pisząc do niej emaila?
"Trochę się martwię moją zbyt dużą szczerością i bezczelnością.
Generalnie zawsze mówię co zechcę i mam wszystko w dupie
egoistyczny, zarozumiały cham ale nie pozbawiony inteligencji, finezji i dobroci." To bardzo dobrze, kobiety takich lubią
"Napiszcie proszę jak wywrzeć pozytywne wrażenie na inteligentnej i
ładnej dziewczynie która szuka silnego charakteru." Pokaż, że masz silny charakter.
Poczytaj treści zawarte po lewej stronie, przydadzą się.
"i mam wszystko w dupie"
Być może, mam
. Tylko w przeciwieństwie do wielu nie muszę tego udawać także to chyba na + nieprawdaż? Napisałem tu żeby otrzymać odpowiedź na podstawowe pytania które mnie dręczą, znajdę odpowiedź sam choć pomyślałem, że tak będzie prościej i przed wszystkim szybciej. Krytyki własnej osoby mi nie potrzeba, także daruj sobie kusmi19. Dzięki Exelon za odp. jednak enigmatyczne "pokaż, że masz silny charakter" to za mało. To proste, może wytłumaczę. Szukam konkretów do przeczytania, e booków itp nie chciałbym przewalać się przez tą masę informacji tylko przejść od razu do tego co mnie interesuje. Wiele osób ma tu sporą wiedzę dlatego się pytam. Jeśli nikt nie potrafi udzielić mi odpowiedzi, cóż bywa. W końcu nie ma to jak ciepłe przyjęcie w stadzie nielicznych samców alfa i tych wyuczonych którzy niewiele mają z tymi prawdziwymi wspólnego
.
Boisz się krytyki.
Dobra, jeżeli potrzebujesz konkretnych rad to ja od siebie mogę Ci doradzić żebyś się nie spinał tak na tą konkretną pannę bo jak będziesz próbował jej na siłę zaimponować to nie chuj z tego wyjdzie. Co do dotyku to możesz wsiąść jej dłoń i powiedzieć coś w stylu: "sprawdzę Ci linię inteligencji" Zadowolony?
-"Taki ze mnie trochę egoistyczny, zarozumiały cham" Kobiety takich nie lubią...
- "ja mogę wszystko!" Z takim nastawieniem daleko nie zalecisz...
- Poczytaj do chuja artykuły wszystko tam masz...
Kładź dużą uwagę jak będziesz czytał "Ważne jak mówisz nie co mówisz" i "twoja mowa ciała w podrywaniu". Moim zdaniem jak zaczniesz kobietę dobrze "hipnotyzować" głosem już jest twoja.
"Dyskrecja jest cnotą.
Gdy ona mówi: Nie tutaj...
Ty odpowiadasz: Oczywiście..."
Dzięki, przydatne. Wbije to sobie do głowy. Nie spinać się, czytać z uwagą, sposób mówienia, mowa ciała i resztę. Idę przeglądać zawartość tej zajebistej strony
. Jestem pod wrażeniem tego miejsca, szacunek dla wszystkich!
Wg inf na profilu masz 28lat. Konto przez 8godzin. Chcesz szybkiej porady co masz zrobić. Nie chcesz czytać blogów bo na chuj Ci to, po co masz marnować czas. Dobrze, że BANE napisał o Was blog. Zapewne go nie przeczytasz bo za długi. Nie wywyższam się ale nie trawię czegoś takiego. Podrywaj.org to nie zupka chińska..zmiany swojego stanu w 3minuty nie zrobisz..
Kusmi19 ma 100% racje co do ciebie typie. Masz konto kilka godzin i nie chce ci sie czytac artykulow to po kiego w ogole tu przyszedles? najpierw nauka potem pytania. I normalnie nie wierze ze masz 28 lat i nie umiesz uzyc google zeby znalezc ebooki, to jest dopiero smieszne.
Jedyna rada jaka mozesz dostac to artykuly po lewej stronie. Tam sa odpowiedzi na 99,5% twoich pytan.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Ehhh, dobra spróbuję inaczej.
O kurwa! Sorry normalnie ale aż mnie zatkało! Przeglądałem stronę w Chrome odpalam z Firefoxa a tu cała paleeeeeta artykułów Gracjana o podrywie! Tam jest znacznie więcej napisane. W zasadzie wszystko co mnie interesuje! Nie będę wam już dupy zawracał, jak najdą mnie szczególne wątpliwości to się podzielę. Albo mam coś nie tak z przeglądarką albo Chrome coś źle wyświetla, połowy rzeczy po prawej też nie było!
hmm no to miłej lektury , jesli by Ci cos doradzic a propo 1 spotkania to poloz nacisk na kino(dotyk), mowę ciała , intonacje głosu. I nie mow sobie ze to jest ta super pro elo zajebista jedyna laska , bo nic nie wyjdzie , musisz pokazac jej ze jestes zainteresowany ale oprocz niej jest wiele innych pieknych kobiet i jak nie ona to inna. Powodzenia
Wiecie co panowie ? Te rady są normalnie bezcenne! Ja nie wiem jak to jest możliwe i czemu to jest takie proste ale sama świadomość tego jak powinno się zachowywać procentuje natychmiast!!! Powiem tak, dzisiaj wyszedłem i się trochę pokręciłem, widziałem wiele sygnałów których wcześniej nie dostrzegałem. Nie wiem czy to tylko dlatego, że patrzyłem dumnie w oczy i poruszałem się trochę wolniej niż zwykle czy może coś jeszcze. Ale jedna dziewczyna sama do mnie dzisiaj zagadała i może nie ma w tym nic aż tak nadzwyczajnego ale przy standardowym ST których nigdy wcześniej nie rozumiałem nastąpił totalny zwrot akcji. Po jej zagadaniu nastąpiła chwilowa cisza, może spodziewała się, że będę się produkował starając się za wszelką cenę ją zaciekawić ale ja ją totalnie olałem. Ona mówi - nudno trochę Ja- Tak? Ja się bawię wyśmienicie
+ dotknąłem ją po wolnym słowie tak wypowiadając resztę, tak niby od niechcenia dla zabawy. Ona od razu się zmieniła i mówi: może spotkalibyśmy się kiedyś przy kawie. Na to ja, że fajnie ale musi się trochę bardziej postarać. Ona jak to? przecież ja nawet nie wiem czy do końca chcę. Ja na to: to pogadamy jak się już dowiesz
. I ta dziewczyna stanęła jak wryta! Ja odszedłem już kilka kroków a ona ejjj czekaj i podeszła do mnie mówiąc daj mi swój numer telefonu. Normalnie hahaah myślałem, że padnę
Pierwszy raz w życiu nie dość, że nie byłem proszącym pieskiem to jeszcze dziewczyna sama wyszła z inicjatywą. Naprawdę jak to jest możliwie, nie mam pojęcia ale jeśli ktoś potrafi zastosować dobrze wskazówki zawarte na tej stronie to autentycznie, różnica jest porażająca! Wiem, że w zasadzie to ja nic jeszcze nie umiem ale być może część z tych zachowań miałem już w sobie. Pewność siebie wzrasta tak bardzo, że w zasadzie po dzisiejszym dniu nie specjalnie mnie interesuje czy mi się uda na tej jutrzejszej randce czy nie bo widzę, że to nie jest jedna z nielicznych szans tylko pierwsza z wielu które jeszcze przede mną. Panowie, szacunek! Nie ma to jak poczuć się facetem
.
" Pierwszy raz w życiu nie dość, że nie byłem proszącym pieskiem to
jeszcze dziewczyna sama wyszła z inicjatywą."
Bądź przygotowany na jej chłodnik.
Jestem już po randce, kobieta absolutnie nie na pierwszy raz. Oceniam się na 3+, wiele mogłem zrobić lepiej ale kurde człowiek o wszystkim zapomina. Było bardzo miło, jej chyba także sądząc po jej zachowaniu, uśmiechach i podejściu. Z rzeczy praktycznych, mogę powiedzieć, że gdy się oddalałem ona się przybliżała, sprawdziłem to kilkukrotnie. Kontaktu fizycznego nie było zbyt wiele ale zaznajomienie się z dotykiem było obecne. Poza tym wydaje mi się, że jej zaimponowałem, ten błysk w oku był zdecydowanie obecny. Poza tym to kurwa nie mam pojęcia, taki mętlik! Teraz pytanie dla mistrzów tutaj. Czy ktoś mi powie co znaczy słowo nie wiem. Wypowiadane z uśmiechem i lekkim wstydem? To znaczy nie wiem, tak czy nie? Bo tego za cholerę nie mogę rozgryźć
.
Teraz pytanie dla mistrzów tutaj. Czy ktoś mi powie co znaczy słowo nie
wiem. Wypowiadane z uśmiechem i lekkim wstydem? To znaczy nie wiem, tak
czy nie?
Mówi się że dziewczyna myśli tak, a mówi nie, ale często takie sytuacje są nad-interpretowane przez nas i powodują, że wyciągamy mylne wnioski. Dobrym sposobem jest obserwowanie jej mowy niewerbalnej, wiele można wyczytać z mowy ciała. Dlatego też jeśli dziewczyna wypowiada się z szczerym uśmiechem i lekkim zawstydzeniem, to owszem może znaczyć tak. Ale jak już wcześniej wspomniałem, 100% pewności nie będziesz miał. Osobiście uważam że nie warto sobie zawracać głowy analizowaniem czy pomyślała tak/nie/nie wiem.
"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."
Mówisz "nienawidzę stwierdzenia "nie wiem"..dla mnie to oznaka braku inteligencji, braku szybkiego myślenia".. w moich przypadkach zawsze działało..