Cześć. Jestem w dole. W jebanym dole. A przez kogo? Przez Klaudię. Tą z mojego bloga o nazwie "Czyszczenie kontaktów na NK..." Do dzisiaj jesteśmy razem. Dzisiaj miałem z nią zerwać, bo coś się popsuło. Opowiem wam historię i zadam pytania...
Klaudia od zawsze nie lubiła Sylwka, Kamila i Patryka. Sylwek zerwał z jej przyjaciółką dla innej jakieś 5 razy, Kamil jest od niej o 4 lata starszy, głupi i ją podrywa. Zawsze zastanawiało mnie, czego nie usunie jego numeru i nie zakaże mu do siebie pisać... Patryk to jej były. Pewnego dnia się pokłóciliśmy. Poważnie. Nie odzywałem się przez tydzień. Ona też. W końcu zaczęła mnie przepraszać. Myślałem, że skoro przeprasza, to wygrałem. Ohh, jakże się wtedy myliłem. Pisaliśmy o naszym związku. Powiedziałem jej, że dam jej jeszcze jedną szansę. Ustalaliśmy zasady, których mieliśmy obydwoje przestrzegać. Zapytała, czy zaakceptuję to, gdy ona będzie się spotykać z Sylwkiem, Kamilem i Patrykiem. Myślałem, że to ST, więc powiedziałem do niej "Jasne. Pod warunkiem, że Ty zaakceptujesz to, że ja będę łazić z Angeliką, Agnieszką, Eweliną i Majką. Powiedziała, że jej nie chodzi o zdradzanie, tylko o przyjaźń. Bo z nimi się jednak dobrze dogaduje i jednak ich lubi. Dodała, że sama sobie wmawiała, że są źli. Wpadłem w paranoję. Nie byłem zły. Byłem tak cholernie zazdrosny, że chciałem przyjebać głową w ścianę, żeby nie mieć tyle myśli. Zapytałem od kiedy ona ich tak lubi, powiedziała, że od zawsze. Tylko bała się mi o tym powiedzieć. Powiedziała mi, że gdy ja chodziłem z koleżankami na pizzę, albo coś, to ona się źle czuła. Była zazdrosna i było jej smutno i tak dalej. Uznałem, że chce się zemścić, bo powiedziała "Witaj w moim świecie". Więc Różowy grał najlepiej jak umiał. Nie wyszło. Klaudia poszła spać o 2:00, a ja, jebany piesek wysyłałem wiadomości. Nie mogłem uwierzyć, że tak szybko zasnęła... Teraz mam pytania.
-Co to może znaczyć?
-Czy ten związek ma jakieś szanse?
-Co ja mam robić, żeby się uspokoić? Nie chcę leków. Spać nie mogę, ale leków nie wezmę. Leki, to zło.
-Jak mam sobie radzić z Klaudią?
Dziękuję, że przeczytałeś do końca. Możliwe, że odpowiedzi zmienią moje życie. Będę Wam dozgonnie wdzięczny, jeśli mi pomożecie mówiąc prawdę. Trzymajcie się... Oby przez Wasze serca nigdy nie przepływały takie uczucia...
Na to *CHYBA* nie ma leku.
Jesteś młody i powiem Ci tak. 1 lub 2 zerwanie może być smutne, jakieś 2 tyg jest smutno, ale następne w ogóle nie ruszają
Skoro jesteś tak od niej uzależniony, to masz problem i od początku miałeś słabe przekonania. Wypracujesz to w końcu.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
No ja po swoim pierwszym zerwaniu poleciałem do przyjaciela by mu ogłosić, że możemy iść podrywać kobiety xD
A swoją drogą, kolego masz problem z emocjami. Robią one z Tobą co chcą. Skoro jesteś zazdrosny to znaczy, że jej nie ufasz. Tylko ja nie miałem problemów z kontrolą zazdrości ? Może dlatego, że pierwsza moja dziewczyna to już ta po przeczytaniu tej strony ?
* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
Mi jest przykro, gdy patrzę jak ją ranię. Jestem wrażliwy. Boję się ją opierdolić albo coś, żeby jej nie stracić. Więc jak mam to wszystko wypracować?
Są takie miejsca w duszy i myślach człowieka, w które zaglądać nigdy nie należy.
"Mi jest przykro, gdy patrzę jak ją ranię. Jestem wrażliwy. Boję się ją opierdolić albo coś, żeby jej nie stracić. Więc jak mam to wszystko wypracować?"
A mi się niedobrze robi jak czytam takie pierdoły. Ona by ani przez sekundę takich rozterek wobec Ciebie nie miała, zapewniam
Uniwersalna rada: być mężczyzną.
Jesteś młody. Rozwiniesz się. Życie to sztuka wyborów, heh.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Kobiety robią to podświadomie...? Czyli wszystkim co mówimy i robimy, mamy działać na jej podświadomość. Jeżeli pokażę charakter i to, że ja rządzę, nie pogorszę sprawy? Skoro ona spotyka się z nimi tylko dlatego, że ja spotykałem się z koleżankami?
Są takie miejsca w duszy i myślach człowieka, w które zaglądać nigdy nie należy.
Nie rozumiem twojego bełkotu, sory.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Ranger idz lepiej swietuj a nie sobie i innym dupe zawracasz ;D
Trzymaj sie ramy to sie nie posramy.
Moim zdaniem bedziesz cierpial tak czy owak...
ALe krocej bedziesz cierpial jak z nią zerwiesz niż jak z nią bedziesz bo to bedzie dopiero meczarnia... ale to tylko moje zdanie..
Coraz to silniejszy i bardziej leniwy;>
Miłość to niestety radość jak i ból, dlatego ja się nie zakocham, kiedy widzę, że coś ze mną nie gra (zaczynam być zazdrosny, nie mogę skupić się na zwykłych codziennych czynnościach) urywam kontakt, by powrócić do normalności
Też kiedyś taki byłem, teraz moja duma nie pozwala mi biegać za kobietami kiedy widze, że pogrywają z innymi olewam i wiem, że znajdę inną, lepszą.Niestety to jest prawda Kto mniej kocha ten kontroluje związek.Ty się dałeś wciągnąć i z tego gówna trudno wyjść. Powodzenia
Pewnego dnia obudzisz się i okaże się, że nie ma już wystarczająco dużo czasu na zrobienie wszystkich rzeczy, które zawsze chciałeś zrobić. Zrób je teraz.
"Miłość to niestety radość jak i ból, dlatego ja się nie zakocham, kiedy widzę, że coś ze mną nie gra (zaczynam być zazdrosny, nie mogę skupić się na zwykłych codziennych czynnościach) urywam kontakt, by powrócić do normalności"
A co Ty kurwa Petrarca jesteś? LOL.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Trzymaj się tematu , Jak masz do mnie pytania to wal na privie
Pewnego dnia obudzisz się i okaże się, że nie ma już wystarczająco dużo czasu na zrobienie wszystkich rzeczy, które zawsze chciałeś zrobić. Zrób je teraz.