Oto sytuacja z jaką się spotkałem ostatnio. Podrywam koleżankę ze studiów. Na początku była wobec mnie obojętna więc trochę ją negowałem i uderzałem do innych dziewczyn. Poszło świetnie. Dziewczyna sama zaczęła zagadywać, dostawałem ioi w postaci dotyku, paru telefonów i miłych smsów, a nawet zaproszenia na piwo po szkole. Nic szczególnego, ale zawsze coś. Postanowiłem, że to mi nie wystarczy i że chcę więcej zainteresowania z jej strony. Nie stosowałem kina, a wydaje mi się, że trzeba było, ale chciałem grać niedostępnego
. No i niestety wydaje mi się, że ugryzło mnie to w tyłek.
Byliśmy ustawieni na weekend, ale dwa dni po tym jak zaprosiła mnie na to piwo odwołała nasze spotkanie. Stwierdziła, że musi się pouczyć i że za dużo wychodziła w tym tygodniu. (Ok mogę to zrozumieć, choć wydaje mi się to marną wymówką. Ja po prostu poszedłem do klubu i robiłem to co trzeba, czyli poznawałem i tańczyłem z rożnymi dziewczynami, świetnie się przy tym bawiąc). Była jeszcze impreza na jeden dzień przed tym jak mnie olała. Trochę się tam spiłem i znów ją olałem jak podeszła, ale taki był mój plan. Z resztą impreza w akademiku więc wiadomo, że się pije przed sesją (dziewczyna sam lubi imprezować, więc chyba nie straciłem w jej oczach). Zaraz po tym jak odwołała spotkanie zaczęła podbijać do moich kolegów, zagadywać i łapać ich za ręce. Ja cały czas to olewałem, nie dawałem po sobie poznać, że mnie to lekko wkurwia. Więc chyba nic nie spierdoliłem. Teraz jest oschła tak jak na początku. Nie wieżę, że z dnia na dzień jej się odwidziało (chyba że one są do tego stopnia nie normalne). Tak więc wydaje mi się, że zaczęła stosować push and pull.
I teraz moje pytanie. Jak zareagować? W jednym z tematów wyczytałem, że warto stosować niezawodny chłodnik. Z tego co zauważyłem jednak, chłodnik działa najlepiej jak widuję pannę codziennie, a raczej ona widzi codziennie, że ją zlewam. A tu koniec semestru i mam zajęcia w szkole tylko 3 dni w tygodniu. Pomyślałem więc aby okazać jej trochę uczucia, przytulić się i powiedzieć coś miłego. Po prostu ustąpić trochę pola pokazać, że ma szansę w tę grę. Tylko czy to nie będzie dla niej sygnał że złapałem się na jej gierkę. Może odczekać tydzień i zobaczyć co się będzie działo? A może jest jakieś inne rozwiązanie? Czekam na porady, opinie i krytykę
.
Jeszcze jedno. Zdaję sobie sprawę oczywiście, że trzeba podrywać inne. Tak też robię. Ale tej panienki nie chcę olać, bo jest ona prawdziwym wyzwaniem (a poza tym podoba mi się) i podbijanie do niej to dla mnie duży krok naprzód.
nie przesadziłeś czasem z tym olewaniem? Wygląda tak jakby się wkurzyła-ile kobieta może okazywać swoje zainteresowanie bez odwzajemniania? Zastosowałeś parę negów ona chwyciła chaczyk więc trzeba było ją przyciągnąć a ty trzymałeś cały czas dystans, myślałeś że sama się przyciągnie?chłodzik ma być po rozgrzaniu a nie na samym wstępie.
2 kroki w przód, jeden w tył a tu tylko opisałeś cofanie...
I'm gonna make her an offer she can't refuse
Zastosuj P&P..
było pull teraz troche pusha
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Teraz jestem pewien, że stosuje wobec mnie pp. Wczoraj po zajęciach jechaliśmy razem autobusem. Miała jakiś mały problem w szkole, była zła i krzyknęła na mnie z tego powodu. Ja jej powiedziałem natychmiast, żeby się w ten sposób nie odzywała, a jak chce się wyładować to na tej osobie, która ją wkurwiła, a nie na mnie. Przeprosiła mnie od razu. Potem bez problemu dała się poprzytulać. Na koniec jak chciała całusa na do widzenia to powiedziałem, że to ona mi musi go dać. Na twarzy miała w tym momencie banana i buraka.
Dzisiaj odmienna sytuacja. Nie chciała kina, zlewała mnie. Jest to trochę drażniące, ale cóż. Dalej nie jestem pewien jak zareagować na jej P&P. Olać i dać jej tydzień albo dwa luzu, stosować negi, czy próbować się do niej dobierać dalej? Jak ktoś ma jakiś pomysł to słucham.
za tydzien albo dwa to jakis inny koles bedzie ja dmuchal a ty jej sam na to dasz luzu!!
Jak to powiedział marso: "Wasze chłodniki są jak puste lodówki, chłodzicie, ale nie macie czego" czy jakoś tak ;D