Witam
ostatnio zamieściłem blog pt. 6 misja -"seven missions impossible"
Muszę przyznać... że samo sformułowanie treści tej misji... jest dziwne. Wiedziałem że większość z was nie zrozumie, czemu zależy mi na stosunku z dziewicą... głównie dlatego że sam nie wiem czemu mnie to ciekawi...
Jednak fakt że poszukuje nowego doznania nie jest chyba powodem do krytyki...?
Do założenia tego tematu na forum zmotywował mnie tajemniczy komentarz fana pod wspomnianym wyżej blogiem...
Odkąd pamiętam to właśnie opinia tego użytkownika, była dla mnie szczególnie ważna, gdyż to z jego blogów i rad wynosiłem chyba najwięcej...
Teraz prawdopodobnie zawiodłem... i nie wiem gdzie...
Chciałbym więc znać waszą opinie dotyczącą mojego postępowania... (nie tylko fana ale też innych użytkowników)
Czy zrobiłem coś co mogło zranić dziewczynę z bloga 6 misja -"seven missions impossible" ?
(teraz twierdze że moje podejście "bad boy'a" do niej uchroniło mnie wodzeniem za nos z jej strony - tak jak miała zwyczaj robić to gdy byliśmy razem... ale mogę się mylić / w końcu dopiero zaczynam moją grę i nie mam dużego doświadczenia)
100 odsłon i żadnego zdania na ten temat ?
Coś nie wyraźnie napisałem ?
Nie ważne, czy masz doświadczenie czy nie. Gówno z tego wyjdzie, jeśli będziesz się pytał kogoś co robić. Zrób i zobacz. Nie możesz się wahać. Nigdy! Jesli jesteś na grzybach, i masz ochotę na klocka, masz być pewny, że miejsce w którym to robisz jest k*rwa najlepsze w całym lesie. Wiesz czemu? Bo ty je wybrałeś. Ty i nikt inny. Nikt inny nie wie lepiej gdzie można strzelic super klocka w tym zasranym lesie, choćby 10 m dalej stał klimatyzowany kibelek z shb kasującą za wejsie. Wybrałeś pokrzywy i nie zastanawiasz się nad tym.
Chcesz ją przelecieć, zrób to. Prawdziwy facet nie zastanawia się czy jest facetem, jest nim zawsze, nawet srając w lesie.
Pewien pułkownik w wieku 15 lat wbił mi do głowy "Będzie jak będzie, ale będzie po mojemu".
Lepiej jest mieć szczęście. Ale ja wolę być dokładny. Bo wtedy, jak szczęście przychodzi, jesteś gotów.
Oczekuje zdania na ten temat...chce wiedzieć jak to jest odbierane, czy słuszne i w czyim mniemaniu - nigdzie nie zapisałem pytania "gdzie mam się wysrać"
(nie twierdzę że zboczę z kursu po udzielonej radzie...liczę tylko na opinie)...czytaj uważnie !
Błąd zrobiłeś zadawając się z byłą.
Lepiej jest mieć szczęście. Ale ja wolę być dokładny. Bo wtedy, jak szczęście przychodzi, jesteś gotów.
To wciąż nie odp. na pytanie... to co zrobiłem było ryzykowne ale kontrolowane jak opisałem w blogu (znów nie czytasz...) i nie cofnę tego pytam o kwestię moralności w konkretnej sytuacji...
Dzięki ze się starasz (serio wiem o czym mówisz i ze masz rację)... ale to nie tego oczekuje...
Chcesz zdania innych-proszę bardzo. Ja tam jestem jednym z najmłodszych użytkowników forum ale to jest teraz nieważne.
I tak zrobisz jak uważasz, rób swoje, to co uważasz.
Według mnie możesz spróbować wykonać tą misję ale zastanów się jakie mogą być tego konsekwencje. Jeśli rozkochasz w sobie laske, przelecisz ją i zostawisz to zastanów się jakie bd miała zdanie o Tobie. Albo co gorsza jak to może odbić się na niej?
Ja w szkole jakiś czas temu miałem integrację-każdy na nim mówił swoje motto lub sentencję która jest dal niego ważna-ja powiedziałem motto tej strony "miej jaja by robić i mówić to na co masz ochotę". Wczesniej się nie zastanawiałem na dosłownym sensem tego zdania ale pedagog mnie o nim uświadomiła. Wiesz jak? Zapytała mnie czy jestem w stanie w pełni podporządkować życie tak, aby pasowało do tego zdania-i wiesz co? zatkało mnie...dopiero wtedy rzuciła mi światło na tą kwestię lecz z innej strony- TAK,ZAWSZE RÓB, MÓW CZY TAM CZYŃ TO NA CO MASZ CHĘĆ I ODWAGĘ ALE PAMIĘTAJ - NIE ZAPOMINAJ WTEDY O LUDZKICH UCZUCIACH...nawet takich zwykłych zazdrość, poniżenie...rób to na co masz ochotę ale z UMIAREM, tak aby innych nie bolało za bardzo to co robisz, żeby to nie miało diametralnego wpływu na ich żywot.
"Kobiety mamy kochać, dawać im szczęście, miłość, a nie ranić" jak to ktoś ładnie powiedział...
Rób co chcesz ale zastanów się co Ty chcesz osiągnąć wykonując tą (nie ukrywam, to moje zdanie) durną misję. Chcesz się dowartościować ? -proszę bardzo ale nie kosztem innych. Czy nie lepiej byłoby się dowartościować spełniając np swój największy życiowy cel? robić wszystko pod jego kontem aby jak najszybciej do niego dojść?
Zastanów się nad tym...
Pozdro
"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!
Amen...dziękuje za konkret
...
Ps. nie chodzi o dowartościowanie
Może napisz nam(o ile możesz/chcesz to zrobić) o co Ci chodzi z tą misją? chcesz mieć "pierwszy raz" z byłą, postukać dziewicę czy jeszcze co innego ? xD
"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!
Chcę się pobawić w odkrywcę
... i stwierdzić jakie są różnice w seksie, podejściu i zachowaniu dziewicy i puszczalskiej ...szukam nowych wrażeń aby zaznać w życiu wszystkiego co się da...,aby ustosunkować się co jest dobre a co złe i jak się będę ze sobą czuł po tym... 
Observer... Może chodzi fanowi(przepraszam,że wypowiadam się za niego, ale to moje spostrzeżenie) o to, że nie powinno zależeć Ci na seksie i wyłącznie? A co będzie jak Ci się nie spodoba? Wiesz, że dla kobiety 1 raz zazwyczaj jest ważny prawię każdej(Mój stereotyp). No i jeśli Ci sie nie spodoba, rzucisz ją to musisz posiadać empatie i trochę poczuć się nią.
Mogę być kim chcę. A Ty?
Możliwe że tak... mam nadzieje że sam fan też się wypowie w tej kwestii...
Widzisz Warczun właśnie do tego dążę żeby się dowiedzieć czy mi się spodoba czy nie... ogólnie chce wiedzieć co się czuje w sytuacji robienia z dziewczyny kobietę
Nie rozumiem... dlaczego to musi być zaraz kojarzone ze stereotypem...zaliczenia i rzucenia... nie wiem czemu wszyscy tak uważacie ...zwłaszcza że nic o tym nie napisałem... ale opinia to opinia nie kłócę się i dziękuje za każdą...
To wygląda jakby dziewczyna była w Tobie zauroczona i chciałaby związku a Ty chciałbyś to wykorzystać do tego, żeby sobie stuknąć dziewicę. Nie wiem czy dobrze to odbieram ale tak właśnie mi się nasuneło jak pobieżnie czytałem Twojego bloga.