Cześć, nie czuję się początkujący dlatego też nie zamieszczam tego tematu w dziale dla początkujących.
Od czasu kiedy znalazłem to forum zrobiłem niebotyczny postęp w uwodzeniu kobiet, obecnie skuteczność mam naprawdę wysoką i co najważniejsze wszystko przychodzi mi naturalnie.
Zwracam się więc z pytaniem do mistrzów, a raczej z prośbą o pomoc w pewnej strategii.
Najpierw stan faktyczny:
(po pierwsze proszę nie kasować tego wątku w związku z niezgodnością z regulaminem ponieważ nie pytam się jak wrócić do byłej, tu chodzi o pewną rozgrywkę psychologiczną, o moje samopoczucie i rozwijanie się w uwodzeniu kobiet.)
- chodzi o to, że mam zamiar spotkać się po dość długiej przerwie, z dziewczyną, która znała mnie (i odrzuciła po pewnym czasie "próbowania" związku) jeszcze sprzed poznania tego forum i społeczności. Oczywiście jestem tą samą osobą jednakże o wiele bardziej bystrą i świadomą.
- mam uraz do niej (słabość, emocjonalną i nie tylko, oprócz tego, że ciągle mi się podoba czuję się przegrany, że to ona to skończyła), spotykam się z innymi dziewczynami, bardzo ładnymi ale w zasadzie łączą mnie z nimi tylko intymne relacje, taka zabawa powiedzmy.
Teraz jaki jest plan:
---> chcę żeby ona zaczęła żałować, że nie ma mnie już na wyciągnięcie ręki, żeby żałowała swojej decyzji, a co za tym idzie żeby sama zaczęła się starać i mnie zdobywać na nowo, tak żebym to ja miał możliwość wyboru, czy się zgodzę czy nie.
---> na obecnym poziomie zaawansowania jestem w stanie zastosować większość technik, nlp, nls, mowy ciała itd.
---> plan jest taki żeby wpłynąć na jej podświadomość i zawrócić jej w głowie.
Pewnie zastanawiacie się dlaczego was o to pytam skoro się na tym trochę znam. Po prostu chcę poznać wasz punkt widzenia, jakbyście to zrobili. Chcę ustalić wspólnie z wami pewną strategię, sprawdzić nasze techniki i osiągnąć kolejny poziom uwodzenia.
Nie mówcie tylko proszę o niemoralności tej akcji czy coś w tym stylu. To moja sprawa.
moje błędy "sprzed":
- pokazałem zbyt szybko, że mi zależy, wkręciłem się, stawiałem, pisałem pierwszy itd (takie typowe błędy niezaznajomionych...) (co nie znaczy, że nie byłem np romantyczny czy stanowczy)
opis celu:
- nieśmiała, zamknięta w sobie, egoistka jeśli chodzi o swoje samopoczucie, kinestyczka, zdecydowanie jakby to powiedział Style, porozumiewa się chętniej emocjami niż słowami, boi się mówić pewnych spraw niewygodnych dla niej wprost.
Zatem zwracam się z pytaniem do mistrzów tego portalu o pomoc w zaplanowaniu strategii której trudno będzie się oprzeć.
Pozdrawiam,
Malmoo
zapomniałem dodać, chodzi mi o zaawansowane techniki, ona nie wie czego się spodziewać także będzie podatna na sugestie, można czarować.
Witam,
Mistrzem, nie jestem i nie mam zamiaru. Ale sporo doświadczyłem i swoje wiem.
"chcę żeby ona zaczęła żałować, że nie ma mnie już na wyciągnięcie ręki, żeby żałowała swojej decyzji, a co za tym idzie żeby sama zaczęła się starać."
Niezbyt wiem co chcesz zrobić. Teraz wydaje się że jest za późno.(PODKREŚLAM WYDAJE SIĘ!!!)
Nie podałeś informacji kiedy Ją ostatnio widziałeś, jak się zachowałeś w czasie ostatniej wizyty. Ponadto nie opisałeś ile już czasu "nie jesteście ze sobą". Więc pozostaje mi tylko interpretować, bo kuli na biurku nie mam, więc nie wy wróże sobie tego sam.
Jak uzupełnisz informację, postaram się Ci pomóc.
"Wiedzieć, to nie wszystko- trzeba stosować. Chcieć, to nie wszystko- trzeba czynić."
ok uzupełnienie:
- ostatnio widzieliśmy się na początku wakacji,
- zachowywałem się normalnie (choć miałem trochę stresów na głowie, może jej się żaliłem nie pamiętam)nie byłem pieskiem
- ona po prostu straciła zainteresowanie (odległość zrobiła swoje)
- jeszcze coś?
Więc tak, widziałeś ją ostatni raz na początku wakacji czyli ok 3 miesiące temu (to strasznie krótko, aby podbijać do niej teraz, jeszcze pewnie dobrze pamięta Cię i nie ochłonęła. Takie już są kobiety).
Dlatego radziłbym Ci nic nie działać w stosunku do niej (NARAZIE!!!). Na początek powinieneś pokazać się jej parę razy z innymi kobietami. Ponadto pokazać że nie zależy Ci na niej. To na pewno wzbudzi w niej zazdrość. Ale powtarzam że 3 miesiące to strasznie krótko, więc mogłaby pomyśleć że to podstęp.
Z tego co napisałeś widzę że będziesz wiedział o co mi chodzi.
Jeszcze jedno zbyt bardzo opisujesz że chcesz ją odzyskać, więc żądzą Tobą ciągle Uczucia/Emocję do niej. Więc powinieneś zbastować i zająć się innymi. Po około 6 miechach podbić do niej z powrotem.
To jedynie moje sugestie wynikające z doświadczenia. Każdy może mieć inne porady dla Ciebie, więc poczekałbym również na wypowiedzi i rady innych użytkowników
"Wiedzieć, to nie wszystko- trzeba stosować. Chcieć, to nie wszystko- trzeba czynić."
ekstra dzięki, wkopałem się trochę szczerze mówiąc bo umówiłem się z nią, że się zobaczymy "żeby pogadać" tak wiesz zaraz jak ją pierwszy raz zobaczyłem po przerwie i nie przemyślałem tego, ale w zasadzie można to wykorzystać jako olewkę taką, że mówiłem że się odezwę, a ją zleje póki co. Nie wiem czy dam radę czekać jeszcze tyle miesięcy bo mnie ciekawość zżera jak zadziałają te wszystkie techniki, których się nauczyłem
działam na innych kobietach i to skutecznie.
- chodzi mi o małą psychologiczną zemstę
a co z tym zrobię, czy wrócę do niej czy nie, to już będzie moja sprawa.
Tylko teraz nie odwołuj spotkania. Naważyłeś PIWA musisz je wypić
Udaj się na spotkanie tylko zero gdaki o związkach, zero gadki o uczuciach i emocjach. Zachowuj się jakby była dobrą koleżanką, zrozumie wtedy że nie zależy Ci na niej. I że nie chcesz wrócić do niej po tak krótkim czasie. Nie możesz pokazać że Ci zależy.
Życzę powodzenia.
Popieram "XSebb", mówisz że przyswoiłeś sporo umiejętności i technik, więc je wykorzystaj na innych kobietach. Zdobędziesz doświadczenie i powiększysz swój socjal.
"Wiedzieć, to nie wszystko- trzeba stosować. Chcieć, to nie wszystko- trzeba czynić."
XSebb nie chodzi mi o to żeby ktokolwiek płakał przeze mnie, po prostu chcę żeby pomyślała sobie "kurcze a może zrobiłam błąd?" zemsta to zbyt ostre słowo ale nie przyszło mi żadne inne do głowy
w zasadzie to ten temat wyszedł z tego, że Sangatsu poradził mi parę miesięcy temu żebym wziął się za nią od tygodnia do 2 tyg po tym jak się znów zobaczymy, także teraz jakby nie patrzeć chciałem wrócić do gry ale z tą świadomością, że nie jestem od niej uzależniony, chcę sam sobie udowodnić że mogę być dla niej obiektem pożądania ale sam mogę zdecydować o losie tego czy coś z tego będzie czy też nie. o to chodzi. nie o łzy.
hej ja całą stronę znam na pamięć uwierz mi. Nie muszę się zmieniać, czuję się atrakcyjny. a po co mi to... spotykam się z kilkoma innymi dziewczynami ale nic do nich nie czuję. Może chciałbym mieć furtkę do tej byłej rzeczywiście, ale to ja chce mieć kontrolę w podjęciu ostatecznej decyzji, bo na ten moment po prostu jeszcze nie wiem czy będę miał plany poważniejsze co do niej. Chcę czuć kontrolę i podejmować świadome decyzję. Jednak chciałem przypomnieć, że pytanie dotyczy konkretnych pomysłów i strategii a nie tego czemu ja tak robię czy też mam zamiar robić....
Śmierdzi mi tu urażoną dumą, czy aby na pewno nie chcesz się odegrać? Nie miej urazy do kobiet które Cię wykorzystywały albo zlewaały, to jest ich natura za którą nie możemy ich winić.
Co do twojego pytania to bądź naturalny, to jest sukces bycia nagrodą dla kobiety, nie uczenie się na pamięć rutyn czy sztuczek nls.