Jakie macie stosunki z byłymi dziewczynami ? Dobrze wiecie że mogą wam później pomóc jak i zaszkodzić.. i wg was jaka najlepiej postawe przyjąć ?
Ja sie z była dziewczyna nie odzywam troche tego żałuje, ale i tak nic w tej sprawie nie zrobie przynajmiej narazie..
probowalem
-przyjazni
-rozmawiania od czasu do czasu
- nie rozmawiania
i ta 3 opcja jest najlepsza, zapominasz i masz spokój, ona zresztą też
ale do też zależy od tego jacy jesteście, czy Ty zerwałeś czy ona, nikt nie jest taki sam, żaden związek nie jest taki sam, żadna była nie jest taka sama
z inną moją byłą na przykład mam relację przyjacielską, ona ciągle na mnie leci i mi z tym dobrze, ale to jest była z mojej winy ;p
W pełni popieram czarnego. Ze swoimi byłymi też nie utrzymuję kontaktu, lecz zdarzają się wyjątki, że albo ja albo one napiszą do mnie - od tak z czystej ciekawości jak się życie układa ;]
a ja mam taka sprawe że byłem z dziewczyna i było nam dobrze i wogóle fajna przygoda jej sie trafiła ze mna no ale w pewnym momencie zaczeło sie coś między nami psuć. Na koniec Powiedziała mi tylko że cześć mi powie i dwa słowa ze mną zamieni ale nic więcej i tak sie składa że mamy sporo wspólnych znajomych a ja jestem bardzo towarzyski i w każdej grupie czuje sie bardzo dobrze ale jak jesteśmy gdzieś razem a często tak sie zdarza to czasami nie potrafie być sobą i tylko głupie spojrzenia między nami jakby jedno do drugiego mialo żal dlatego chciałbym jako tako żyć z ta panna w komitywie przynajmiej troche tylko nie wiem czy ona chce, bo wydaje mi sie że chce o tym wszystkim zapomieć. tylko potrzebuje na to czasu jak myślicie ? wasza sytuacja jest troche inna od mojej
d
Myślę, że ci bracie na niej zależy trochę, nieprawdaż? Ja radziłbym Ci tak: Jeśli masz ochotę z nią pogadać, spotkać się etc. na gruncie czysto przyjacielskim, to to zrób. Przecież możesz utrzymywać jako tako kontakt z nią i przy okazji rvchać inne ;> Podsumując: Jesteś Królem swojego umysłu, więc rób to, co Ci się żywnie podoba ;]
Pozdrawiam
Brak kontaktu to najlepsze rozwiązanie. Rzadko zdarza się na tyle dojrzała kobieta by można było utrzymywać z nią przyjacielskie stosunki.
Jak już się taki temat pokazał.
Ja mam różnie. Z jedną nie mam żadnego kontaktu, natomiast dróga jest moim Pivotem i świetnie się w tej roli sprawdza.
Wybierz taką opcję, która TOBIE będzie odpowiadać.
Czyli jeśli chociaż trochę Ci zależy (nam nie musisz się tłumaczyć, sam to oceń). To po co Ci kontakt na którym tracisz? Według mnie jeśli była jest dla Ciebie dziewczyną z którą byłeś ale poważnie nie myślałeś to zapewne będziesz luźno podchodził do niej. Wtedy możesz mieć jakiś kontakt. Wybór należy do Ciebie, ja nie utrzymuje kontaktu z żadną byłą (nie zależnie od tego kto to zakończył). Czasami próbują się skontaktować...czasami się gdzieś spotkamy i praktycznie zawsze widzę ST (próba pokazania jak to jej fajnie się wiedzie, jak to jest super chociaż od wspólnych znajomym czasami dochodzą mnie inne słuchy;)). Powiem Ci też, że praktycznie na tylko jednej kobiecie mi zależało tak że droga ku kościoła była już bardzo blisko. I absolutnie nie szukam kontaktu. A na koniec dam przykład drobny, kilka miesięcy temu spotkałem byłą z dawnych lat. Fajna dziewczyna, inteligentna, z poczuciem humoru, atrakcyjna. Chwilę idąc w tym samym kierunku porozmawialiśmy, luźno ze śmiechem. Gdy przy bardzo krótkim pożegnaniu powiedziałem jej cześć i nie zwracałem na nią uwagę...była zaskoczona. Jeszcze zawołała raz jeszcze do mnie, że na pewno się spotkamy itd. (bardzo wielu facetów od zawsze za nią latało). Z nią kontakt mógłbym mieć bo kompletnie do niej nic dziś nie czuje. Jeśli tak by nie było to jaki byłby sens bycia masochistą?
jak się już ma wyjebane to naprawdę nie ma znaczenia czy kontakt jest dobry czy zły. Jakie to ma znaczenie? w przypadku braku wyjebania - kontakt taki może szkodzić lub co gorsza powodować różnego rodzaju nieprzyjemne perturbacje typu wyzywanki czy zaglucone szlochy.
Ale zawsze miło dostać małe stuk puk za free.
Kawałek mięsa a jaką ma moc!
interesuje mnie szybka odpowiedź i wasz pogląd na ten temat..
d