
Zauwazylem, ze od jakiegos czasu, czesc urzytkownikow wysnula jakas niedorzeczna dla mnie obawe. Mianowicie wraz z rozwojem internetu i spolecznosci uwodzicieli ma sie pojawic tylu artystow uwodzenia, ze konkurencja wszystkich nas wykonczy.
Chcialbym raz na zawsze wyjasnic te kwestie.
Po pierwsze zastanowmy sie co trzeba zrobic, zeby tym PUA zostac.
Zauwazmy, w ogole, jaki jest stosunek do tego okreslenie wsrod autorytetow na tej stronce. Wszyscy sie od bycia "PUA" odzegnuja, podkreslajac jednoczesnie jak wiele musza sie nauczyc itp. Pokora. Super, szacunek dla nich, to znaczy, ze wiedza co pisza.
Jak wyglada rozwoj umiejetnosci uwodzenia? Roznie, ale przede wszystkim jest to proces, ktory trwa latami. Polega na optymalizacji, nie dazeniu do oreslonego poziomu. Dlatego kogos, kto pisze, ze jest zajebisty i moze miec kazda laske uwazam za hipokryte lub idiote.
Czytaliscie "The Game"? Zapewno wiekszosc czytala. Droga na szczyt Style'a byla blyskawiczna. Spowodowane to bylo wieloma czynnikami. Glownym bylo to, ze koles rzucil wszystkie swoje zajecia i zaczal sie zajmowac tylko i wylacznie uwodzeniem. Szybko poznal protoplastow calej spolecznosci, wyjatkowych ludzi, od ktorych czerpal umiejetnosci na zywo, nie czytajac posty w internecie.
Rozwoj typowego goscia, ktory wchodzi na podrywaj.org bedzie wygladal jednak zupelnie inaczej.
Przypomnialy mi sie czasy jak pierwszy raz was odwiedzilem. Wyruszylem wtedy na miasto i rozdygotany, w pelnej panice, stresie i strachu pytalem sie dziewczyn o godzine na ulicy. Od tego czasu minely jakies dwa lata. Przechodzilem przez rozne etapy. Mialem taki czas, ze uwazalem sie za Boga PUA (kompletnie bezpodstawnie), przez jakis czas uwazalem, ze cala ta filozofia jest gowno warta, przez jakis czas bylem w zwiazkach, przez jakis czas pograzony w codziennych sprawach zapomnialem o czyms takim jak uwodzenie, przez jakis czas robilem kompletne glupoty typu przesadne negowanie, albo w ogole robienie z siebie debila.
Pisze o sobie, poniewaz na wlasnym przykladzie chce pokazac, ze nauka uwodzenie to nie jest taka szybka sprawa jak mogloby sie zdawac. Nigdy nie bedzie tak, ze ktos przeczyta sobie lekcje Gracjana i juz boom, zaczyna sie nieprzerwanie trwajacy progres, mija dwa tygodnie i "kazda moja". Na poczatku pojawia sie euforia, pozniej znika, pozniej zajawka znowu wraca, ale to trwa. Zycie ma rozne koleje losu, rzuca nam pod nogi przeszkody i naprawde malo kto rzuci wszystko i poswieci sie uwodzeniu niczym Style.
Inna sprawa to czy tak naprawde kazdy, kto tu wchodzi jest w stanie sie czegos nauczyc.
Rozmawialem kiedys z kolesiem, ktory twierdzil, ze "jest w temacie". Czytal podrywaj.org i jakas ksiazke. Mial swoj target. Byla to oczywiscie bardzo piekna dziewczyna, inteligenta i wyjatkowa (
). Chcial, zebym dal mu rade. Otoz wysyla on jej codziennie wieczorem slodkiego smsa na dobranoc. Tak mu doradzila kolezanka targetu. Polewa co? Troszke go wysmialem. Stwierdzil, ze mam racje, ze nie powinien glupiej dupy sie sluchac i w ogole samiec alfa. Wieczorem do mnie zadzwonil i powiedzial, ze jednak nie wytrzymal. Wypil piwo i wyslal jej tego smsa. Ogolnie dodal, ze dziewczyna jest inna niz wszystkie i inaczej trzeba z nia postepowac. Znamy to z forum az za dobrze. 
I co? Koles przeczytal lekcje, stwierdzil, ze zostanie PUA niczym Mystery i huj bombki strzelil. Pojawila sie jakas, zaloze sie, ze przecietna laska i emocja wylaczyly mu kompletnie mozg. W koncu sie czegos nauczy? Byc moze, ale do tego czasu jeszcze wiele wody w Wisle uplynie.
Zaloze sie, ze 99% odwiedzajacych strone to tacy wlasnie kolesie.
Zastanowmy sie teraz ile tak naprawde jest tych "artystow podrywu" aktualnie. Osmiele sie stwierdzic, ze praktycznie nie ma ich w ogole.
Spotkaliscie kiedys kogos takiego przypadkiem na imprezie? Ja nigdy.
W ogole osmiele sie postawic taka teze, ze 90% wirtualnych uwodzicieli to zwykli pozerzy.
Jakis czas temu wpadlem z niezapowiedziana wizyta do dziewczyny, ktora poznalem dwa dni wczesniej. Nie bede opisywal co i jak, bo nie o to chodzi, a ze nie chodzilo mi o nawiazywanie platonicznej przyjazni chyba nie musze tlumaczyc.
Ogolnie wizyte uwazam za udana. Gdy wracalem do siebie w glowie mi sie przewalalo mnostwo mysli i emocji. "bylem zajebisty, super", "ale fajnie krecila tyleczkiem", "nie wiem po co mowilem to i to, zjebalem, ale trudno". Po calym spotkaniu bylem tak pozytywnie nakrecony i podekscytowany, ze nie moglem zasnac.
Wiecie ile poznalem przez ostatnie dwa lata dziewczyn? Ile mialem takich spotkan? Jakies kilkadziesiat. Byly czasy, kiedy dzialalem naprawde intensywnie. Mimo to kazde nastepne niesamowicie mnie nakreca, tak, ze az chce mi sie skakac i spiewac.
I teraz kurwa czytam jak ktos na swoim blogu pisze cos w tym stylu. "Sliczna HB8, w sumie bym ja dmuchnal, ale mi sie nie chcialo. Tak sie na mnie patrzyla, tak bardzo chciala, ale ogolnie to nuuuuuuda. Nie chce mi sie juz podrywac, jestem znuzony."
Tak, jasne. Znuzony. Chyba pisaniem postow.
Albo inny typ internetowego wymiatacza. "Tydzien temu przeczytalem lekcje i teraz jestem zajebisty. Wczesniej nigdy nie dotknalem kobiety a teraz wszystkie na mnie leca. To niesamowite, wystarczy przeczytac lekcje i byc soba, a teraz przedstawie wam jak przeprowadzic gre wstepna, tak, zeby wydymac kazda" Po czym czytamy stek bzdur.
Sa jeszcze mistrzowie teorii. "Przeczytalem gre, zasady gry, alpha male, tajemnice najwiekszych uwodzicieli, i pol roku czytalem wszystko w internecie. Mysle, ze mam juz potrzebna wiedze, zeby zaatakowac pierwszy target. Mam teraz takie pytanie: usmiechnela sie do mnie, jak mam to odczytac?" Tekst niemal zywcem wziety z forum.
Podsumowanie.
Po pierwsze, zeby nauczyc sie skutecznie uwodzic kobiety trzeba przejsc dlugotrwaly proces. Miesiac nie wystarczy.
Po drugie, nie kazdy moze zostac uwodzicielem. Potrzeba to tego inteligencji, samodyscypliny, odrobiny talentu.
No i po trzecie nie kazdy, kto jest zarejestrowany na podrywaj.org wie w ogole o co tu chodzi.
Jesli ktos codziennie czyta na internecie takie strony jak podrywaj.org, czyta jakies tam ksiazki, artykuly o uwodzeniu, jak rano wstaje to mysli o pick upie to moze miec mylne wrazenie, ze to jest jakies powszechne. Jest to jednak zludzenie.
Uwazam, ze 90% mezczyzn to sfrajerzeni przez system edukacji, media czy tam mamusie, nieudacznicy. I jeszcze dluuugo nic sie w tym temacie nie zmieni.
Tak wiec, jesli ktos sie obawia, ze nic nie bedzie mogl wyrwac, poniewaz na kazdym kroku bedzie sie czail patrolujacy teren PUA, to uspokajam. Mozemy spac spokojnie. 
Odpowiedzi
Uwodzenie nie może stać na
pt., 2011-02-11 16:28 — salubUwodzenie nie może stać na pierwszym miejscu w naszym życiu. Istotne zmiany które zachodzą trwają czas nieokreślony. Tego nie da sie ograniczyć do konkretnego terminu. Jeden wystrzeli szybko, inny nie. Jeden odnajdzie w sobie przepiękny talent a jeszcze inny zrozumie ze kocha kobiety i pragnie z nimi przebywać jak najwięcej.
Grunt to ciągły rozwój naszej osobowości, na każdej płaszczyźnie życiowej.
Na chwilę obecna mogę stwierdzić, ze jestem bardzo szczęśliwym człowiekiem.
I więcej kręcę teraz głową
pt., 2011-02-11 17:01 — BastekI więcej kręcę teraz głową mniej więcej o połowę..
Zdawało mi się chuj wie co, a tu jeb.. wracam do punktu wyjścia z wiedzą ale co mi z wiedzy..
Te przykłady są genialne i
pt., 2011-02-11 17:13 — saveriusTe przykłady są genialne i adekwatne.
Ale jest jeszcze jeden typ, który jest co raz częściej:
"przeczytaliscie, nic nie robicie, ja wam powiem jak zostac pua, bo to zlozone i trzeba podazac odpowiednimi drogami, nie tak od razu i to nie takie proste, lekcje to nie wszystko, nie da sie szybko zmienic" a potem czytamy to samo 4329849234923 razy.
Nie jestem PUA ale uczę się.
pt., 2011-02-11 18:25 — mati07120Nie jestem PUA ale uczę się. Dzięki tej stronce wiem co wolno a jakim się nie powinno być
Wielu utkwilo w tej pulapce,
sob., 2011-02-12 15:34 — RonlouisWielu utkwilo w tej pulapce, bycia PUA..
i tej calej terminologii. To, ze nosisz penisa w spodniach,
nie oznacz wcale, ze wiesz po co matka natura nim Cie obdarzyla.
Uwazam, ze ta strona uczy jak byc prawdziwym mezczyzna.
Wiec czego chcesz i miej jaja, zeby jej to powiedziec.
Bo jesli Ty nie wiesz czego chcesz, to skad ona ma wiedziec.
mnie to juz tak smieszy ze
pt., 2011-02-11 23:22 — magczumnie to juz tak smieszy ze nie zagladam na forum. Pelno ludzi z jednej strony porzuconych przez los i skrzywdzonych ktorzy uwazaja kobiety za wywloki,
z drugiej strony pelno cwaniaczkow ktorzy maja cel stukac kobiety byle wiecej.
pua to zupelnie cos innego
Tylu użytkowników na stronie,
sob., 2011-02-12 10:06 — TrudnyDzieciakTylu użytkowników na stronie, setki gości, przez jakiś czas tez myślałem ze PU rozleje sie i co 5 metrów bedzie jakis PUA chodził.
Ale to jest tak samo możliwe jak skończenie Harvardu przez cały kraj.
Ja nie złożyłem tam papierów ale wpieprzyłem sie przez okno... Długa droga mie czeka, czasem jak spojrzę za siebie i zobacze jak bardzo się zmieniłem to wiem, że ta cała zmiana jest małym procentem tego co może osiągnę.
Ide dalej, chciarz pewnie nie raz się wywróce.
To tak samo jakby raz
sob., 2011-02-12 16:06 — DamienXTo tak samo jakby raz przejechać się bolidem formuły 1 i uważać się za kierowce pokroju Kubicy...Ja osobicie twierdze ,że wiele mi brakuje do statusu PUA ale z biegiem czasu,dla chcącego nic trudnego.