Ostatnio przeczytałem książkę "psychologia miłości" opisano w niej tzw. pułapkę dobroczynności, chodzi w tym o to że jak stale komuś pomagamy, to druga osoba przyzwyczaja się do tego i nie sprawia jej to już radości.
Czy spotkało Was kiedyś coś takiego w związkach ??
Jakiś czas temu spotykałem się z dziewczyną (nie była moja) choć miała chłopaka, chodziła ze mną w różne miejsca. Chodziliśmy też razem do szkoły i teraz wiem, że za bardzo jej pomagałem, załatwiałem wszystko, notatki , telefony...
Teraz jesteśmy kumplami, jak ja piszę sms to odpisuje na drugi dzień, a sama potrafi napisać o 22 albo o 6 rano w sprawach szkolnych, że coś potrzebuje - czy to nie jest oznaka braku szacunku ?
Jest takie powiedzenie: "pożycz pieniądze wrogowi, a pozyskasz go, pożycz przyjacielowi a go stracisz"
Jak się zachować w stosunku do tej dziewczyny, też odpisywać na 2 dzień? Jak się zachowywać w stosunku do kolejnych dziewczyn ?
Idea i chęć pomagania innym jest bardzo piękna, ale czasem druga strona już tego nie docenia tak jak na początku.

Dość niedawno miałem właśnie taki przypadek, miałem koleżankę, o którą nie zabiegałem, pogadaliśmy zawsze jak znajomi i nic więcej. Byłem dla niej "z automatu" miły, bo lubię być miłym dla wszystkich kobiet. I pewnego razu wysłałem jej głupie notatki, których nikomu nie chciało się dla niej przepisywać, jako że nie miałem zajęcia, to jej przepisałem, co za problem. Zdziwiło mnie jej nagłe zachwycenie mną i chęć odwdzięczenia się. Dała mi za to buziaka. Myślałem, że będzie w policzek, ot tak, a ona w usta, z języczkiem, myślę sobie - wtf? Ale ok, podoba mi sie.
Całowaliśmy się tak kilka dni codziennie conajmniej raz, a w weekend wylądowaliśmy w łózku...
Gdy jej pomagałem za każdym kolejnym razem, byly to następujące sposoby odwdzięczania się:
"Dziękuję (z buziakiem)"
"Dziękuję (bez buziaka)"
"Dzięki"
"O, wreszcie się na coś przydałeś"
________________________________________________________
Przy jednej dziurze to i kot zdechnie
Wszystko jest możliwe. Niemożliwe po prostu wymaga więcej czasu - Dan Brown
Przyjaźń może zakończyć się miłością, ale miłość przyjaźnią nigdy - C.C.Colton
Ja pierdziele, niesamowite co piszesz. Ok, ale co robić w mordę jeża ??
Ja do tej pory też załatwiałem notatki, terminy egzaminów, telefony - wszystko , laska pisze smsa że coś potrzebuje ja załatwiałem. Myślę, że straciła do mnie szacunek, bo czuję się jak sekretarka. Ostatnio koleżanka, której też wszystko załatwiałem od 2-3 lat, skrytykowała mnie publicznie przy ludziach, a dzisiaj po 2 dniach sms- gdzie i kiedy są egzaminy. - pierdziele - nie odpisuję i już, za łatwo przyzwyczaili się do dobroci i teraz żerują jak hieny.
Idea pomagania piękna - tak , ale pomagać potrzebującym. Osoby, które mogą zrobić coś same, powinny to robić. Pomagać będę , ale w ograniczonych ilościach.
Jak nic sprawdza się powiedzenie:
" Pożycz pieniądze swemu nieprzyjacielowi, a go pozyskasz. Pożycz je przyjacielowi, a go stracisz. "
Benjamin Franklin