Witam,
Jakoś od wczoraj czytam ten portal i jakoś bardzo mnie zainteresował. Większość faktów na prawdę się sprawdziła w życiu. Mam nadzieje, że dostane jakieś cenne wskazówki, bo po przeczytaniu portalu dalej nie jestem pewny co do swoich działań.
Sytuacja wygląda następująco..jestem z dziewczyna rok z małym kawałkiem ( mieszka 35 km ode mnie ) i mam wrażenie ze trochę stałem się "frajerem" Wcześniej było tak ze to ja było nieporozumienie to ona przepraszała..a teraz sam przepraszałem nie wiedząc nawet za co. Ona pracuje od południa do wieczora i jakoś trudność sprawiają jej spotkania, ma ciężką sytuacje rodzinną ale bez przesady myślę że godzinne można poświecić. W związku panowała monotonia z mojej winy przez ciągłe obowiązki ale chce to naprawić. Wydaje mi się również że on straciła jakiś zapał i leje trochę na nas, co mogę zrobić, żeby przywrócić dawny porządek ?
Tu potrzeba ogromnego przewrotu,wręcz rewolucji bym powiedział. Ale żeby jej dokonać musisz skumać pewne zasady i być silny bo ona będzie walczyć o utrzymanie starego porządku w którym jesteś pieskiem.
Co do monotonii rób rzeczy spontaniczne,dawaj jej niezapomniane spotkania. Musi iskrzyć ! pozdrawiam
"Zawsze znajdzie się odpowiednia filozofia do braku odwagi"
A ze spotkaniami jak ? Nie proponować sam ? Pisać samemu też chyba nie bo to pokaże, że jestem pieskiem..Co myślicie o tym ?
Laska czuje się zbyt pewnie w tym związku,a to przez to,że nie zachowywałeś się jak należy. Poczytaj zwłaszcza o utrzymaniu związku artykuł i zapamiętaj go. Masz inwestować maksimum tyle samo co ona.
"Zawsze znajdzie się odpowiednia filozofia do braku odwagi"
Leszczyk
Kobiety to dodatki do życia a nie całe życie
Kolego 35km.. hm to dużo czy mało?
jak często sie spotykacie....?
Sprawa jest prosta musisz sie zmienić, ale nie dla nie jej tylko dla samego Siebie
Stan sie facetem nie lataj za nią jak piesek trzymaj ramę faceta a nie frajera,
i przede wszystkim rób coś zaskakującego co ja zdziwi nie chodzi mi o to że byś latał za nią z kwiatami ale o to żebyś jej jak najdłużej został w głowie... Emocje to podstawa niezapomniane zaskakujące chwile
Musisz zrobić coś by to ona sama chciała sama zabiegała i też coś dawała w związku a nie że ty dajesz 70% a ona 30 jak sie jej jeszcze chce...
I Uciekaj od Monotonii to zabije wszystko, wszystko się może znudzić
Możesz nie uczyć sie w szkole i nie czytać...
Ale jeżeli chcesz być kimś to czytaj i praktykuj:P
Te artykuły po lewej wszystkie przeczytałem..Czyli zachowywać się tak jakby mniej zależało ? Mniej pisać ? Wiem ze nie mogę być "cipą " Ale przedstawię sytuacje. Mieliśmy się spotkać w piątek ale jak zawsze ona niby musi być z rodziną, a w niedziele spotkać się tak na dłużej. Pytać o te spotkania czy czekać aż ona sama zacznie dopytywać ?
PS. 35 km to w sumie nie tak dużo, spotykamy się 2x tydzień jakoś tak ;/
Joe, pomyliłeś się ale to pewnie literóka. On ma inwestować maksimum tyle co ona.
Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.
ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...
Jak robić pytać i pisać czy nie ?
Rozmawiaj też z innymi dziewczynami ,staraj sie zmienić tak aby być dla niej atrakcuyjnym ,skorzystaj z linku który podał vłodarz, generalnie to skorzystaj ze wszystkich lekcji po lewej , za jakiś czas mozesz coś zaproponować, a jak odówi to nie rób z tego wielkiego problemu.
Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.
ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...
dzięki jelon,faktycznie głupia literówa
W artykule o utrzymaniu związku masz wszystko. Ponad to czekasz aż ona wyjdzie z inicjatywą,ona ma się starać teraz. Przeczytaj wszystkie artykuły+lekcje bo jak zaczniesz odwracać sytuację na swoją korzyść to laska będzie walczyć o dawny porządek,bombardować cię shitami,gierkami itd. Wiem z autopsji. Bez odpowiedniej wiedzy i podejścia nie zrobisz tej rewolucji.
"Zawsze znajdzie się odpowiednia filozofia do braku odwagi"
Ok wielkie dzięki
A jak z pisaniem ? Po jej pracy pisać do niej czy raczej wyluzować i czekać ?
wyluzuj i to nie tylko w tej sytuacji ale i ogólnie. Luz to twoje drugie imię od teraz
"Zawsze znajdzie się odpowiednia filozofia do braku odwagi"
Ok na razie dzięki, zobaczymy co z tego wyjdzie
Będę na bieżąco informował i liczę na dalsze wsparcie.
do nogi!!
semper fidelis
Gen, tak szczerze to marzy mi się bardziej to co było wcześniej czyli również "władza" . Może jestem i zdygany trochę ale dzięki wam trochę przejrzałem na oczy..Teraz chodzi tylko o to, żeby nie było 30 na 70 tylko 70 na 30. Ona poczuła władze i muszę to zmienić. Jak na razie ograniczam się z pisaniem i tak trochę leje na to wszystko. Może dodatkowo powinienem jeszcze wzbudzić zazdrość u niej ?