Nowy temat. Dziś spotkałem się z moją dziewczyną jeszcze z zamierzchłych już bardzo czasów licealnych. Stan faktyczny jest taki, że niby jakiegoś faceta, ale bez przekonania. Kilka piwek z jej koleżanką, która nas opuściła, a potem jej mieszkanie. Pełne kino, pocałunki po plecach, głaskanie, po szyi etc i w pewnym momencie odepchnięcie. Odpuściłem więc zupełnie zgodnie z zasadą 2 kroki do przodu 1 do tyłu. Potem drugie zbliżenie i znów ostatecznie odepchnięcie. Odpuściłem, a ona odprowadziła mnie do drzwi, więc się pożegnałem i wyszedłem. Co teraz, bo mi się wydaje, że dobry chłodniczek źle by nie zrobił? Co sądzicie?
jak Cie to pocieszy to powiem, że lepiej stracić grając za ostro, niż jak ciota
żadnych chłodników, umawiaj się dalej i dąż do sexu
Za co chłodnik?
chlodnik jeszcze bardziej ją odepchnie bo moze pomyslec ze Ci tylko o sex chodzi
Wszystkim dziewczynom czegoś brakuje,grubym odchudzania, zdziecinniałym dorośnięcia,głupim edukacji, a tym pięknym i inteligentnym, mnie.