Witam panowie po wczorajszej imprezie mam mieszane odczucia a mianowicie wybrałem się z kumplami na imprezie i miałem tego pecha że akurat była tam moja była z kuzynką i swoim mężem (byłem u nich na weselu) no i wszystko niby ok przywitałem się krótko (jej nie widziałem) i piwko i na parkiet poczułem że ktoś mnie pociągnął za koszulkę ale gdy się odwróciłem nic nie zwróciło mojej uwagi (teraz wiem że to była) chwile się pobawiłem poszedłem na drugą sale i zaczęłam się dobrze bawić (uśmiech, pewność siebie i przez pół godziny byłem w kółku otoczony przez 8 panienek:)) Potem idę sobie do baru wracam na sale była siedzi z kuzynką pod ścianą i wszyscy się na mnie gapią <?XML:NAMESPACE PREFIX = V />
Ogólnie wiedziałem że kiedyś coś takiego może mnie czekać na początku miałem lekkiego wkórwa ale potem wyjebane
Ten opis jest tez na forum bo chciałem wiedzieć czy nie spieprzyłem czegoś 
Dodaje to na bloga aby kiedyś sobie to poczytać co ja robie 
Odpowiedzi
Szczerze? Przeczytaj bloga
ndz., 2010-05-23 17:55 — CaponeSzczerze? Przeczytaj bloga BANE'a, może coś Ci w głowie zaświta. Ważne że pokazałeś się jej od dobrej strony ; )
Zobaczyła Cię po przerwie,
ndz., 2010-05-23 18:48 — agm88Zobaczyła Cię po przerwie, kiedy to zmieniłeś się na lepsze i zrozumiała co straciła.
I dobrze kolego że miałeś wyjebane, drugi raz do tej samej rzeki się nie wchodzi
Przygotuj się że sytuacja może się powtórzyć, bo te kobiety jak psy ogrodnika są xD
http://www.podrywaj.org/dlacz
pon., 2010-05-24 09:56 — adams1-8http://www.podrywaj.org/dlaczego_twoja_by%C5%82_ma_racj%C4%99

polecam blog kolegi BANE sama prawda
raczej bym tutaj podpasował
pon., 2010-05-24 15:51 — agm88raczej bym tutaj podpasował ,,siłę kontrastu" ale to tylko moje zdanie
agm88 przeczytałem wszystko
pon., 2010-05-24 16:17 — adams1-8agm88 przeczytałem wszystko na blogu BANE i wzmocniłem się w przekonaniu że co ma być to będzie I NAPEWNO NIE BEDE PSIAKIEM!!!
ja schudłem przez dwa miechy 8 kilo brzuch mi uciekł zaczełem o siebie dbać.
Widziaem to zaciekawienie, wkórwienie że mam ją gdzieś a potem ciągłe proby zwrócenia mojej uwagi
(ciekawe jak za pare miesięcy bede czytał moje blogi) ale myśle że będzie ok:) wróciłem do biegania chodze na siłownie
Niechwaląc się ostatnio obiegłem jezioro (14 kilosow)
Panowie wyśiłek fizyczny jest dla nas najlepszym rozwiązaniem a przy okazji poprawimy własną sylwetke
A to spojrzenie byłej na mnie na imprezie bezcenne
Więc panowie po rozstaniach bierzemy się za siebie i stajemy się lepsi:)
Zacznijcie dbać o siebie, ćwiczcie, uśiwech na gębie i ta wielka broń którą ja odzyskaelm PEWNOŚĆ SIEBIE!!!
Pozdrawiam wszystkich :)