Witam.
Bardziej zależy mi na poznaniu waszego zdania, niż na rozwiązaniu jakiegoś konkretnego problemu.
Pytanie dotyczy przyjaciół dziewczyny z perspektywy jej partnera. Jak się na taki układ zapatrujecie?
W swoim dotychczasowym życiu związkowym, miałem styczność z kilkoma takimi sytuacjami. Jedna dziewczyna miała przyjaciela geja. Naprawdę super układ, poza tym, że koleś mnie nie znosił. Chodziła z nim na zakupy i rozmawiała o rzeczach, których żaden normalny facet by nie zdzierżył. Druga przyjaźniła się ze swoim ex, którego rzuciła, bo był, co tu dużo mówić, cipą.. Moim zdaniem układ bezpieczny, w przeciwieństwie do takiego, gdyby to on rzucił ją. (Ach ta kobieca ambicja..)
Wreszcie w obecnym związku, dziewczyna znalazła sobie przyjaciela w grupie na studiach. Całkiem w porządku, atrakcyjny dla kobiet koleś. Godziny rozmów, wspólna nauka, wypady na kawę, obiadki. Nie widzę w tym nic złego, jeśli nie oddziałuje negatywnie na związek. AAAaale..
Jak w każdym zdrowym związku, zdarzyła nam się kłótnia. Płacz i przeświadczenie o byciu skrzywdzoną przez strasznego skurwiela. Poleciała do przyjaciela, który.. próbował pocieszyć ją "wykorzystując" sytuację i zaczął się do niej dobierać.. Do niczego nie doszło, a ich przyjaźń skończyła się w 1, krótkim momencie.
Jakie jest wasze zdanie. Czy może być inaczej? Czy może zdarzyć się bezpieczna przyjaźń między kobietą i mężczyznami innymi niż poniższe 2 typy:
1) gejuś
2) chłopak, cipa, którego rzuciła?
ew 3) super ciapek na maxa
Moim zdaniem, nie. Nie wierzę, że to ma szansę i prędzej czy później, któreś z nich (częściej facet) będzie chciało czegoś więcej i spróbuje wykorzystać okazję. Osobiście nie potrafię sobie wyobrazić sytuacji, w której nie myślę o pupie atrakcyjnej przyjaciółki i w szczególnych okolicznościach, nie próbuję zadziałać.
Oczywiście nigdy nawet nie przeszło mi przez myśl, sugerowanie kobiecie, że nie powinna się przyjaźnić z facetem. Twierdziłem, że dobrze, by miała kolegów, ale zaznaczałem, że nie wierzę w szczęśliwe zakończenie takich historii w dłuższej perspektywie.
No to.. miłej środy. : )
Przyjaźń między kobietą a mężczyzną zdarza się naprawdę bardzo rzadko. Nie mówię, co prawda że jest to totalnie niemożliwe, ale większość typów którzy wchodzą w taką relację mają na celu coś innego niż przyjaźń
Co do gejów, to nie mam pojęcia co siedzi w głowie takiego typa. Może to być szczera przyjaźń- nie wiem. Jeśli chodzi o hetero, to w 99,9% przypadkach któraś ze stron chce coś więcej, tylko nie ma jaj żeby to zrobić.
Jestem realistą ..Nie ma takiej przyjazni.Przyjazn między kobietą a mężczyzna tworzy się wtedy kiedy facet nie miał jaj zadziałać na laske,a ta zrobiła z niego przyjaciela..
Najczęsciej są to chore uklady ,a na przyjaciela radze uważać..
Chłopak zgodził się być jej przyjacielem ,bo chce coś z nią dalej ..Więc,tutaj jest pewna niejasność..Bo ona traktuje go jak kogoś komu może powiedzieć wszystko,zainteresuje się nią,przytulI czasem..ale po kłótni np z Tobą ,gdy ona będzie chciała od niego wspracia on będzie chciał to wykorzystać..
Wiedz,że po rozstaniu z np.Tobą przyjaciel z tego miłego kolegi ,staję się jej chłopakiem(tak tak chłopakiem) na chwile,na sprobowanie ale jednak ..
Jak laska mi mówi że ma przyjaciela to jeżeli jest gejem to jest Ok,jak nie to trudno ,żyję się dalej;]
Nie znam się na niczym, prócz życia..
"Wiedz,że po rozstaniu z np.Tobą przyjaciel z tego miłego kolegi ,staję się jej chłopakiem(tak tak chłopakiem) na chwile,na sprobowanie ale jednak .."
Nie wiem skąd masz takie informacje, ale ja jak żyje czegoś podobnego nie widziałem. Facet z ramy przyjaciółki z fiutkiem, nie wyjdzie z dnia na dzień. Jedyny przypadek to może być, że laska jest załamana, on ją nachleje jak szpadel i potem przeleci, ale to zakrawa o gwałt. W innym wypadku no way !
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
GDP mnie chodziło bardziej o wykorzystanie sytuacji ..Jak ja żyje widziałem takie sytuacje,bo wtedy dziewczyna jest miękka ;] a nie chodziło mi tutaj o seks ;]
Nie znam się na niczym, prócz życia..
Dobry kolega - tak, ale przyjaciel w sensie osoba, do której od razu ze wszystkim leci, to nie bardzo. Zawsze gdzieś tam się może seks zawieruszyć, zwłaszcza jeśli koleś kmini ocb
Możliwe. Moja przyjaciółka chodzi z moim bardzo dobrym kumplem. Jestem jedynym facetem o którego nie jest zazdrosny bo i ona i on mi ufają. Ja nic nie czuje do niej i ona do mnie też nic. Dlatego myślę, że taki układ jest idealny. Ponadto dobrze się dogadujemy. Więc coś takiego jest możliwe ale szczerze powiedziawszy, zdarza się bardzo rzadko.
* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.