Jako, że to mój pierwszy post to witam całą społeczność. Trafiłem na tą stronę gdy szukałem informacji o sześcianie po przeczytaniu ''Gry''. Co do mojego pytania. W poprzednie wakacje przyjaciółka podczas naszej rozmowy zaczęła nagle mowić o jakimś kolesiu który powiedział jej że chciałby z nią mieć dziecko. Mówiła mi że nie jest gotowa na zbliżenie itp. Moje pytanie czy chciała przez to czegoś ode mnie czy tylko chciała sie komuś wyżalić i padło na mnie? Znamy sie od kilku lat, kiedyś chciałem z nią być ale jako że byłem i narazie nadal jestem WSN-em do niczego nie doszło, a teraz kręcenie z nią jest niemożliwe ponieważ przeprowadziła się do Szkocji. Z góry dzieki za odpowiedzi i sorki że taki jednolity tekst ale piszę na kom. Coś mi sie wydaje, że jeszcze dużo moich postów bedziecie widzieli bo chcę sie wreszcie zmienić
Po co się teraz nad tym zastanawiać, skoro ona siedzi w Szkocji, ty w Polsce z waszej znajomości będą zawsze nad tym samym poziomie ... a w pobliżu ciebie mogą kręcić się jakieś fajne dziewczyny, które mają dość frajerków oraz chcą w końcu prawdziwego faceta i zaspokojenia.
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
Dokładnie. Jak nie masz możliwości żeby z nią poflirtować, a dziewczyna traktuje cię już pewnie jak zwykłego kolegę (w końcu znacie się dobrych kilka lat), to nie zastanawiaj się nad tym co ona mówi tylko weź się za siebie i rozwijaj się poprzez praktykę na innych dziewczynach.
"W królestwie ślepych jednooki jest królem"
Poprostu od dłuższego czasu chodzi mi po głowie czy dawała mi przez to jakiś sygnał ale faktycznie teraz mi to już do życia nie jest potrzebne. Żeby nie zakładać nowego tematu: trzy tygodnie temu też sie przeprowadzilem do innego miasta. Wiążę z tym nadzieję na poznanie kogoś i tym samym zmianę samego siebie ale narazie mi słabo idzie. Znalazłem ''Zasady gry'' dzięki czemu ''poznałem'' 10 osób ale było to na zasadzie pytanie, odpowiedź, dziękuję zgodnie z zadaniem z książki ale utknąłem na dniu 3 gdzie zadaniem jest zadzwonić do 3 osób i namówić je żeby poleciły mi jakiś film ale wydaje mi sie to głupie i już od 2 tygodni siedzę w domu z myślą, że nikogo nie znam i powoli dostaję szału od tego siedzenia. Są może jakieś ćwiczenia motywacyjne czy coś w tym stylu?
Nie znam "Zasady gry" ale lepszym rozwiązaniem jest pytanie o ten film na żywca, nie przez tel. Dzięki temu zdobywasz doświadczenie w relacjach z ludzmi. A przez tel. to nie zabawa
A jeśli chodzi o ćwiczenia motywacyjne to na stronie jest tego pełno nawet masz w ostatnich glogach.
Wyjdz na miasto i poznawaj.
"Każda sekunda rozmowy z jakąkolwiek osobą na tym świecie zwiększa twoje umiejętności! Każda sekunda rozmowy z dziewczyną, którą jesteś zainteresowany, jeszcze bardziej zwiększa twoje umiejętności."
by Fergand.