Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Przyjaciółka kumpla :).

6 posts / 0 new
Ostatni
Whisper91
Portret użytkownika Whisper91
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2010-06-25
Punkty pomocy: 27
Przyjaciółka kumpla :).

Witam, nie wiem czy się dobrze wpasowałem, z tym tematem tutaj ale to ryba o to.

Więc, jakoś 2-3 dni temu byłem umówiony z kumplem na piwo, i on powiedział że jego kumpela chce się przejść z nami, zgodziłem się rzecz jasna i spotkaliśmy się w trójkę...
Popiliśmy pare piwek na początku no nie byłem dla niej miły, bo ogólnie lubie dogryzać kobietą ale to nie miejsce i czas na spowiedź z tego. Piwka się skończyły poszliśmy po jeszcze kilka... Usiedliśmy rozmawiałem generalnie luz.
Miałem akurat telefon w ręce ponieważ moja matka dzwoniła do mnie, i owa przyjaciółka zaoferowała mi swój nr. Jakoś tak w toku rozmowy. Myślę "no spoko, hb z niej jest więc, wziąłem sobie numer."
Ale miałem na uwadze że mogę się wpierdolić czasem kumplowi w jakiś jego romans... Chwile później zamieniłem z nim kilka słów powiedział że to bardziej "przyjaciółka". Jakoś dosłownie przypadkiem stało się tak że mi i jej uciekł środek transportu a kumpel pojechał. zostaliśmy sami, no hmm zapytałem "Musisz już wracać do siebie?"
odp: "Nie w sumie nie muszę", "Too chodź nad rzekę ;)".
Na starcie zapytałem, "czy ty coś z (moim kumplem)?" .
odp."Nie no co ty nigdy, tylko przyjaźń, świetny z niego przyjaciel". Dodałem jeszcze że nie chciałbym po prost szlajać się z laską kumpla. Rzecz jasna trochę Kina, patrzenia w oczy, żartowania itp. Przytuliłem ją na pożegnanie... I tyle to w duuużym skrócie.

Mam dylemat czy powinienem do niej uderzać, podoba mi się, i ogólnie bardzo mi się dobrze z nią rozmawiało, i w ogóle.
Ale no, myślę że każdy z was wie o co mi chodzi... Mam jej numer, ona mojego nie ma. Chłodnik juuż w sumie od 2 dni... Myślę czy powinienem się odezwać, czy no niegrzecznie wbijać tak komuś. Może nie do końca zrozumiecie mój problem ale go mam, ii potrzebuje w sumie jakiegoś przedyskutowania go z kimś...

Kiepski ze mnie książę, i księżniczki brać nie będę... Wink

Sneakers
Portret użytkownika Sneakers
Nieobecny
Moderator
Wiek: 26
Miejscowość: daleko

Dołączył: 2011-05-30
Punkty pomocy: 2265

po 1. mysle ze niepotrzebnie zapytales ja czy ona cos z Twoim kumplem... wszak kolega powiedzial Ci jaka sytuacja, wiec zbedne bylo pytanie jej o to Smile.

po 2. kolego jaki chlodnik? tu nie bylo co i czego chlodzic:) chlodnika nie utozsamiaj sie z "zasada" odezwania sie po 2-3 dniach i proponowaniu spotkania:)

po 3. kurwa tak szczerze to pokrecona sytuacja bo zjebales tym pytaniem jej... mysle ze jakbys do niej bezposrednio teraz podbijal to byloby widac ze jestes needy nie wazne co bys robil...

po 4. ja zagadalbym z kumplem aby zaaranzowac znow jakies spotkanie w PACZCE..np Ty i kolega + ona i kolezanka. jakas wspolna imprezka czy cos.

tak wlasnie bym zrobil jak w pkt 4 Smile

jezusmen
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2011-08-09
Punkty pomocy: 4

Miałem podobną sytuacje, tylko że sprawa była trochę bardziej skomplikowana. Kumpel miał przyjaciółkę, zwierzał mi się, że chciałby z nią spróbować ale boi się zniszczyć przyjaźń (czyli słowem pierdoły). Typiara zarywała do mnie, a ja nie mogłem odwzajemnić jej zainteresowania bo każdy mówiłby, że kumplowi zabrałem dziewczynę u której zresztą nie miał szans.

Jeśli kumplowi na niej nie zależy (w co wątpię) to powinien ci pomóc, ustawiać częściej takie spotkania w trójkę i zostawiać was samych częściej (zaproponuj kumplowi, żeby pomógł w taki sposób). Możesz też wykorzystać kumpla, żeby okazać brak zainteresowania prowokując sytuacje, w których to niby chcesz ich ze sobą zeswatać.

Przyjaźń damsko-męska istnieje, ale tylko dla kobiet. Przyjaciółka to tylko efekt uboczny braku przejścia na relacje "seksualistyczne jakby mariolka z kiepskich to powiedziała". Jeśli będziesz widział, że kolega jest zazdrosny to nie rezygnuj tylko pomóż mu wyrwać jakąś inną dziewczynę.

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

A nie możesz tego z kumplem załatwić jak mężczyzna, pogadaj z nim szczerze jak sprawa wygląda.

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

Whisper91
Portret użytkownika Whisper91
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2010-06-25
Punkty pomocy: 27

Re Sneakers. No Ciekawe to co napisałeś, w sumie z 4 punktem się zgodzę. Iii fakt z tym, że teraz jakkolwiek się odezwę wyjdę na co wyjdę Tongue ale napisałem do niej króciutką wiadomość, tak pewnie zjebałem ale może nie do końca nie jest to na zasadzie "co tam?" Ani nic Smile... W każdym razie,
wybacz z tym "chłodnikiem" Ale większość załapała o co chodzi Smile. I to mnie cieszy ^^.
Po prostu ustawimy się ekipą na piwo znowu ;>. Dobra myśl.

Re Jezus. No w sumie kumam twoją sytuacje, ta jest zupełnie luuuźna z laską się widziałem raz nic poza tym, więc mowy nie ma o wkręceniu jej sobie mam totalną dowolność ruchową Tongue. Nawet w sumie nie muszę nic robić, ale chciałem się zakręcić Tongue.

Re kokoskop. Ja i tak wiem że kumpel z całą wrodzoną sympatią, powie że mogę do niej haczyć, choćby mu się Bóg wie jak wkręcała :>.

"treść smsa była raczej typu tego, że coś mi o niej przypomniało Tongue, totalna pierdółka" (jeżeli zjebałem to sorki Tongue. Ale to napisałem jakoś trochę po napisaniu posta Tongue. Jak wracałem z roboty Tongue.

Kiepski ze mnie książę, i księżniczki brać nie będę... Wink

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

To pogadaj prawdziwie z kumplem szczerze, podoba się tobie to ja jej nie ruszę, tylko nie pierdol mi tu farmazonów.
Pamiętaj lepszy kumpel niż gorąca laska.

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki