Witam, a więc przejdę od razu do rzeczy, chodzi mi o zachowanie przyjaciółki targetu. Sytuację można opisać mniej więcej tak, im bliższe więzi łączą mnie z targetem tym przyjaciółka jest bardziej cięta na mnie, i analogicznie w drugą stronę. Myślę, że chodzi o zazdrość, jednak to tylko mój domysł, chciałbym się Was spytać czy macie jakieś doświadczenia z przyjaciółkami targetów. W sumie raz miałem nawet sytuację, kiedy przyjaciółka targetu próbowała wmówić mi, że jestem egoistom i chamem, jednak zachowałem spokój, i po pewnym czasie skapitulowała, bo nie miała argumentów.
Zlej to
,,kim ta gówniara jest dla mnie,ze wogóle ma czelność wypowiadać sie na mój temat..." - moze przyjmij taką regułe
wiedz o tym ze im bardziej odbijesz jej slowa zlewająć je,tym bardziej bedziesz atrakcyjny w oczach targeta a jej psiapsióła przyjmie to co powiedziała na własną klate,i jeszcze bardziej sie wkurwi.Pamietaj ze prawdziwego samca nie ruszają slowa jakiejs gówniary ;)Twojej pewnosci siebie nie moze nic zburzyc.Albo jak nie masz na to rady,to zacznij i ją podrywać
rozkochaj obie,i niech obie widzą w Tobie porządanie
myszki sie kłócą...to muzyka dla szczurzych uszu
wtedy bedzie dopiero ciekawe
spróbuj
Pozdro
Ja jak miałem coś podobnego to dośc mocno zapoznałem sie z przyjaciółką, tak mocno zeby mnie polubiła ale nic wiecej.
Jak Cie polubi to uwierz mi, że bedzie działała na Twoją korzyść
To normalne. Jak juz dopniesz z targetam to wtedy bedzie juz spoko. Ale pamietaj, zeby jej nie podpasc bo ona ma wpływ na decyzje targetu
dziwne bo ja też tak miałem
czyli już mi sie lampa testu włączyła i myślę że to sprawdzanie ciebie jeżeli kręcisz do targetu i przyjaciółki to stracisz obie (jeżeli one si znają) ja akurat olałem przyjaciółkę i dałem targetowi się poderwać
i o dziwo cisza teraz z przyjaciółką nagle jej się już nie podoba ?
Miałem też taki przypadek. Umówiłem się z targetem i jej przyjaciółką na wspólne spotkanie. Zabrałem ze sobą kumpla - (z którym podzieliłem się wiedzą). Ja oczarowałem targeta a kumpel jej przyjaciółkę. Do czasu aż się nie rozeszli miałem spokój.
Przeżyłem bardzo podobną sytuację do twojej Raikirix, niestety "psiapsióła" targetu tak mnie wkurzała, że nie wytrzymałem. Suka później zepsuła wszystko. No, ale cóż, następnym razem trzeba będzie być opanowanym