Bardzo się cieszę, że trafiłem na tę stronę. Szkoda tylko, że tak
późno. No ale lepiej późno niż wcale
Wiele rzeczy w temacie
facet-dziewczyna poukładało mi się w całość. Można powiedzieć ze nagle
puzzle zaczeły do siebie pasować.
Trochę rzeczy wiedziałem, tzn jak
zachowywać się w pewnych sytuacjach z dziewczyną, ale nauka trwała
długo i opornie. Uczyłem się na swoich błędach.
Miałem kilka dziewczyn. Ostatnia straciłem miesiąc temu.
Teraz
wreszcie wiem czemu to się stało. Sfajerzyłem się. Straciłem ją, ale w
sumie to i dobrze ponieważ wyciągnąłem wnioski po tym rozstaniu. I
teraz wiem jakich błędów się wystrzegac kiedy będę w związku z inna
dziewczyna.
To, że nie lata się za panna gdy się z nią rozstaniesz
wiedziałem, życie mnie tego nauczyło:) resztę poskładałem z tym forum.
I chce iść dalej.
Dziś z ciekawości wkroczyłem na teren wroga by podpatrzeć jak działa.
Wszedłem na forum dla kobiet.
I wszystko to co jest na podrywaj.org się potwierdziło w 100%.
Oto post jednej zakłopotanej panny
proszącej koleżanki o radę:
....
"Kochane, proszę o radę a własciwie o to żeby ktoś spojrzał z boku, trzeźwym okiem na moją sytuację.
2 tygodnie temu, wybrałam się na imprezę z moim kolegą. Poznałam go na poczatku
studiów, potem on wyjechał i nie miałam z nim żadnego kontaktu, no tak
ale teraz wrócił. Wtedy na imprezie obydwoje byliśmy pod wpływem %.
Dobrze się bawiliśmy, czułam jakąś taką
bardzo pozytywną energię od niego, mówił że praktycznie odkąd się znamy
myślał o mnie, chciał być ze mną (ja wtedy byłam zajęta) a teraz kiedy
jestem wolna bardzo chciałby być ze mną i takie tam bla bla.
Całowaliśmy się, rozmawialiśmy o tym wszystkim co było przez czas kiedy
się nie widzieliśmy. Potem ja pojechałam do domu(nie jestem z miasta w
którym studiuję), nie widzieliśmy się przez
kilka dni, dzwonił jakoś tak raz dziennie, pytał co u mnie ...
Wróciłam, wpadł do mnie raz potem przez parę dni nic, coś tam niby
dzwonił. Przyszedł piątek i wpadł do mnie, oglądaliśmy film
znowu mnie przytulał buziaki i takie tam bla bla... i od tego czasu się
nie widzieliśmy. Parę sporadycznych rozmów przez telefon i tyle. 2 razy
zapraszałam go do siebie ale mówił że: a to ma z samego rana zajęcia na
uczelni i jakieś takie inne wymówki. Dziś zadzwonił, powiedział że
umówimy się na piątek i spróbujemy tez wykombinować coś na sobotę.
I teraz o co mi chodzi: jestem przyzwyczajona że jak zaczynam się
spotykać z chłopakiem to on bardzo zabiega o spotkania ze mną, pisze
sms-y, dzwoni, pisze na gg. Teraz jest inaczej i zaczęłam się
zastanawiać czy on mnie przypadkiem nie traktuje jak dziewczyne
na weekend, napić się piwa, pójść gdzieś czy tam pooglądać film. Może
dramatyzuję. Wiem że chłopak ma dużo zajęć i jeszcze pare innych
porządnych kłopotów które nie jednemu spędzałyby sen z powiek. Ale mimo
wszystko czuję się lekceważona i olewana. Proszę powiedzcie co o tym
myślicie 
Przez to że się tak zauroczyłam to chyba straciłam możliwość trzeźwej
oceny sytuacji, ale nie jestem nastolatką która spotyka się ze swoim
chłopakiem 1 raz w tygodniu na 2 godziny i jest fajnie.
"
"Dalej cisza. Myślicie że powinnam się jakoś
odezwać do niego ? Nie wiem sama jakiś sms albo coś ? Ja już chyba
zwariowałam. Zamiast zająć się innymi sprawami to dalej intensywnie
myślę o nim. Obłęd.
"
...
Facet
ładnie to rozgrywa. Przyciąganie i odpychanie sprawia, że ta laska nie
może przestać o nim myśleć. To jest potwierdzenie tego co wyczytałem u
nas na forum.
Kiedyś również myślałem, że za panna trzeba biegać.
Obecnie wiem, że trzeba dać dziewczynie trochę niepewności i czasu na
rozmyślanie. Jeśli zaczyna sama myśleć to zaczyna się jednocześnie
zakochiwać.
Teraz muszę zacząć działać i stosować tę technikę w praktyce.
Odpowiedzi
Zaczynam się zastanawiać czy
ndz., 2010-05-23 22:28 — EwenementZaczynam się zastanawiać czy to nie jakaś Moja kobietka.. ; D
dobre, a mógłbys podać link
pon., 2010-05-24 11:24 — Sakuś20dobre, a mógłbys podać link do tego babskiego forum??
Odpowiedź kobiety z tegoż
pon., 2010-05-24 12:13 — kusmi19Odpowiedź kobiety z tegoż forum:
vlodarz wiesz ze nie wolno
pon., 2010-05-24 17:34 — magczuvlodarz wiesz ze nie wolno podawac linkow do innych stron. Ja miaslem juz za to obiecany ban
Wiem co to za forum...banda
pon., 2010-05-24 21:11 — E3Wiem co to za forum...banda idealistek które same nie wiedza czego chcą... I te tematy , slang - TZ , terze huj wie co...mi się śmiać chce normalnie. I takie prymitywne kretynki to czytają , piszą bzdury... Tam tez trafiłem na fajny temat "za co kochacie swoje drugie połówki" - myślałem , ze się pozygam tym tanim idealizmem - są granice których przekraczać nie wolno. Niestety , w praktyce to wyglada inaczej ale cóż - mogę tylko pogratulować samoograniczenia...