Witam wszystkich.
Dawno nic nie pisałem i rzadko odwiedzałem stronkę, a to wszystko z braku czasu.
Opisze swoją ostatnia akcję w klubie.
Zacznę od początku. We wakacje poznałem pewnego kolesia, z którym teraz czasami podrywam dziewczyny... Jest ode mnie starszy, a co za tym idzie jego większość znajomych jest starsza niż ja - co mi się bardzo ostatnio podoba
. Pewnego wieczoru wypiliśmy za dużo i zeszliśmy na temat kobiet, jak się okazało on również korzysta z porad zawartych w sieci... Cały czas się kumplujemy, ale wracając do tematu.
Sobota rano dostaje sms'a czy jadę z nim do pewnego miasta odwiedzić jego znajomych, oczywiście się zgodziłem. Wieczór godz 19, wyjechaliśmy, godzinka na drogę zeszła. Na miejscu miała na nas czekać jego koleżanka nazwijmy ją B jak dla mnie HB8 jak nic (raz z nią rozmawiałem, krótko ale wrażenie pozostawiłem dobre bo jak się później dowiedziałem mówiła, że chciałaby mnie bliżej poznać. Dodało mi to troszkę skrzydeł - ta różnica wieku... 4 lata młodszy od niej jestem:) ), oraz jego kumpel. Kiedy byliśmy już na miejscu szukaliśmy lokalu, w którym się wszyscy umówiliśmy. Troszkę nam to zajęło bo nie łatwo jest się odnaleźć w mieście, którego się nie zna... Pomogły nam dwie niewiasty, do których zagadaliśmy. Doszliśmy na miejsce, ich jeszcze nie było, rozsiedliśmy się wygodnie przy piwku a następnie poszliśmy grać w bilard. Po jakimś czasie zjawiły się osoby, na które czekaliśmy. Godzinka w pub'ie przy wcześniej wspomnianym bilardzie... Graliśmy parami, od razu powiedziałem, że chce grać w zespole z kobietą. Oporów nie było. Czas mijał a ja chciałem się dobrze pobawić, więc zaproponowałem aby zabrali nas gdzieś na małą imprezkę gdzie można potańczyć. Pojechaliśmy do całkiem przytulnego lokalu, fajna muzyka, dużo dziewczyn. Od razu po wejściu upatrzyłem sobie jedna pannę, chwila obserwacji i do dzieła. Potańczyliśmy, porozmawialiśmy, było trochę kina ale coś mi w niej nie pasowało więc olałem. Stanąłem przy barze i patrze a na parkiecie szaleje nasza wcześniej wspomniana pani B. Podszedłem do niej i zaczęliśmy tańczyć... Poczucie rytmu takie samo, świetne kino z mojej jak i z jej strony... W sumie to się trochę dziwiłem gdzie nauczyłem się tak wywijać na parkiecie
) Tańczyliśmy ze sobą około 2 godzin bez przerwy! Później chciałem nieco ostudzić atmosferę i poszedłem do innej nazwijmy ją C:) Bardzo sympatyczna dziewczyna. W tańcu postawiłem głównie na kontakt wzrokowy... Nie potrafiła mi spojrzeć w oczy dłużej niż 3 sekundy:D zapytałem:
Ja: Dlaczego odwracasz wzrok kiedy patrze Ci się w oczy?
C: Jeszcze nikt w taki sposób do mnie nie podszedł i tak się na mnie nie patrzył, peszysz mnie (i szeroki uśmiech)
Była o rok ode mnie młodsza. Tu dałem dupy bo mogłem wyjść z nią pogadać na zewnątrz a tego nie zrobiłem (kiedy zwijaliśmy się do domu ona stała przed lokalem... jej uśmiech w moim kierunku mówił wszystko).
Kontynuując... Wyszedłem się przewietrzyć, sam, nawet nie zauważyłem, że B poszła za mną... Trochę śmiechu itp. Wróciliśmy na sale... znowu ze sobą tańczymy, po chwili mój tekst do niej:
Ja: Dość długo już ze sobą tańczymy, jeśli tego nie chcesz to pójdę do innej
B: Zauważyłam, że nie masz oporów i Ci to nieźle wychodzi
Ja: Dziwi mnie trochę, że chcesz się bawić z osobą o 4 lata od siebie młodszą, kobiety w Twoim wieku przeważnie wolą starszych facetów
B: Czuję, że masz do mnie szacunek (tutaj się przytuliła i bawiliśmy się dalej)
Później było chodzenie za rękę i żarty, oraz kupa śmiechu. Próbowała wypytywać mnie o moją byłą, jednak szybko odpowiedziałem z uśmiechem "nie porównuj się do niej" i zmieniłem temat...
). Kiedy wychodziliśmy z imprezy podziękowała mi za rewelacyjny wieczór i dała buziaka w policzek, dodając, że musimy to powtórzyć. Oczywiście tym razem nie zawahałem się zgarnąć numeru telefonu, mimo że jest starsza:)) Następne spotkanie w andrzejki:D
Zauważyłem, że ostatnio starsze panny chętniej ze mną rozmawiają, wychodzą na piwo... usłyszałem nawet kilka jak dla mnie dużo znaczących komplementów, a to wszystko za sprawa tej strony. Czuje się przy nich znacznie pewniej niż w otoczeniu swoich rówieśniczek.
Pozdrawiam.
Odpowiedzi
Bardzo fajna akcja A wiesz
śr., 2009-11-18 18:01 — frozenKAIBardzo fajna akcja
A wiesz że ja też wolę starsze lub przynajmniej rwnolatki...
pozdro
Ja też, jakoś mnie bardziej
śr., 2009-11-18 23:06 — jarmidJa też, jakoś mnie bardziej kręcą:D