mieszkam w średnim mieście (na jakiejś ankiecie bym zaznaczył punkt ,,od 100 000 do 250 000 mieszkańców''). Jakieś 50% z tego to dziewczyny, a jakieś 8% z tego to dziewczyny od roku młodsze do dwóch lat starsze ode mnie. To daje około 8000 kobiet. Myślę, że obecnie 1 na 30 jest w stanie spełnić moje wymagania. To daje około 270 dziewczyn.
I tutaj pojawia się pytanie: GDZIE one kurwa są? Znam większą część ludzi w moim liceum, znam ich znajomych, rodzeństwo. Kilka razy w miesiącu chodzę na różne imprezy. I ni chuja. Z kilkunastu naprawdę ładnych dziewczyn, jakie znam, kilka jest moimi przyjaciółkami a jedna moją obecną dziewczyną. Nudzę się, bo albo już byłem z jakąś dziewczyną albo nie podoba mi się jej charakter. I teraz interesuje mnie Wasza opinia: gdzie poznawać dziewczyny?
Waszym zdaniem lepiej poznawać dziewczyny przez znajomych i znajomych znajomych? Czy może lepiej chodzić na wszelkie imprezy itp? Potrzebuję większego wyboru i myślę, że wielu z nas ma ten problem. Po prostu brak jest naprawdę ładnych kobiet z fajnym charakterem.
Gdzie poznajecie dziewczyny?
Za paręnaście miesięcy będę już studiował w Warszawie i mam nadzieję, że się skończą moje męczarnie 
Głównie to szkoła, ulica bądź kluby.
Kael
"Każdy szermierz dupa, kiedy wrogów kupa"
odradzam kluby, chyba ze lubisz sie tylko pobawic, wartosciowej dziewczyny w klubie nie spotkasz...trzeba mieć niezłego farta...