Witam wszystkich.
Jest to moj pierwszy wpis i chcialbym dostac jak najwiecej porad od was w ponizszej sprawie 
Po weekendzie spedzonym na lekturze portalu podrywaj.org postanowilem zaczerpnac troche praktyki. Ze względu, że od
jakiegoś czasu miałem ochotę podejść do kolezanki z grupy ( dodam ze czesto z nia gadam i wiem ze mnie lubi ) i spytać się ją
o spotkanie postawiłem sobie to jako cel dnia. Od rana czułem się
zestresowany, więc powiedziałem sobie " jak tego nie zrobisz to jestes
największą cipą". Moją obawę potęgowała wiedza o tym że ma chłopaka i
pewnie odrzuci moją propozycje. I tak też się stało. Ale po koleji...
Dzisiejszego dnia miałem tylko 1 zajecia i szczęśliwym
trafem usiadła ze mną w ławce. Poprzekomarzałem się z nią i sprawiłem, że się
uśmiechnęła pare razy. Po cwiczeniach poszlismy na kawe, gdy usiedlismy z kawa przeszedlem do akcji:
Ja: Ostatnio mowilem ze bede mial dla ciebie propozycje, wiec to ona : umów się ze mną.
Ona: Ale ja mam chłopaka.
Ja: To ty mi się podobasz a nie twój chłopak.
Ona: Moge isc z Toba jako kolega-kolezanka, bo jak ty sobie to wyobrazasz mam zdradzic chlopaka?
Ja: A kto tu mowi o zdradzie?
Ona: to co ty wlasciwie chcesz ode mnie ?
Ja: Isc na randez vous z Toba
Ona: To co ja mam powiedziec chlopakowi ? Słuchaj ide na randke z kolega z grupy i jak myslisz co on na to powie?
Ja: Powiedz mu co chcesz, a ze mna wyjdz gdzies.
Ona: Nie moge tak bo moze wyjscie gdzies nie jest zdrada ale nie wiadomo co się stanie potem.
Ja: Myślałem, że jak tak bardzo kochasz te swoje (gatunek zwierzat, ktory ona uwielbia) to jestes do
nich podobna.... ( chcialem nawiazac do tego ze (gatunek zwierzat) sa wolne i robia
co chca; co im serce podpowiada )
Ona:A co ty bys zrobil jakbys mial dziewczyne i ja zaprosila bym cie na randke ?
Ja: Zrobilbym to co bym chcial...
Ona: Nie moge naprawde, ale doceniam to ze sie odwazyles spytac o to...
I tu przychodza nasi znajomi i rozmowa sie konczy....
Wkurwila mnie swoja ostatnia odpowiedzia, gdyz skad ona moze wiedziec
czy podejscie do dziewczyny i umowienie sie z nia to cos nadzwyczajnego
dla mnie ?
Uwazam, ze chciala sie ze mna umowic ale ze wzgledu na chlopaka nie
zrobila tego, bo gdyby mu powiedziala zerwal by z nia albo sie obrazil
a gdyby mu nie powiedziala to sumienie by jej nie dalo spokoju. Przez brak
czasu w tej sytuacji nie mialem okazji pociagnac tematu z wyjsciem
jako kolega-kolezanka. Moglem sie spytac dlaczego na takiej zasadzie
moze wyjsc ze mna a na normalna randke nie jesli w tym i w tym przypaku
musi powiedziec chlopakowi ze wychodzi z innym np do kina albo na piwo.
Zobaczymy co czas pokaze w tej sprawie ...
Ale chcialbym poznac wasza opinie, tzn co zrobilem zle w rozmowie z nia i ze wzgledu na to ze zakladam ze ona chce tylko nie moze sie ze mna umowic jak powinnienem od tej pory sie zachowywac i dzialac wobez niej.
Odpowiedzi
Akcja dobrze przeprowadzona.
pon., 2009-11-02 14:59 — salubAkcja dobrze przeprowadzona. Tylko zaczales troche ja namawiac, skoro od razu dala do zrozumienia ze NIE, to powienienes odpuscic i rzucic jakims tekstem, np. "twoja strata" ze spokojnym usmiechem i tyle tematu.
I nie rozumiem do jakiego zwierzecia ja porownales? Nie mogles nam tego wprost przedstawic?
I podsumuwujac, dziewczyna sie nie zdecydowala z Toba umowic bo ma faceta , ktory nie pozwolilby na takie schadzki.. Tak wiec ona zna jego wartosc i nie umowi sie na boku.
Pozdro
Dzieki za odpowiedz. Przed
pon., 2009-11-02 15:10 — ViciousDzieki za odpowiedz. Przed rozmowa wiedzialem ze tak powie wiec wyszedlem z zalozenia ze nie odpuszcze odrazu i postaram sie odbic jej tekst ze ma chlopaka ale moze faktycznie odpuszczenie by bylo lepsze
A co do tego zwierzecia to akurat to nie ma znaczenia, podstaw sobie w tym nawiasie obojetnie co kota, psa, krowe.
"Myślałem, że jak tak bardzo
pon., 2009-11-02 15:18 — salub"Myślałem, że jak tak bardzo kochasz te swoje krowy/swinie to jestes do nich podobna.... (chcialem nawiazac do tego ze krowy/swinie sa wolne i robia co chca; co im serce podpowiada )"
Nadal uwazasz ze gatunek zwierzecia nie ma znaczenia? :D
hahaha no dobra ma znaczenie
pon., 2009-11-02 15:28 — Vicioushahaha no dobra ma znaczenie
ona jezdzi na koniach i to jest jej pasja 
Powiedzialem jej ten tekst w oparciu o film "Facet pełen uroku" tam głowny bohater porownuje dziewczyne do pingwinów... xD
Akcja fajna:-) dobra reakcja
pon., 2009-11-02 18:58 — frozenKAIAkcja fajna:-) dobra reakcja na Shit-testy:-) podobało mi się:-) nie przejmuj się tą panną i startuj do innej! jak wykażesz taką naturalność jak w tym opisie to będzie git!
Pozdro
Ostro mjedziesz... Ale laska
wt., 2009-11-03 19:41 — ZorroOstro mjedziesz... Ale laska twarda dziołcha jest...
Myśle ze go kocha i nie da sie tak łatwo od niego odciągnąc lepiej 2 razy sie zastan ów nim coś rozwalisz:)
Moze kiedys sama go rzuci i usmiechnie sie pewnego dnia na uczelni do ciebie... a wtedy to bedzie ten znak
"bierz mnie" ;d
Jak dla mnie błędem było
śr., 2009-11-04 19:21 — AvonasakJak dla mnie błędem było odpowiedzenie "ty mi się podobasz nie twój chłopak", ja bym powiedział "a co zakładasz że hcciałbym zastąpić jego miejsce?" ale co ja o tym mogę wiedzieć ; D
pozdro
Witam wszystkich jestem nowy
sob., 2009-12-12 18:33 — pesomanWitam wszystkich jestem nowy na forum ale mam juz niezle doswiadcznie w podrywaniu
Odnoszac sie do twojego postu uwazam ze zjebales mowiac ze masz dla niej propozycje umowienia sie to tak jak bys do spotkanej nie dawno mezatki powiedzial od razu chodz ze mna do lozka. Powiniens zaproponowac jej niezobowiazujce spotkanie tak zeby nie myslala ze to randka bo randki zobowiazuja rodza presje calkowicie niepotrzebna.
Moglbys powiedziec cos w stylu wiesz jutro mialem isc z kolezanka na zakupy ale w ostatniej chwili sie rozmyslila moze ty pojdziesz ze mna i pomozesz mi cos dobrac:). Zero presji zero zobowiazan i wszystko sie kreci
Pozdro