Witam panowie. Pisze tu w imieniu kumpla. Postaram sie nakreślić na szybkiego sytuacje:
Związek 1.5 roku. Ona i on po 23 lata. On jest jej pierwszym partnerem i ostatnio laska zapytała sie o przerwe w związku. On chciał z nią zerwać jednak ona nie chciała. Mowila ze go kocha i nie chce go stracić , ale wdarła sie rutyna i chce pomyśleć. Jak ma sie zachowywać ziomek? Dodatkowo w sobote jest jakaś impreza na tóra zarówno on jak i jego kobieta zostali zaproszeni i nie wie czy ma iść czy nie skoro chciała przerwy. PRosze o pomoc

moim zdaniem,jak to w kazdym zwiazku sa lepsze i gorsze chwile,przerwa.....raczej to zle rozwiazanie,jesli cos w tym zwiazku zaczelo sie psuc powinni poprostu o tym szczerze porozmawiac.
Są jeszcze kobiety bezcenne......za wszystkie inne zapłacisz kartą mastercard...
Rozmawiali i to bardzo długo. On chciał koniec związku , ona płakała mówiła , że go kocha i że nie chce go stracić, ale chce mieć czas aby pomyśleć. On mówił, że chce stabilnej emocjonalnie kobiety a ona taką nie jest a ta w tej samej chwili rzuciła się na niego i zaczęła histerycznie płakać. To mój współlokator więc widziałem i słyszałem wszystko. Gościu jest w kłębku emocji bo też nie chce jej stracić, ale nie chce dawać robić z siebie idioty
Tylu rzeczy nie wiem na pewno, wątpie w coś nieustannie, ale kiedy robi się ciemno , wiem to na pewno, noc jest dla mnie!
"że go kocha i że nie chce go stracić, ale chce mieć czas aby pomyśleć." - czytaj: Nie odchodź jeszcze bo nie znalazłam zamiennika na Twoje miejsce. Daj mi czas żebym się wybawiła i coś znalazła.
Jeśli on się na to zgodzi jeszcze bardziej pokaże swoje słabości, jednak to już jego decyzja. Gdybym był na jego miejscu i chcial z nią dalej być to zerwałbym z nią pierwszy (tak nie pomyliłem się) i pokazał że potrafię się dobrze bawić jednoczesnie dobrze bawiąc się z innymi dziewczynami.
HAVE FUN
_Alvaro_
Prowadzę stronę z historiami nieudanych randek. Ciekawy opowieści? A może sam chciałbyś się czymś podzielić? Zapraszam - http://NieudanaRandka.pl/
on jej mówił ze to koniec i ze nie chce takiego związku a ona ze łzami w oczach go błagała by tego ie robił. wieczorem dostał od niej smsa ''dobranoc, kocham cie bardzo mocno'' to sie nie pokrywa, on ma to w dupie. zero kontaktu itp, można powiedzieć ze mocny chłodnik, bardzo mocny. myślicie ze podziała?
Tylu rzeczy nie wiem na pewno, wątpie w coś nieustannie, ale kiedy robi się ciemno , wiem to na pewno, noc jest dla mnie!
Mysle, ze po prostu Kobieta ma gorsze dni, nie wie czego chcesz, czesto tak jest w zwiazku. To po prostu zauroczenie sie wypala. Sa polaczeni emocjami dlatego ona na mysl o stracie "ryczy bo nie wie co sie dzieje" niby nie chce innego ale juz ja cos odrzuca bo chwilowo jest cos nie tak. To "cos nie tak" to kolejny etap polaczen emocjonalnych. Wynikiem przejscia przez ten okres bd jeszce mocniejsze zaangazowanie obu stron. Powinien dac jej 4-5 dni, bez odezwu i odpisywac znacznie mniej. A po uplywie tygodnia zaproponowac spotkanie, szczera rozmowa i postawienie sprawy jasno. Musi byc gotowy na strate i akceptowac to. Nic nadzwyczajnego najprawdopobniej dalej beda razem. Ale zaraz potem bd trzeba szukac bledow w relacji zeby wykluczyc kolejne hustaweczki "milosci".
Nie ma Kobiet nie do zdobycia, są tylko nieudolni Mężczyźni..!
Nie pierdol ! podejdź
Po prostu zobaczyła,że go może stracić i dlatego takie jej zachowanie. To jej taka gra,bo liczyła ,że zgodzi się na przerwę;].
''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."
Dziewczyna która uprawiała seks tylko z jednym facetem prędzej czy później zechce spróbować z innym. Moze dalej chcieć być z Twoim kolegą, a że nie chce go zdradzać poprosiła o przerwę.
To jest oczywiście moje zdanie i nie koniecznie zgadzać sie z prawdą, jednak w większości przypadków tak jest.
Na jego miejscu szczerze bym z nią porozmawiał i powiedział, że "albo jesteśmy razem, albo osobno"...
...jeśli dalej by ciągneła temat przerwy zostawiłbym ją bo dla mnie to jak zerwać i zacząć od nowa, a mam zasade, że dwa razy do tej samej rzeki nie wchodzę.
High five
Mam takie samo zdanie, że dwa razy do tej samej rzeki się nie wchodzi. Mówiłem mu żeby zlał i dał jej tą przerwe. Pokazał, że czuję sie dobrze bez niej. Nie naciskał. Niech zatęskni i poczuję sie niepewna. Niech nic nie pisze , nie odzywa się i jeśli dojdzie do rozmowy (a na pewno dojdzie) niech nie pokazuje , że za nia tęsknił. Niech wszystko stopniowo robi.On pracuje jako barman więc na ilość dziewczyn nie narzeka i ona doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Niejednokrotnie mówiła , że dziwnie jej z myślą , że on flirtuje z innymi pijanymi laskami (taka rola barmana). A co z kwestią imprezy? Ma iść na tą imprezę gdzie będzie jego kobieta czy może iść na inną imprezę gdzie jej nie będzie?
Tylu rzeczy nie wiem na pewno, wątpie w coś nieustannie, ale kiedy robi się ciemno , wiem to na pewno, noc jest dla mnie!
chłopak nic nie straci jak z nią zerwie, bo albo ona wróci albo on znajdzie nową.
Skoro zgodził się na przerwę to niech wyrywa, podrywa zdobywa inne kobiety i niech ta jego "była" to widzi i to jest najlepsze rozwiązanie.
Ja miałem taką sytuację że dałem drugą szansę mojej dziewczynie i ona mi powiedziała, że nie jest gotowa żebyśmy jeszcze poczekali... dzień później mnie zobaczyła jak się całuję z inną dziewczyną... od razu jej się odechciało "przerw"
powodzenia
Właśnie chodzi o to , że on chciał z nią zerwać. W pewnej chwili doszło do tego , że zaczął ja z domu wyrzucać , ale ona "nie rób tego proszę, kocham Cie, porozmawiajmy, nie chce Cie tracić" gdyby nie było tego jej gadania to sprawa byłaby prosta. Jeszcze jak był ją odprowadzić to powiedziała mu , że ma nadzieje że nie zerwie teraz z nią przez smsa bo zgodził się dać jej trochę czasu dodatkowo powiedziała mu , że chce te i następne walentynki spędzić z nim. Ciężka sprawa.
Tylu rzeczy nie wiem na pewno, wątpie w coś nieustannie, ale kiedy robi się ciemno , wiem to na pewno, noc jest dla mnie!
Jak dla mnie przerwa = poczatek konca.
NIech rozglada sie za innymi.
NIE MA CO PRÓŻNOWAĆ.
Zasady portalu
bo mnie o to prosił, wie , że mam tu konto wiec poprosił mnie o "pomoc"
Tylu rzeczy nie wiem na pewno, wątpie w coś nieustannie, ale kiedy robi się ciemno , wiem to na pewno, noc jest dla mnie!
to są manipulacje kobiet żeby miały koło ratunkowe jak z innym nie wyjdzie...
związek to nie mecz żeby robić przerwy
Miałem w 99.9% identyczną sytuacje, po kłutni było z 2-3 dni dobrze i słyszałem od niej tekst 'kocham Cie, chce z Toba być ALE 'blablabla' -typowe gadanie. Potem było coraz bardzej chłodna, więc postanowiłem to skończyć. Jestem 5 dzień po rozstaniu i kiedy myśle sobie że robiła mi takie jazdy na głowie to nie mam czego żałować.
Urodziłeś się bez niej ,żyłeś bez niej i możesz żyć bez niej.
słuchajcie czy podczas tej "przerwy" mój kolega ma sie do niej odzywać? Nie mówie o ciągłym dzwonieniu i pisaniu tylko jakiś tel raz na 2-3 dni. Wczoraj Ona do niego zadzwoniła żeby pogadać zapytała się jak tam u niego czy wszystko dobrze na co on jej powiedział , że wszystko sie układa itp. Pogadali z 2 min po czym on skończył. Myślicie , że teraz on powinien zadzwonić do niej?
Tylu rzeczy nie wiem na pewno, wątpie w coś nieustannie, ale kiedy robi się ciemno , wiem to na pewno, noc jest dla mnie!
http://www.podrywaj.org/dlaczego_one_zawsze_wracają_czyli_sił_kontrastu
idealnie pasuje.
Prowadzę stronę z historiami nieudanych randek. Ciekawy opowieści? A może sam chciałbyś się czymś podzielić? Zapraszam - http://NieudanaRandka.pl/
Wczoraj chciała zainicjować spotkanie. Zadzwoniła po 22 i sie zapytała czy przyjdzie do niej na co on grzecznier odpowiedział , że mu sie nie chce. I teraz pytanie. Jeśli to ona pierwszy wyszła z inicjatywą spotkania to ma dalej zlewać i za 5-6 dni zadzwonić i powiedzieć , że chce sie spotkać czy dalej zlewać i czekać jak znowu będzie chciała sie zobaczyć?
Tylu rzeczy nie wiem na pewno, wątpie w coś nieustannie, ale kiedy robi się ciemno , wiem to na pewno, noc jest dla mnie!
"Wczoraj chciała zainicjować spotkanie. Zadzwoniła po 22 i sie zapytała czy przyjdzie do niej na co on grzecznier odpowiedział , że mu sie nie chce."
Kolega mógł podac ewentualny termin który mu pasuje - najlepiej dwa (np. pasuje mi poniedziałek 18 lub środa 19, wybierz i daj mi znac). Po takim zwrocie akcji laska musi podjac decyzje - nie ma innej opcji i grania w 'chuj wie co'.
Cause it's me, you, you, me, me, you all night
Have it
Your Way
Forplay
Before I feed you appetite
"Zadzwoniła po 22 i sie zapytała czy przyjdzie do niej na co on grzecznie odpowiedział , że mu sie nie chce."
No i dobrze zrobił. Chciała przerwy, to niech teraz sama dupe ruszy, a nie "przyjdziesz do mnie?"...
Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.
Przerwa w związku ? To bez sensu ! "Kocham Cię ale chce przerwy" To już samo w sobie zabawnie brzmi... Sorry ale to śmieszne ... Okaże się za chwile, że sama zerwie z Twoim kumplem jak tylko przejmie ster (bo mam wrażenie, że o to jej chodzi).
Chyba zaczęła pękać. Napisała w nocy smsa "brakuje mi Ciebie , spotkajmy się" odpowiedź kumpla - "a mi się zaczęła podobać ta przerwa" , po czym cisza z jej strony. Nie za ostro? Laska drugi raz chciała się spotkać i drugi raz została olana.
Tylu rzeczy nie wiem na pewno, wątpie w coś nieustannie, ale kiedy robi się ciemno , wiem to na pewno, noc jest dla mnie!
kozacko jej napisał
uwielbiam takie odpały 
Haha, dobrze odpisał
Chciała przerwy - to ma. Aż uszami jej wyjdzie. A Twojemu kumplowi może powrót przestanie się widzieć...
Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.