Siema 
Co zrobić gdy laska zapyta się mnie czy przepytać ja z jakiegoś przedmiotu,albo zacznie mi się żalić, że z jakiegoś się nie przejdzie coś w stylu:
"A jak nie zdam to co bedzię bla bla bla" 
pzdr.
Siema 
Co zrobić gdy laska zapyta się mnie czy przepytać ja z jakiegoś przedmiotu,albo zacznie mi się żalić, że z jakiegoś się nie przejdzie coś w stylu:
"A jak nie zdam to co bedzię bla bla bla" 
pzdr.
Powiedz jej że ją przepytasz ale tylko pod warunkiem że ci to jakoś wynagrodzi
jak przepytać to coś za coś np za obiad
z tego co wnioskuje żali się bo chce zostać wysłuchana.
Wysłuchaj ją, ale nie pomagaj jej póki sama nie poprosi o to, jak będzie ciągle się żalić to zmień temat na coś bardziej pozytywnego.
.
Hmm wielkie dzieki za odp
Ogólnie to ja zrobiłem coś takiego:
hb:Przepytasz mnie ??
ja:Spoko, ale jak nie zdasz to bedziesz miała przerąbane...a i za każda złą odp dostaniesz po tyłku, nie będę na darmo czasu marnował...
hb:haha
Chwile pytania
ja:Cholera zawiodłaś mnie...umiesz(z uśmiechem)
hb:Jak umie to dlaczego zawiodłam??
ja:Miałem nadzieje cie po tyłku poklepać(uśmiech)
a w drugim przypadku było tak :
hb:Kurde wiesz co, chyba nie zdam tej historii
ja:aa pierdolisz (odwróciłem się i zaczołem gadać z innymi laskami) ;P
Po prostu chciał znać waszą opinie na ten temat
)