Wczoraj po poltora roku sie dowiedzialem ze mojej kobiecie przeszlo.Przez tydzien to uczucie do mnie jej minelo.Nie potrafie tego zrozumiec bo wiem ze bylem dobrym chlopakiem dla niej.Zapytalem czy ma kogos innego odpowiedziala ze nie , poprosilem o telefon nie zgodzila sie.wypisuje ze przeprasza ze tak zrobila ale ona inaczej nie moze.sranie w banie niewiem co myslec bo to dziwne dla mnie ze komus nagle moze przejsc przez tydzien czasu. a jeszcze w poprzednia niedziele zapytala sie mnie co by bylo jesli by mi przeszlo. zdziwilem sie i powiedzialem zeby sobie jaj nie robila.wziela mnie pod wlos i chciala zobaczyc jak zareaguje.ja jestem w szoku ze to tak sie skonczylo. nie potrafila mi uargumentowac dlaczego tak sie stalo.niby przez klutnie ktore dla mnie byly dziecinada bo sie obrazala ze powiedzialem '' jak idziesz z kolezankami to ja ide na dziewczyny z chlopakami'' paranoja. teraz trzezwo patrze na to wszystko i wiem ze to jeszcze dziewczynka a nie dojrzala kobieta.wiesc o zerwaniu byla dla mnie szokiem ale rowniez dla wszystkich bliskich mi osob.mam pytanie odnosnie tego co napisalem.co mogla wplynac na ta jej decyzje? czy moze te klotnie ja przerosly ktore byly dla mnie czyms smiesznym, czy moze serio kogos ma tylko bala sie mi wyznac prawdy czy tez moze serio przejsc przez tydzien.kolejna opcja jest rowniez mysl taka ze przez ostatnie 3 tyg. sie malo bardzo widzielismy a tak przez 1,5 roku prawie dzien w dzien.wiec wniosek taki ze zobaczyla jak sie bezemnie zyje i stwierdzila ze umie sobie poradzic i jest jej calkiem przyjemnie.nawiasem dodam ze ma 18 lat i chyba gowno wie co to milosc. slowem podsumowania . jak sie koles zakocha to juz chyba na maksa a jak laska to nigdy nie wiadomo co jej nie odjebie. pozdro
"wiesc o zerwaniu byla dla mnie szokiem ale rowniez dla wszystkich bliskich mi osob"
A ja jestem w szoku jak czytam takie tematy. Wiadomo, że kobieta ulega klimatowi chwili, nawet jeśli 3 minuty wcześniej mówiła że kocha, albo 3 tygodnie wcześniej. Ale itak w tym związku już od tygodni wstecz coś musiało wygasać, tylko nic nie zauważyłeś. Więc teraz zwalasz winę na kobietę, jaka to jest nieobliczalna i niedojrzała.
No tak ponowie ale wyciągnijmy wnioski na przyszłość wiemy już z tego wpisu że kobieta traci zainteresowanie jak jej sie nie poświęca czasu więc moje pytanie: czy w takiej sytuacji powiedzieć kobiecie że urywasz kontakt na jakiś tam czas czy poświęcić jej więcej czasu ? hmm to może być przydatne na przyszłość był ktoś kiedyś w takiej sytuacji ?
"kobieta traci zainteresowanie jak jej sie nie poświęca czasu" co najmniej tyle samo kobiet reaguje odwrotnie, i daje więcej im mniej dostaje. Liczy się w chuj czynników na taką sytuację.
Pytanie czego Ty chcesz? Czy chcesz z nia być czy nie?
CZYTANIE I BIEGANIE
Przyczyna syfu w Twoim życiu, drogi kolego, jesteś Ty sam, a nie to, co Cię otacza. Choć to wszystko znajduje się w ruchu pozostaje niezmienne...
"oddany facet, nie zakochany głupiec"
Witam panów mam to samo nawet w tym samym czasie tylko o co innego poszło według niej bo jak dla mnie to nieodgadnione jak wyżej
Alteri vivas oportet, si tibi vis vivere
Maleone też tak myślałem robiłem 70/30 ^^ ona wszystko tzn chciała się spotykać ja ustalałem miejsce godzine na spotkaniu ją całowałem przytulałem itp itd i tylko tyle z mojej inicjatywy
tylko pytanie jak rozpoznać te które potrzebują czas a te które się angazują pod wplywem naszego braku czasu
to ze powiedziałem ze ide z kolegami na panny to bylo w formie zartu.tylko ze ona odebrała to w sposób taki ze serio to zrobie.konfliktowa jest i to bardzo.dochodzilo nawet do takich scen ze jedlismy razem kolacje ja zjadłem i poszedłem do jej rodziców pogadac to ona byla wkurwiona ze zamiast siedziec z nia i patrzec jak zmywa wolałem towarzystwo jej rodziców.
'' Więc teraz zwalasz winę na kobietę, jaka to jest nieobliczalna i niedojrzała.''
a jak mam nazwac kobiete która w taki sposób konczy, 1,5 roczny zwiazek? i tak sie zachowuje i obraza przynajmniej raz w tygodniu. nie reaguje na to ale to poprostu wkurwia ze ktos moze byc taki konfliktowy. a co dalej jak np dojdzie wspolne mieszkanie,wydatki itp?
'' Wiadomo, że kobieta ulega klimatowi chwili ''
a co mezczyzni nie ulegaja takiej sytuacji? malo to razy koles nakrzyczy na panne , wyzwie od kurwy i potem zaluje. kazdy reaguje w taki sposób jak mu dana osoba przedstawi cos czego byl po prostu nieswiadomy. bo ja bylem pewien ze jest ok ,zreszta jej rodzice do mnie wydzwaniaja i przepraszaja ze ona taka jest.
Dobre podejście. Jaram się.
Carlopactwo
z tego co napisales to wychodzi na to ze teraz ja mam sie starac i latac za nia i wymyslac milion pomyslów na minute.ja chce z nia byc ale niech bedzie swiadome tego co zrobila.nie traktuje sie tak ludzi. w tydzien czasu mozne minac? bo jeszcze w jej 18nastke bylo cudownie a biba byla w sobote tydzien temu.cos jest nie tak chyba z nia bo nie potrafi docenic tego co jej dałem. a dalem jej cale serce swoje i to niech ona teraz powalczy o mnie bo mi rece opadły po tym co sie dowiedziałem.zrobie tak jak w temacie '' jak odzyskac dziewczyne'' to co napisał bruno jest chyba najwłasciwszym okresleniem tego wszystkiego. tylko co ja mam zrobic jak niemamy oby dwoje dla siebie czasu akurat w tej chwili. ja studia ona szkoła i praktycznie tylko w weekendy.
'' tylko pytanie jak rozpoznać te które potrzebują czas a te które się angazują pod wplywem naszego braku czasu''
na to pytnie rowniez bym chciał znac odpowiedz ...
Ty już zjebałeś to co miałeś zjebać. Jak będziesz za Nią biegał, to Cie jeszcze bardziej odepchnie, bo to żałosne biegać za dziewczyną. Masz być facetem, nie pizdą. Pizdą już byłeś, skoro Cię zostawiła.
.
Jeśli Cię zostawiła, to jesteś nudny, przewidywalny, nie rozwijasz się, nie jesteś kreatywny i przez jakiś czas miałeś Ją w dupie.
Jeśli chcesz Ją odzyskać to masz artykuł po lewej. Przede wszystkim praca nad sobą Kolego. Zmień siebie, nie Ją, to MOŻE Ją odzyskasz. Tyle że za jakiś czas możesz stwierdzić że nie warto
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
"pytanie jak rozpoznać te które potrzebują czas a te które się angazują pod wplywem naszego braku czasu"
Panowie... tu nie ma recepty. Wyczucie, doświadczenie, intuicja. Niestety więcej jest skłonne dawać z siebie te 70, i nad tym ubolewam, bo mnie taka kobieca nachalność męczy.
Generalnie chyba można postawić schemat, że niektóre wymagające sztuki chcą od faceta te 40-60, a jak ta linia zostanie ostro przekroczona w którąś z obu stron, to znak że w każdym momencie bez większych rozterek typ może zostać jebnięty w kąt.
Carlopactwo po tym co napisałeś o związku długodystansowym jestem Ci w stanie dać zgrzewkę
:D