Po przeczytaniu wszytkich lekcji i przemyśleniu dotychczasowych relacji z dziewczynami stwierdziłem że jestem frajerem i postanowiłem z tym skończyć raz na zawsze.Wczoraj wyszedłem na miasto przełamać się lecz na świeżym powietrzu z powodu niesprzyjającej pogody nic z tego nie wyszło,więc postanowiłem wejść do hipermarketu aby poternować.Po kilku minutach bezsensownego chodzenia zobaczyłem atrakcyjną dziewczynę i postanowiłem podejść i poprosić żeby pomogła mi znalezć dział z upominkami.Zgodziła się,w drodze rozmawialiśmy o jej pracy.Doszliśmy i Ona wróciła na swoje stanowisko.Po paru minutach wróciłem do niej i zapytala się czy znalazłem to czego potrzebowałem.Zamiast kontynuaować rozmowe ja stanąłem na przeciwko regałów i gapiłem się jak głupi w jakieś śmietany i myślałem czy podejść do niej i porozmawiać i powiedzieć że podoba mi się i chciałbym ją poznać.Po chyba 10 minutach gapienia się w te jebane smietany podczas gdzy Ona stała z 10 metrów ode mnie postanowiłem podejść i porozmawiać.Najpierw zapytałem się do której pracuje i czym się na codzień zajmuje,a następnie powiedziałem ,że mi się podoba i chciałbym ją poznać.Ona na to że ma chłopaka od 2 lat i chiałaby żeby tak zostało.Jak zaczynała to mówić myślałem ,że odbije ten tekst , ale jak skończyla o tym mówić to stałem przez sekunde jak pierdolnięty piorunem i nic nie zrobiłem ,więc postanowiłem zakończyć rozmowę.Kilka zdań na dowidzenia i poszedłem dalej na alkohole tam zobaczyłem dziewczyne która na stałe pracowała w tym sklepie i poprosiłem o pomoc przy wyborze wina. Była to zwykła rozmowa która toczyła się przez 15 minut o winie i normalnych duperelach.
Ogólnie jestem zadowolony ,że w końcu się przełamałem.Ta dziewczyna co pomogła znalezc mi upominki miała 18 lat ,a myślalem ,że ma z 21 lat.Też macie czasami problem żeby bardziej dokładnie oszacować wiek dziewczyny?A poza tym wiem ,że zjebałem na maksa rozmowe z nia.
Czekam na krytykę.
Odpowiedzi
uśmiałem się z tymi
ndz., 2010-08-08 15:51 — Bad-boyuśmiałem się
z tymi śmietanami było dobre ale nie martw się każdy z nas ponosił banalne porażki więc ja nie mam zamiaru ciebie tutaj jakoś krytykować
i gratuluje przełamania
Co tu krytykować - nikt od
ndz., 2010-08-08 15:57 — IntrygantCo tu krytykować - nikt od razu mistrzem nie jest
ćwicz dalej
Trening czyni mistrzaa! :D
ndz., 2010-08-08 16:59 — Włodek 3Trening czyni mistrzaa! :D
Najlepiej wybieraj do kazdego
pon., 2010-08-09 00:57 — Dj1234Najlepiej wybieraj do kazdego podbicia inne miejsce, zeby troszke to utrudnić, pozniej nie bedzie zadnego problemu, nie wazne gdzie bedziesz.