Witam
Wiem co robic, arty czytalem i mam pewne zyciowe doswiadczenie. Ale potrzebuje waszego wsparcia zeby mi nie zaczelo odpierdalac. Przed chwila panna z ktora bylem pol roku mi sie poplakala i nie chciala nic mowic, wydusilem od niej ze nie wie czy ze mna byc, wiec w sumie to ja przejalem inicjatywe i powiedzialem ze w takim razie uwazam ze powinnismy sie rozstac. Dodam ze pare dni temu bylismy ze soba najblizej jak sie da
zreszta wczoraj razem sie kapalismy.
Poplakala sie i wyszedlem dosc szybko i zwiezle.
Jak to dalej rozgrywac? Chyba dobrze zrobilem. Jakis czas temu stracilem dziewczyne ktora bardzo kochalem bo zachowywalem sie na odwrot zupelnie... Teraz boje sie tylko ze mi zacznie za nia odpierdalac.
Jak to dalej rozgrywać? A co przez to rozumiesz?
Jeśli boisz się, że zacznie Ci odpierdalać, to zajmij się czymś. Idź na siłownię, pobiegać do parku, znajdź jakieś hobby i zajmij się innymi dziewczynami.
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Jesli to jej chwilowy odjazd to chce zebysmy do siebie wrocili bo doskonale nam sie ukladalo. Wiem ze zaraz mnie zjebiecie ale tyle.
A jezeli sie nie uda to zajme sie innymi
"Jesli to jej chwilowy odjazd to chce zebysmy do siebie wrocili bo doskonale nam sie ukladalo."
prawdopodobnie to jest jej chwilowy odjazd, który ma na celu wytrącenie Cię z równowagi, i żebyś zaczął za nią biegać z wywieszonym językiem. Czy uda jej się zrealizować swoje cele zależy tylko od Ciebie.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Jeśli powiedziała, że nie wie czy chce z Tobą być, to nie widzę innego wyjścia jak bycie obojętnym. Nie możesz pokazać jej, że czekasz na jej decyzję. Dlatego zrób to co opisałem w poprzedniej wypowiedzi. Nie zastanawiaj się jak dalej to rozegrać, tylko idź przed siebie.
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
nie zawracaj nam glowy jezeli nie wiesz sam czego chcesz...
Dobrze zroibłeś. Ona będzie chciała wrócić. Ale nie daj się tak łatwo, potrzymaj ją co najmniej tydzień, bądź przez ten czas obojętny.
Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.
ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...
skaut, przecież napisałem, chcę żebyśmy byli razem.
I takich odpowiedzi jak ta powyżej.
Olej, zajmij sie sobą i swoim życiem. Nie lataj za nia. Za kilka dni sie odezwie, chyba ze jest wytrwała, wtedy minie troche wiecej czasu. Potrzebne artykuły masz na stronie jesli chcesz do niej wrocic. Byle byś nie panikował, bo może cie testować. Pokaż ze ona jest elementem Twego świata, a nie jego centrum.
Napisze Ci tak. Ostatnio odezwala sie do mnie była (dzwoniła), nie odebrałem bo byłem w pracy, a pozniej to juz mi sie nie chcialo ze zmeczenia oddzwaniac. Dostalem tylko jeszcze na wieczor sms, ze wypadaloby oddzwaniac jak ktos dzwonil. Odpisalem tylko ze jakby to byla wazna sprawa to by sprobowala wiecej niz raz. Zyje swoim zyciem, robie co chce i za przproszeniem nie powinno jej interesowac dlaczego robie tak czy owak.
CZYTANIE I BIEGANIE
Przyczyna syfu w Twoim życiu, drogi kolego, jesteś Ty sam, a nie to, co Cię otacza. Choć to wszystko znajduje się w ruchu pozostaje niezmienne...
"oddany facet, nie zakochany głupiec"
Dobrze zrobiłeś według mnie. Też takie coś miałem w swoim starym związku zanim odkryłem tą stronę. O dziwo postąpiłem dobrze i jak usłyszałem jej to biadolenie, że nie wie co dalej z nami bo tam coś tam bla bla bla to powiedziałem, że musimy się rozstać i odszedłem. Po 2 godzinach mnie przeprosiła i błagała żebym do niej wrócił
Co z tego jak potem się sfrajerzyłem i to ona mnie zostawiła 4 miesiące później. Nie umiałem wykorzystać szansy. Wtedy po tym jak zostawiła mnie zacząłem sobie układać życie i ona od razu zaczęła się w nie wpieprzać spowrotem. Pisała ciągle czmeu to się już do niej nie odzywam itd
Oczywiście sprawę zwaliłem i trafiłem tutaj
W każdym razie nie daj się frajerzyć i rób to na co masz ochotę. Żyj własnym życiem, a jak ona będzie chciała wrócić to wróci. Tylko nie czekaj na nią. Bierz się za inne dziewczyny jeśli masz ochotę.
Sic Luceat Lux
To faktycznie jest aż taka reguła, że te panny potem przylatują?
Przyznam wam się, już raz fest tak zjebałem z dziewczyną, która była dla mnie naprawdę bardzo ważna. Dobrze zacząłem, ale minął dzień czy dwa i zacząłem za nią latać na różne sposoby. A powiem wam szczerze, że widać było, że ją ściska po naszym rozstaniu i wiadomo, że by wróciła.
Teraz nie mogę popełnić tych błędów, bo tylko głupi popełnia te same błędy. I już wolę tu się wyżalać niż lecieć do niej i dostać kopa w dupę w nagrodę.
rozstajesz się a potem myślisz aby wróciła, ogarnij się chłopie
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
To wg Ciebie to powinienem byl zrobic? Przeciez to ona praktycznie zaczela rozmowe o rozstaniu. Spytalem sie jej czy to koniec, a ona ze nie wie. Wiec jak nie wie to ja powiedzialem ze uznaje ze tak, rozstajemy sie, rozumiem, ze tak sie zdarza.
Co mialem powiedziec: nieee kochanie nie odchodz, wtedy to bym juz spadl do pozycji totalnie zbednego przydupasa. A tak niech sobie ode mnie odpoczywa i mysli, bo na pewno rozkminia teraz nie gorzej ode mnie.
Ale to nie znaczy, ze jej nie chce, albo jestem jakis niekonsekwentny. Od poczatku naszej znajomosci jestem bardzo konsekwentny. Wyznaczalem zasady w tym zwiazku i mialem pelna kontrole, ktora - fakt, nieco jej oddalem, ale nie myslalem ze az tak. Wiec teraz jej zabieram te kontrole nade mna. Nie zmienia to faktu ze ja kocham. Dziekuje.
no nie no prawidłowo powiedziałeś że to koniec, lecz jak koniec to koniec, myślisz że co wrócicie do siebie po tygodniu rozłąki i nagle wszystko będzie super.
Zastanów się czy naprawdę byłeś z nią szczęśliwy, nie mów mi tylko że ją kochasz.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Wyrywaj inne panny niech ona to widzi najlepiej jak masz prawo jazdy weź jakąś koleżankę i sobie jeździj po mieście tak żeby to ona widziała działa jak narkotyk na ćpuna wiem coś o tym
Nie odzywaj się pierwszy sam zatęskni jak będzie do cb pisać nie odpisuj nawet jak powie że chce wrócić nie odpisuj odpisz dopiero jak ci powie że chce się spotkać
ale i to wtedy powiedz że już wszystko sobie wyjaśniliśmy i nie mamy o czym gadać
Trzymaj się swoich zasad
To z samochodem i koleżanką to smierdzi mocno prowokacją, więc może wyjść na idiotę
Nie wyjdzie na idiotę
Nie mówię ze od razu jutro
Poczekaj tydzień i wtedy weś sobie koleżankę do samochodu kurde to na prawdę działa sam tak robiłem ale wiem że to działa w 100% będzie zazdrosna i jak to zobaczy to sama będzie pisać
Szczerze? Nie wiem czy chce z nia być. Powiem wiecej, nie wiem czy mnie nie puscila bokiem (mniej lub bardziej). Jesli tak to na pewno pozamiatane. Moze niedlugo bede wiedzial cos wiecej. Historia jest dosc zagmatwana, a jesli ktos naprawde zna sie na kobietach to na priv chetnie pogadam moze mi co doradzi.
pozdr